fesstiwal słowa w piosence
--

Recenzje: Jerzy Rostkowski: Podziemia III Rzeszy i Rozkaz zapomnieć!

Recenzje [03.03.11]

Jerzy Rostkowski nie jest debiutantem wśród ludzi zajmujących się historią II wojny swiatowej, a szczególnie jej tajemnicami i epizodami, o których wielu jej uczestników wołałoby zapomnieć. Obie recenzowane przeze mnie prace to kolejne książki w jego dorobku. Pierwszym był tytuł "Zamek Książ - zapomniana tajemnica" opublikowany w 2000 roku przez wydawnictwo Cinderella Books. Później "Radomierzyce. Archiwa pachnące śmiercią", Warszawa 2004. W 2008 roku "Rozkaz- zapomnieć!" i obecnie "Podziemia III Rzeszy. Tajemnice Książa, Wałbrzycha i Szczawna Zdroju", opublikowane w 2010 roku przez wydawnictwo Rebis.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Każda z tym książek oprócz pasji odkrywania skomplikowanych tajemnic II wojny światowej, niesie w sobie niesamowity potencjał historycznej wiedzy, opartej głównej mierze na udokumentowanych faktach, bez których zrozumienie wojennych i powojennych losów naszego kraju nie jest możliwe.

Autor nie tylko nie boi się zadawania drażliwych pytań, ale i odpowiadania na nie wyczerpująco korzystając z dostępnych mu bogatych materiałów faktograficznych.

Szczególnie zaintrygowała mnie praca Rostkowskiego poświęcona nieznanemu epizodowi polskiej wojny obronnej 1939 roku - bitwie pod Ćwiklińcami, będąca na poły detektywistyczną pracą próbującą ze znakomitym skutkiem przywrócić cześć i honor kpt Alfreda Mikee, dowodzącego samobójczym wręcz atakiem 16 pułku piechoty na niemieckie czołgi.

Jak zagmatwana to historia, pełna przekłamań, i rozsnutej wokół niej zmowy milczenia, musicie drodzy czytelnicy najlepiej przeczytać o tym sami. Tego się nie da streścić w kilku zdaniach.

Bohaterstwo polskich żołnierzy i ich dowodców wielokrotnie zostało poddane w tej wojnie obronnej próbie ostatecznej, stąd poświęciliśmy niepotrzebnie życie i umiejętności bardzo wielu wybitnych Polaków. Najczęściej na skutek mówiąc ogólnie "błędów sytuacyjnych, robienia wszystkiego na ostatni moment, niedocenienia przez Sztab Główny pracy polskiej agentury, a co za tym idzie często ignorowanie prawdy zawartej w materiałach wywiadowczych. Powód najczęstszy, to zwykła polska zawiść, "kopanie dołków" pod osiągnięciami kolegów czy też poszczególnych pionów informacyjnych. W tym wypadku historia polska ma tu zapewnioną trwałą ciągłość.

Rostkowski w sposób bardzo żmudny i dokładny wykorzystując "nagrane" relacje żyjących uczestników tamtych wydarzeń, odtwarza przed nami dzień za dniem - kulisy krwawej i niepotrzebnej rzezi polskiej piechoty pod Ćwiklińcami i Pszczyną. Robi to na swój charakterystyczny autorski sposób - w szerokiej perspektywie ówczesnej sytuacji II RP., cierpliwie nanizając na siebie fakty i wydarzenia, odtwarza ostatnią drogę 16 Pułku Piechoty z Tarnowa praktycznie ku zagładzie. Ta nierówna bitwa polskiej piechoty z niemieckimi czołgami, mimo, że była tylko jednym z epizodów wrześniowej kampanii, całkowicie zmieniła plany Armii "Kraków" gen. Szyllinga, a przy okazji legła cieniem na wielu biorących w niej udział dowódcach, min. wspomnianym już kpt. Mikee czy gen. Mondzie. Ale o tym musisz przeczytać sam drogi czytelniku, gdyż nie da się opowiedzieć o "polskich grzechach głównych" bez dogłębnego poznania przedstawionych przez Jerzego Rostkowskiego faktów.

 

Drugą jego książką, która już osiągnęła status wydawniczego bestsellera (ponad 250 egz. sprzedanych w jednej tylko księgarni Świata Książki we wrocławskim centrum Korona). Jest to praca poświęcona "Podziemiom III Rzeszy mieszczących się w pod zamkiem Książ, miastem Wałbrzych i Szczawnem Zdroju".

W wielu wcześniejszych pracach (Witkowski, Lamparska)przewijał się temat podziemnego kompleksu zbrojeniowego "Riese", czy też tajnych prac naukowców III Rzeszy nad "cudownymi broniami". Ale nikt z taką pieczołowitością, i eksploratorską żyłką nie przedstawił wcześniej tych faktów w tak szerokiej perspektywie historycznej, politycznej i gospodarczej.

Rostkowski do perfekcji opanował dedukcję, logikę związków przyczynowo-skutkowych i dostępne mu źródła informacji. Wszystko to połączył ze sobą w mistrzowski sposób,i z tajemnych opowieści otrzymaliśmy bardzo frapujacy wywód, wskazujący jak w pracy poprzedniej na pewną historyczną ciągłość - na polski charakter - deprecjonujący pracę innych, idący na współpracę z okupantem niemieckim czy radzieckim. Powodujący iż tajemnice dalej pozostają tajemnicami, gdyż z niewiadomych lub wiadomych przyczyn "smutni urzędnicy z ważnymi legitymacjami" blokują do nich dostęp.

65 lat po wojnie dalej "dziwne" siły" stoją na straży tajemnic podziemi, które mogłyby stanowić część turystycznej atrakcji, dając ziemi wałbrzyskiej tak potrzebny "zastrzyk" przychodów, czyniąc z niej prawdziwe zagłębie turystyki eksploracyjnej w tej części Europy. A tak dalej bieda szyby, i ostatnio "kupowanie przez PO głosów spauperyzowanych wyborców" stanowią medialną pseudoatrakcję, tych terenów, które jeszcze przed I i II wojną słynęły na cały świat ze swoich właściwości przyrodoleczniczych.

Po lekturze książek Rostkowskiego warto sobie zadać pytanie, czy kiedykolwiek dane nam będzie "wyrwać" się z zaklętego kręgu naszych polskich słabości i przywar, aby czerpać siłę ze sprawdzonych europejskich standardów i wzorców? Abyśmy nie tylko mówili o pozytywnej sile przedsiębiorczości, ale także potrafili wykorzystywać ją w praktyce, dla dobra naszego kraju.

.

Gsbriel Leonard Kamiński

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.