fesstiwal słowa w piosence
--

Debata "Prawo autorskie po ACTA"

Prawo [27.02.12]

Serdecznie zapraszamy w imieniu organizatorów na debatę "Prawo autorskie po Acta", której tematem będzie przyszłość prawa autorskiego w Polsce. Podczas spotkania będziemy dyskutować o tym co się nie sprawdza w obecnym systemie prawnym, dlaczego prawo autorskie nie nadąża za rozwojem świata cyfrowego oraz omówimy konkretne propozycje regulacji prawnych, które odpowiadałyby zmieniającej się rzeczywistości - chroniły prawa autorów i twórców, ale jednocześnie dawały szeroki dostęp do treści społecznych i kulturowych. Punktem wyjścia do dyskusji będzie stanowisko Centrum Cyfrowego oraz ICM UW w sprawie reform prawaautorskiego.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

W debacie wezmą udział:
Dr Michał Komar, Stowarzyszenie Autorów ZAIKS
Jarosław Lipszyc, Fundacja Nowoczesna Polska
Bogusław Pluta, ZPAV
Mec. Helena Rymar, Creative Commons Polska
Dr Krzysztof Siewicz, ICM UW

Prowadzenie: dr Alek Tarkowski, Centrum Cyfrowe Projekt: Polska
Miejsce: Zachęta Narodowa Galeria Sztuki,
sala kinowa, wejście od ulicy Burschego
Czas: wtorek, 28.02. 2012, godzina 18.00
Prosimy o rejestrację na wydarzenie pod adresem: www.prawopopoacta.evenea.pl
Więcej informacji na stronie: centrumcyfrowe.pl/prawo-autorskie-po-acta/

 

Umowa społeczna na rzecz otwartego prawa autorskiego: włączmy myślenie o użytkownikach w konstrukcję prawa autorskiego


Ostatnie wydarzenia wokół umowy ACTA, a w szczególności kontrowersje związane z jej treścią oraz trybem przyjęcia pokazały wyraźnie, że obecne regulacje oraz ich zmiany - w dotychczas proponowanym kierunku - ograniczają rozwój społeczeństwa informacyjnego. Uważamy, że przyszedł czas na podjęcie rzetelnej debaty o zmianach w prawie autorskim, które odpowiadałoby na potrzeby i wyzwania współczesnego społeczeństwa. 

Podstawą reformy prawa autorskiego powinna być umowa społeczna, zakładająca sprawiedliwe uwzględnienie interesów wszystkich stron, a przede wszystkim twórców kultury i jej użytkowników. Nie może być tak, że prawo autorskie uwzględnia interesy wszystkich stron z wyjątkiem obywateli będących użytkownikami treści - mówi Alek Tarkowski, dyrektor Centrum Cyfrowego Projektu: Polska, które wraz z Interdyscyplinarnym Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego (ICM UW) przygotowało propozycję zmian w prawie autorskim. 

Otwarte prawo autorskie: mniej ograniczania dostępu, więcej interesu publicznego 

Umowa społeczna na rzecz otwartego prawa autorskiego wymagać będzie przede wszystkim odejścia od jednostronnego poszerzania ochrony i nadmiernego obostrzania prawa autorskiego sankcjami  Zamiast tego należy uznać prawo autorskie za narzędzie, które wykorzystywane w zrównoważony sposób może służyć interesowi publicznemu. 

Reforma wymaga wyznaczenia nowego punktu równowagi pomiędzy interesami prywatnymi wszystkich zainteresowanych stron, a interesem publicznym – mówi dr Krzysztof Siewicz z ICM UW, współautor stanowiska. Szereg ważnych zmian, które należałoby wprowadzić, w żaden sposób nie narusza interesów twórców i posiadaczy praw. Równocześnie w wielu przypadkach obecne regulacje przyznają ochronę nadmierną, niepotrzebną lub zagrażającą interesowi publicznemu.

Wiele kluczowych zmian można przeprowadzić już na poziomie prawa krajowego, działając w ramach określonych przez prawo europejskie i międzynarodowe. Inne będą wymagały zmiany przepisów międzynarodowych. Ale nie jest to przeszkodą nie do pokonania, zwłaszcza gdy polski rząd dołączy do głosu tych krajów europejskich (Wielka Brytania, Holandia), w których już głośno mówi się o potrzebie takiej reformy.

Państwo powinno dawać dobry przykład: ochrona i poszerzenie domeny publicznej

Domena publiczna to zasób dóbr kultury, z których każdy może korzystać bez ograniczeń wynikających z praw wyłącznych. Zasoby będące w posiadaniu instytucji publicznych lub finansowane ze środków publicznych to naszym zdaniem szczególny rodzaj treści, który powinien być traktowany jako dobro wspólne i znajdować się w domenie publicznej. Stanowi ona podstawę rozwoju kultury: odniesienie dla nowej twórczości, źródło informacji i wiedzy dla kolejnych pokoleń. Tymczasem w Polsce, jako jedynym kraju w Europie, nie mamy pełnej domeny publicznej – ze względu na opłaty za korzystanie z utworów, do których prawa wygasły. Polskie prawo autorskie nie chroni ponadto domeny publicznej przed zawłaszczaniem poprzez wykorzystanie praw wyłącznych lub zabezpieczeń technicznych.

Obecnie państwo polskie zamiast dawać dobry przykład innym twórcom i poszerzać to co, znajduje się w domenie publicznej często blokuje do niej dostęp lub zarabia na tym pieniądze. Tak dzieje się z licznymi dziełami, do których prawa po śmierci twórcy, ze względu na brak spadkobierców, przeszły na Skarb Państwa - mówi Alek Tarkowski, dyrektor Centrum Cyfrowego

Zwiększenie swobody twórcy i poszerzenie zakresu ‘dozwolonego użytku’ 

Uważamy, że prawo autorskie nie powinna ograniczać twórcy w dysponowaniu jego własną twórczością. 


Twórcy coraz częściej chcą sami rozporządzać swoją twórczością korzystając z Internetu. Działają bez pośredników, a przynajmniej bez pośredników znanych z tradycyjnego obrotu twórczością - mówi Helena Rymar z Centrum Cyfrowego Projektu: Polska, współautorka proponowanych zmian. 


Twórcy coraz chętniej korzystają też z wolnych licencji. Często chcą łączyć te innowacyjne formy z tradycyjnymi. Obecne przepisy prawa autorskiego nie dają twórcom pełnej swobody koniecznej do takich działań, dlatego proponujemy szczegółowe zmiany w tym obszarze. 


Ponadto, uważamy, że należy wprowadzić rozwiązania zwiększające możliwości prywatnego użytku utworów umieszczonych w Sieci. W szczególności, utwory zależne tworzone dla celów niekomercyjnych – takie jak popularne sieciowe remiksy – są nową formą twórczości, które obecne prawo autorskie ogranicza. W imię interesu publicznego należy również poszerzyć zakres dozwolonego użytku dla instytucji kultury i edukacyjnych, tak by misję publiczną mogły także pełnić online. Należy też wprowadzić możliwość dozwolonego użytku utworów „osieroconych”, czyli tych, których autor jest nieznany lub trudny do ustalenia.

P.B., informacja nadesłana

28.02.12 04:11
/
kuzyn_maupy
problemem jest nie tyle ACTA, tylko ta proamerykańska ustawa o prawach autorskich i pokrewnych, którą Sejm RP uchwalił w 1994 roku za prezydentury Lecha Wałęsy pod rządami SLD-PSL i premiera Waldemara Pawlaka, kiedy ministrem kultury był polski reżyser i aktor Kazimierz Dejmek, jest sprzeczna z zasadami polskiego Kodeksu Cywilnego - problemem jest złodziejski mechanizm tzw "własności intelektualnej", zakładający sprzedawanie tej samej pracy milionom ludzi, miliony razy - już bez pracy, bo on najbardziej zagraża fundamentom prawa polskiego i europejskiego, gdyż to podważa wszelkie zasady prawa oparte o własność materialną, co siłą rzeczy prowadzi stopniowo i nieuchronnie do bezprawia i anarchii..., dlatego pilnie potrzeba REFERENDUM !!!
28.02.12 12:30
/
kuzyn_maupy
Jakie ? trzeba po prostu usunąć z polskiego prawa tą proamerykańską ustawę o prawach autorskich i pokrewnych, którą Sejm RP uchwalił w 1994 roku, kiedy ministrem kultury był polski reżyser i aktor Kazimierz Dejmek, pod rządami SLD-PSL i premiera Waldemara Pawlaka, za prezydentury Lecha Wałęsy, która jest sprzeczna z zasadami polskiego Kodeksu Cywilnego - problemem jest złodziejski mechanizm tzw "własności intelektualnej", zakładający sprzedawanie tej samej pracy milionom ludzi, miliony razy - już bez pracy, bo on najbardziej zagraża fundamentom prawa polskiego i europejskiego, gdyż to podważa wszelkie zasady prawa oparte o własność materialną, co siłą rzeczy prowadzi stopniowo i nieuchronnie do bezprawia i anarchii..., dlatego pilnie potrzeba REFERENDUM !!!
28.02.12 20:57
/
kuzynka_maupy
jak widać GMO, ACTA, SOPA, PIPA, TRIPS, INDECT, TPP, czy ECHELON, to tylko odmiany światowego problemu, jakim dziś jest IP (Intelectual Proprety), dlatego pilnie potrzeba REFERENDUM !!! STOP american IP legislation in Europe !!!
29.02.12 13:59
/
kuzynka_maupy
dziś znów mieszają w TV - Panie Ministrze Boni !!! jaka ochrona własności ??? której własności ??? intelektualnej czy materialnej ??? przecież jedna drugą wyklucza, więc o ochronie której własności w kółko kręcicie !!! tu nie chodzi o żadną wolność w internecie, tylko o każdą całą naszą wolność, a ta amerykańska "własność intelektualna", to tylko amerykańskie neo-niewolnictwo, i my tego nie chcemy !!!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.