fesstiwal słowa w piosence
--

Recenzja: "Ortodoksja i chaos" Aleksander Nalaskowski

Recenzje [24.02.14]

Zbiór artykułów i wystąpień prof. Aleksandra Nalaskowskiego, pedagoga. Zajmuje się głównie pedagogiką ogólną, teorią szkoły, koncepcjami rozwoju człowieka. Wypromował 15 doktorów. Jest autorem kilkunastu książek i ponad 100 artykułów. W 1989 roku założył eksperymentalne liceum społeczne „Szkoła Laboratorium” (wcześniej „Poltech”), którego jest dyrektorem.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Ten niewielki objętościowo tom zawiera spory wycinek współczesnej rzeczywistość i z jaką mamy do czynienia w III RP skomentowany przez autora w sposób publicystyczny. Książka poraża swoją aktualnością; część spraw dotyczących demontażu systemu edukacji, braku autorytetów, agresji w szkołach, skupienie się na coming-out i genderyzmie na lekcjach wychowania w rodzinie cały czas rozgrywa się na bieżąco na naszych oczach. Najnowszy artykuł w "Rzeczypospolitej" anonsuje, iż "II RP produkuje analfabetów!". "Tylko 2 proc uczniów w ostatnim roku nauki potrafi bezbłędnie zinterpretować tekst i logicznie to uzasadnić" - czytamy w pierwszym zdaniu. Tyle statystyka, ale za tym kryje się degeneracja całego uczącego się pokolenia, które kompletnie dezawuuje etos studencki nie dorastając do podstawowych wymagań uczelni.

Chaos ten został usankcjonowany przez zbiurokratyzowany system oświaty jako jedyny sposób na znieczulenie i zobojętnienie elit uniwersyteckich, inteligencji i na końcu samych rodziców. Bo po co reagować, pisać jak i tak od lat upolityczniony MEN wie, czego potrzebuje współczesna szkoła i jej absolwenci. Liczą się ponownie statystyki. Skupione na różnego rodzaju testach, egzaminach wcale nie przekłada się na utrwalenie uczniowskiej wiedzy lecz na przygotowaniu do zdania testu, tak by szkoła mogła przełożyć to później na własną reklamę.

Żyjemy w zglobalizowanych czasach, gdzie słowa człowiek, demokracja odmieniane są przez różne przypadki, ale całkowicie przypadkowo bowiem kompletnie nie zwraca się uwagi na to, iż młody człowiek - uczeń musi dorastać w określonych wartościach,wychowywany przez nauczycieli  posiadających autorytet powinien na tej bazie kształtować swój charakter i światopogląd. Słowa te praktycznie wyrugowano ze szkolnego słownika. Niewielu uczniów i nauczycieli wie, jak się do takiej duchowej edukacji zabrać.

Szkoła przestała uczyć, lecz deprawuje. Owszem uczy, ale cwaniactwa, sprytu, nieuczciwości. Zaczyna się od głupich ściąg, a kończy na kupowaniu pracy magisterskiej czy habilitacji. Później tak  ukształtowany "wykształciuch" kroczy fałszywą ścieżką życiowego sprytu negując uczciwość w biznesie i zawodowej pracy. Przecież tak jest lżej. Jeśli wszyscy to robią, a przykład idzie z góry, to dlaczego ja mam być inny? Filozofia życia sięga dna. Sankcjonuje się kłamstwo, np. o korzyściach z wczesnego pójścia do szkoły kompletnie na to nie przygotowanej jako zwycięstwo piaru i propagandowej nagonki, pardon, kampanii reklamowej na którą MEN wydał miliony. Nie pomogły tu ludzkie argumenty rodziców. Państwo po raz kolejny udowadnia nam, iż ono wie lepiej, co będzie dobre dla naszych dzieci.

Poraża milczenie i obojętność elit tego kraju. Zgoda na kłamstwo za uczestnictwo w "korycie władzy". Nikt z polityków PO, SLD czy PSL nie zająknął się nad wrzuceniem do kosza miliona opinii rodziców. Fasadowa demokracja działa tu w niezawodny sposób. Wyciągnięci jak z kapelusza  mainstreamowi analitycy, komentatorzy będą przekrzykiwać się jak to już dawno w Europie sześciolatki korzystają z dobrodziejstw wczesnej edukacji. Tylko nikt nie bierze pod uwagę polskich realiów, słabości organizacyjnej państwa, biurokracji hamującej każdy społeczny zdroworozsądkowy projekt. Wszędzie buta ideologizacji daje o sobie znać. W każdym aspekcie systemu polskiej edukacji i opieki na rodziną.

Bo jeśli faktycznie jest tak, jak pisze Nalaskowski, iż polska rodzina poniosła edukacyjną klęskę, jest przez to podwójnie dysfunkcyjna; z jednej rodzice nie potrafią przekazać dzieciom podstawowych zasad zdając się na szkołę, a szkoła skupiona na sobie traci z oczu indywidualizm ucznia, zabija w nim wrodzone talenty, nie próbując ich nawet rozpoznać nie mówiąc już o ich rozwijaniu. Ale władza jest zadowolona. Ma bezwolnych, miękkich poddanych, którym będzie można wszystko wmówić. Nawet to, iż trzeba płacić więcej za wodę i śmieci, bo państwo nie ma na pieniędzy na inwestycje. A już utrzymywanie bibliotek szkolnych czy świetlic naraża samorządy na dodatkowe koszty. Ci sami samorządowcy posyłają swoje dzieci do szkół, które takie przybytki posiadają. Bo im wyższy poziom nauczania, tym większą szansę życiową mają przed sobą jej uczniowie.

To książka z kluczem. Autor w artykule "Szuflady zmian" opublikowanym pierwotnie w "Na Poważnie" 2012, nr. 12 zafundował nam własne propozycje reformatorskich działań, zaznaczając, iż jest to skrótowa narracja, nad którą postuluje Nalaskowski powszechną debatę.

Zapraszam do lektury, gdyż jest jeden fragment książki, który powoduje, iż mam jeszcze wiarę w to, iż możemy wybić się na samodzielność i obiektywizm nie biorąc przypadkowo garściami to z tego, to z tamtego europejskiego systemu edukacji.

Mamy od 1918 roku ukonstytuowaną własną państwowość, własne wzorce, kulturę, tradycję i tożsamość narodową. Wystarczy tylko trzeźwe, uczciwe spojrzenie na nie, by zacząć budować coś dla obywateli tego państwa, oczekujących normalności, prawdy i odzyskania własnej podmiotowości. Czy to tak dużo, żeby politycy, posłowie, samorządowcy opłacani z naszych podatków nie mogli tego  spełnić? Czy zawsze musimy brać przykłady z cudzych wzorców, tylko dlatego, iż pochodzą z tej Zachodniej Europy przed którą wcześniej nigdy nie mieliśmy kompleksów mając swój ogromny niedoceniony wkład w przywracanie jej wolności.

Gabriel Leonard Kamiński

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.