fesstiwal słowa w piosence
--

Polska odrzuci ACTA? Olejniczak: Tusku, nie musisz

Internet [23.01.12]

- ACTA to dokument jednostronny, pisany w zaciszu gabinetów pod dyktando wielkich korporacji. Głównie zresztą amerykańskich. Opinia publiczna o treści negocjacji dowiadywała się tylko z przecieków. Pozycja posła do Parlamentu Europejskiego doprawdy nie była lepsza. Dlatego apeluję do premiera o niepodpisywanie porozumienia ACTA. Tusku, nie musisz! - pisze na swoim blogu w Onecie Wojciech Olejniczak.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Europoseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej podkreśla, ze spór wokół tych kontrowersyjnych przepisów budzi wielkie emocje i przyciąga uwagę mediów. Jego zdaniem takie "zamieszanie" jest czymś słusznym, bo w dobie internetu spór między własnością intelektualną, a wolnością dostępu do kultury ma wymiar zasadniczy.

"To konflikt interesów i wartości w postaci czystej. To esencja sporu politycznego i moje stanowisko jest polityczne. Dla mnie priorytetem jest prawo dostępu obywateli do kultury" - pisze dalej na swoim blogu były szef SLD.

ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE. Jego nazwę można przetłumaczyć jako "porozumienie przeciw obrotowi podróbkami", dotyczy jednak ochrony własności intelektualnej w ogóle, również w internecie. Zdaniem obrońców swobód w internecie może prowadzić to do blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem.

Układ ACTA?

Każdy może się go bać - Choć ACTA, czyli układ, do którego mają dołączyć kraje Unii Europejskiej, powstał już w 2007 roku, nadal budzi wiele kontrowersji. Pierwsze pojawiły się już w momencie opracowywania, kiedy uzgadniało go najprawdopodobniej lobby filmowe i produkcyjne. Światło dzienne ujrzał dopiero trzy lata później, jednak zdecydowano się tylko na jedną debatę, na którą nie wpuszczono mediów. Dlaczego się tak stało i kto według ACTA może być piratem internetowym? Odpowiedź jest brutalna - każdy. 

Rada UE decyzję o podpisaniu go podjęła podczas polskiej prezydencji na posiedzeniu 15-16 grudnia 2011 z udziałem ministrów rolnictwa i rybołówstwa, pod przewodnictwem Marka Sawickiego. Kraje UE uzgodniły przystąpienie do porozumienia na szczeblu eksperckim; w takim przypadku jest przyjętą praktyką, że formalną decyzję podejmują bez dyskusji ministrowie na dowolnym posiedzeniu.

Polska miała podpisać porozumienie ACTA 26 stycznia w Tokio, ale w poniedziałek Boni powiedział, że w tym terminie może do tego nie dojść.

Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni powiedział, że Polska może nie podpisać porozumienia ACTA 26 stycznia. W rozmowie w radiu TOK FM zwrócił uwagę, że premier Donald Tusk nie podpisał jeszcze upoważnienia dla MSZ do podpisania ACTA.

W związku z tym porozumieniem w weekend internauci zablokowali kilka stron internetowych administracji państwowej. Nie można było wejść m.in. na strony Sejmu, premiera, kancelarii premiera i ministerstwa kultury.

Boni poinformował w poniedziałek o włamaniu się hakerów do komputera osobistego wiceministra w jego resorcie Igora Ostrowskiego. - To był jego prywatny komputer, były tam jego materiały robocze związane z jego pracą zawodową, ale również jego materiały prywatne - powiedział. Jak poinformował, sprawa została zgłoszona na policję.

Minister zaznaczył, że szef rządu nie podpisał jeszcze upoważnienia dla Ministerstwa Spraw Zagranicznych do podpisania tego porozumienia i - według Boniego - "powinniśmy dać sobie więcej czasu".

- Będzie teraz duża dyskusja w UE, czy jest sens podpisywać ten dokument - zaznaczył. Jak przypomniał, jednym z sygnatariuszy traktatu jest Komisja Europejska, a "po sugestiach różnych krajów być może KE wróci do tej dyskusji" nad ACTA.

Boni zapewnił też, że w sprawie ACTA w ciągu dwóch tygodni odbędą się konsultacje z różnymi środowiskami w sprawie ACTA.
- Rozumiem niezadowolenie związane z brakiem konsultacji - przyznał

 

GLK. źródło:

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.