fesstiwal słowa w piosence
--
"Pacyfik. Starcie mocarstw" Douglas Ford, Znak
Więcej o
Autorze/Tłumaczu
Wydawnictwie

Recenzja: "Pacyfik. Starcie mocarstw" Douglas Ford

Recenzje [08.10.13]

Urażona męska duma kilku ważnych polityków wystarczy, by rozpętać piekło którego symbolem stały się takie miejsca zniszczenia, jak Tarawa, Saipan, Iwo Jima czy Pearl Harbor.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Polacy lubią podkreślać, że druga wojna światowa zaczęła się w 1939 roku. Niestety tak nie jest. Wojna, która pochłonęła miliony istnień zaczęła się dwa lata wcześniej, była dłuższa, bardziej krwawa i bezwzględna, a zaczęła się od konfliktu Japonii z Chinami. Konfliktu, który niczym kostki domina angażował coraz więcej państw, pochłaniał coraz więcej sił, aż zmusił jedną ze stron do użycia bomby atomowej.

Europejczycy z kolei lubią myśleć, że wojna zakończyła się w maju, zdobyciem Berlina. Niestety kolejne nieporozumienie. Najbardziej krwawy konflikt świata zakończył się 2 września po kapitulacji Japonii. Ta książka jest ważna nie tylko dlatego, że opisuje proces demontażu europejskich kolonii w Azji, ale mocno zmienia i poszerza nasze europocentryczne patrzenie na historię świata.

Książka Douglasa Forda nie jest jednak tym, czego się spodziewałem. Nie ma tu kalendarium wydarzeń, czy opisu bitew na tropikalnych wyspach. Autor chciał przede wszystkim pokazać kilka problemów, które miały największy wpływ na wybuch i eskalację wojny. Przedstawił zatem konflikty interesów i napięcia między europejskimi mocarstwami zamorskimi a agresywną, ekspansjonistyczną Japonią. Nieporozumienia, które zaczęły się niebezpiecznie kumulować, wzajemne urazy, które działały jak zapalnik z opóźnionym zapłonem i doprowadziły do trwających wiele lat niewyobrażalnych cierpień.

Naprawdę niewiele uwagi autor poświęca zmaganiom militarnym, wychodzi bowiem z założenia, że na wojnie liczą się tylko interesy i polityka, nie zaś ludzie. Wyróżniające w książce jest potraktowanie rasizmu, jako jednego z elementów wojny. Propaganda wszystkich walczących stron starała się przedstawić żołnierzy przeciwnika, jako nieomal zwierzęta, niezasługujące na to, by żyć. Taka dehumanizacja wszczepiła w świadomości ludzkiej przekonanie, że wojna może się skończyć tylko na dwa sposoby: „albo my ich albo oni nas”. Większość amerykańskiej opinii publicznej była zdania, że konflikt można wygrać tylko wtedy, gdy wszyscy Japończycy zostaną wybici do nogi. Z kolei żołnierze Cesarskich Sił Zbrojnych uważali siebie za potomków bogów, którzy maja prawo, a nawet obowiązek dominować nad innymi narodami Azji.

Jak już wcześniej wspomniałem, autor „Pacyfiku” przedstawił tel niezwykle krwawy i brutalny konflikt w bardzo szerokiej perspektywie, dlatego jest to lektura raczej dodatkowa lub dla czytelników dopiero zaczynających interesować się teatrem działań drugiej wojny światowej.

Adam Stohnij

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.