fesstiwal słowa w piosence
--
Więcej o
Autorze/Tłumaczu
Wydawnictwie

Czeski rabin i ukraiński działacz na MSA

[17.07.15]

Karol Sidon, czeski pisarz, a także od 25 lat praski rabin oraz ukraiński pisarz, poeta, tłumacz i działacz Jurij Andruchowycz byli 16 lipca gośćmi wrocławskiej edycji Miesiąca Spotkań Autorskich.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Rabin pisze pod pseudonimem

Karol Sidon wydał pod pseudonimem pierwszą część napisanej przez siebie tetralogii. Metoda Altschula dzieje się w alternatywnej rzeczywistości, to historyczne science-fiction, gdzie Austro-Węgry rozpadły się przez Czechów i Słowaków, Praga ma króla (dyktatora Kadafiego), na Słowacji panuje faszyzm. Książka autorstwa rabina może być kontrowersyjna choćby ze względów obyczajowych: znajdziecie tu sporo scen zabarwionych erotycznie. Już po 14 dniach od wydania powieści jedna z dziennikarek zorientowała się, że autorem nie jest podpisany Chaim Cigan, a co więcej, taka postać nie istnieje. Odkryła też, że wiedza wykorzystana w tej książce może wskazywać na autorstwo czeskiego rabina. W ten sposób tajemnica Karola Sidona wyszła na jaw, on sam teraz twierdzi, że spodziewał się takiego obrotu spraw.

Czeski pisarz zdradził, że drugim tomie znalazł się akcent polski, bohater jedzie do Łodzi, żeby nawiązać kontakty z bogatymi Żydami.

W Polsce ukazała się jego książka „Sen o moim ojcu” (PIW) oparta na wątkach autobiograficznych, a także opowiadanie „Mamusia śpiewa drugim głosem” w zbiorze „Opowiadacze. Nie tylko Hrabal. Autorzy najlepszej prozy czeskiej” wydanym przez Wydawnictwo Literackie.

Spotkanie poprowadziła Anna Wanik

 

Tajny projekt polski

Drugim gościem tego dnia był Jurij Andruchowycz: pisarz, poeta, tłumacz (m.in. Schulza), muzyk współpracujący z wrocławskim zespołem Karbido, a także twarz Ukrainy w Europie, działacz społeczny. Jego twórczość wzbudza żywe zainteresowanie w Polsce. Prowadząca spotkanie Anna Urselenko przywoła żartobliwą anegdotę o tym, że tłumaczenia tekstów Andruchowycza na polski pojawiają się tak szybko, że wzbudza to podejrzenie, że pisarz jest w rzeczywistości tajnym polskim projektem mającym na celu zdobycie kolejnego Nobla literackiego.

Przy okazji refleksji z poprzednich spotkań festiwalu literackiego MSA, który odbywa się w Brnie, Košicach, Ostravie, Lwowie i Wrocławiu, Andruchowycz wspominał szeroko zakrojony projekt Europa 2000, podczas którego 107 pisarzy jeździło pociągami przez Europę i odbywało spotkania w bardzo wielu miastach.

-Najgorsze było nieustanne przebywanie ze 107 pisarzami – śmieje się ukraiński pisarz. Gigantomania tego przedsięwzięcia sprawiła, że już w połowie nie miał ochoty już więcej zwiedzać, podróżować.

Między Lwowem a Wrocławiem

Podczas spotkania przeczytał tekst o Lwowie, a także fragmenty tekstu o Wrocławiu z książki „Leksykon miast intymnych”, która jest zbiorem ułożonych alfabetycznie opowieści o 111 miastach świata.

-Lwów to najważniejsze miasto mojego życia. Napisałem o nim jako o zbiorze potencjalnych powieści, które jeszcze nie zostały napisane: miasto-oszust, miasto-cmentarz, miasto-port – mówił Andruchowycz.

Opowiadanie o Wrocławiu zaczyna się od słów We Wrocławiu nigdy nie poszedłem spać przed trzecią nad ranem. Pisarz opowiadał o szczególnego więzi, którą czuje z tym miastem. To tutaj nagrywa płyty z Karbido.

Nie zabrakło także tematów dotyczących aktualnej sytuacji na Ukrainie. Według Andruchowycza w tej chwili na Ukrainie nie ma już rozdarcia, o którym wiele się mówiło wcześniej, zaszyła je Rosja poprzez swoją agresję. Okazało się, że rosyjskojęzyczni Ukraińcy tak samo dobrze biją się z Rosjanami. Według pisarza ciągłe mówienie o podziałach na Ukrainie jest częścią rosyjskiej propagandy.

Artyści na wojnie

Sztuka żywo reaguje na rzeczywistość, powstają filmy dokumentalne, wiersze, piosenki. Na powieści zdaniem pisarza jest jeszcze za wcześnie, musi minąć więcej czasu, aby mogła powstać pełnowymiarowa opowieść o najnowszych czasach.

-Ukraińcy znajdują pomiędzy megalomanią a samounicestwieniem. Brakuje dojrzałości, dominuje infantylizm – opowiadał o mentalności swoich rodaków. Opowiadał o wielkim rozczarowaniu po 2004 roku, dołku, z którego wyglądało na to, że Ukraińcy się nie podniosą. Okazało się, że społeczeństwo mimo wszystko znalazło jednak siłę, aby obalić przestępczy reżim i to jest jego sukces.

Aktualnie Jurij Andruchowycz kończy pracę nad sztuką teatralną.

-Nie wierzyłem dotąd w ten gatunek, myślałem sobie zawsze, że tam rządzi reżyser i aktor, a autor tekstu niewiele ma do powiedzenia.

Po spotkaniu długa kolejka ustawiła się po autografy w książkach i chwilę rozmowy z ukraińskim pisarzem.

Agnieszka Grzegorzewska

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.