fesstiwal słowa w piosence
--

Rozmowa ze Stanem Strasburgerem na temat jego książki „Opętanie. Liban".

[05.07.15]

Prezentujemy Państwu rozmowę ze Stanisławem Strasburgerem autorem książki pt. „Opętanie. Liban" opublikowaną

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Gabriel Leonard Kamiński: Skąd się wziął pomysł na napisanie tej książki pod intrygującym tytułem „Opętanie. Liban"?


Stanisław Strasburger:
„Opętanie, to jest właśnie opowieść o tej niewiadomej, o tym, co człowieka składania do tego aby poszedł czy pojechał w jakieś miejsce,
które jest mu obce, i z tym miejscem się mierzył, a zarazem nie wiedział skąd się tam znalazł i dlaczego właśnie tam jest? Nie ma właściwie żadnego powodu, o którym można by powiedzieć, że np. bo ma dziewczynę, ma rodziców albo że ma kogoś, trafia i okazuje się, że coś go tam trzyma, coś go w tym miejscu interesuje. I dlatego to jest właściwie opowieść o mierzeniu się z miejscem, o mierzeniu się z krajem. Jest to moja opowieść  o osobistym spotkaniu, o tym opętaniu, ale też opowieść o opętaniu innych ludzi, którzy z tym miejscem są związani, którzy w różny sposób właśnie są i i ich nie ma. Przychodzą, uciekają, wracają i myślę, że o tym jest ta książka, jeśli autor może sensownie o tym opowiedzieć.

Gabriel Leonard Kamiński:  Tradycyjne już pytanie, w kilku słowach nie Pan powie czytelnikom naszego Portalu i nie tylko, dlaczego powinni sięgnąć po Pana książkę?


Stanisław Strasburger:  Myślę, że warto dlatego, że jest to próba opowiedzenia w zupełnie inny sposób o rejonie, który kojarzy nam się przede wszystkim źle. Kojarzy się z wojną, kojarzy się z przemocą, i kojarzy się jednak z sytuacjami, których nie potrafimy sobie racjonalnie wyjaśnić. Które w gruncie rzeczy, tak o tym piszę w przedmowie, jakoś tak nad od tego miejsc odrzucają. Tak książka próbuje nie tylko opowiedzieć o pewnych rzeczach, które przez media się nie przebijają, o których tak naprawdę mało wiemy, czy mało kto o nich wie, ale też proponuję język, inny język narracji, który jak mi się wydaje, jak ufam, jest potrzebny do tego żeby o tym skomplikowanym świecie móc opowiedzieć i żeby móc go spróbować zrozumieć. Nie wiem czy ja go rozumiem, ale próbuję i proponuję czytelnikom, a przy okazji też sobie język literacki, ale także język reportażu, i w pewnym sensie, można tak powiedzieć język historii, który miałby pomóc nam znaleźć się w tej innej kulturze, w tym innym świecie.

Gabriel Leonard Kamiński: Wobec powyższego jak rozumiem jest to w jakimś stopniu „Opętanie" pozytywne?

Stanisław Strasburger:  Tak jest to takie właśnie „Opętanie" pozytywne" aczkolwiek niestety boję się, że ten region, że ta część świata znajduje się na pewno w bardzo trudnym dla siebie momencie, i mam nadzieję, że tak nie jest, ale obawiam się, że ten trudny czas dla niego się nie skończył.

Dziękuję Panu za rozmowę.

Na Warszawskich Targach Książki, na stoisku Państwowego Instytutu Wydawniczego rozmawiał Gabriel Leonard Kamiński

Opr,. GLK

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.