fesstiwal słowa w piosence
--
recenzja, Moja Miłość, Julian Tuwim, Iskry

Recenzja: „Moja miłość” Julian Tuwim

Recenzje [28.05.14]

Ta niewielka książeczka pod skromnym ale wielce mówiącym tytułem "Moja miłość" kryje zapis miłości Juliana Tuwima do żony Stefanii M. W literaturze temat miłosnych wyznań czy fascynacji opisany jest dogłębnie i na różne sposoby: od wierszy, poematów, prozy, opowiadań, pamiętników, wspomnień, dzienników po epopeje.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

I tak na przykład miłość Odyseusza do Penelopy wyznawana jej, w przeróżny sposób, od pierwszego dnia podróży, aż po ostatni dzień jest bliższa Tuwimowskiemu widzeniu tego fenomenu, niż "miłosna żarliwość" między Abelardem a Heloizą czy młodym Werterem, a Lottą.

Młody Julian Tuwim pierwszy raz zobaczył swoją przyszłą żonę w Łodzi, potem ich drogi się rozeszły, prawie na dwa lata, ale jej obraz utkwił w Julianie jak drzazga i dawał o sobie znać, od rana do wieczora. W swojej bujnej lirycznej wyobraźni widział ją na tysiąc "zapatrzeń" i sposobów:

"Nie wiedziałem się z tobą przez cały rok,
Ale teraz cię ujrzę podobno
Oczy w dal zapatrzone, przysłonił mi mrok
Kroplą ciężką, żałobną. ...

To były prawdziwe duchowe katusze; tęsknota, połączona z zazdrością, o tą, która tak naprawdę nie wiedziała jeszcze, że jest tą jedną, jedyną.
Julian kochał namiętnie, zaborczo, ale ciągle z głęboko ukrytym niepokojem, czy jego wybranka czuje tą miłość podobnie jak on. Pisze o tym w listach i wierszach, przelewając  całą gamę swoich uczuć do Stefanii Marchew. Od tonów błagalnych, odmieniając imię Stefa przez wszystkie zdrobnienia, aż po negatywną wręcz samoocenę: "Coraz częściej czuję, że jestem niczym", która odnosi się do środowiska w którym się wówczas obracał.

Ten skromny ale wysmakowanie wydany tomik zawiera czterdzieści dwa fragmenty listów, które pisał, od momentu poznania Stefanii, okres narzeczeństwa, aż po ślub, kiedy to Stefcię zastąpiło słowo otwierające jeden z ostatnich cytowanych listów: "Żono". Później otrzymujemy siedem młodzieńczych wierszy Juliana do Hali, Stefunii, Stefuńci, Stefanii M. i  cykl "Złotej legendy", po "Siódmą jesień", kończą wybór "Wiersze i poematy".

Każdy z tych rozdziałów wnosi inny ton do twórczości Tuwima. Młodzieńcze wiersze przepełnione są żarliwym tonem egzaltowanych uniesień i oczekiwań, podsumowany tekstem "Ave Stefania, gratiae plena!". Potem następuje okres małżeńskiej stabilizacji, ton wierszy przynosi deklaracje: "Oddam ci wszystko..., po autorefleksję "Ty trzymasz mnie na ziemi..." i wiersz bez tytułu zaczynający się od słów:

Ty jesteś moją żoną, to we krwi mojej tłucze
Popłochem,szczęściem, strachem, radością
                                                     i wyskokiem!...

W tym bardzo osobistym tomie okrywamy Juliana Tuwima, twórcę "Balu w operze, tekstów kabaretowych, "Kwiatów polskich", jako człowieka przeżywającego bardzo głęboko istotę miłości, zauroczenia, która wręcz ocaliła go od jakieś nieprzewidywalnej degrengolady, psychicznego rozpadu, życiowej bylejakości. To Stefania, kobieta wymarzona, wyczekana, miłość jego życia, jest
sine qua non jego bezwarunkowego szczęścia, po wsze czasy.

Ta cała paleta jego psychicznych doznań; od rozedrgania, strachu, trawiącej go niepewności i namiętności powoduje, iż Tuwim mógłby śmiało grać wiernego Odysa, ale i romantycznego Wertera.

Czy ktoś teraz tak kocha? Rozdarty niepewnością, płonący z namiętności, tęskniący, zazdrosny aż do przesady, o wybrankę swojego serca. Pewnie tak, ale nikt tego nie zapisze w tak szczerym poetyckim wyznaniu, może nie zawsze najwyższego lotu, ale widać jak młody zakochany Julian nie chcąc wpadać w patos i egzaltację pracuje nad sobą, nad frazą, słownictwem, co później przeobrazi się w jego najlepsze wiersze.

Podsumować to można w  Tuwimowskim stylu: czyś młody czy stary, do "Miłości" wielkiej marsz czytelniku!

Gabriel Leonard Kamiński

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.