fesstiwal słowa w piosence
--
"Cicha przystań", Marta Syrwid, Wydawnictwo W.A.B., recenzja
Więcej o
Wydawnictwie

Recenzja: „Cicha przystań” Marta Mizuro

Recenzje [05.05.14]

Pani prokurator z Wrocławia zaangażowała się nadmiernie w jedną ze spraw i została wysłana na przymusowe wakacje. Wybrała malutką miejscowość Łagów Lubuski, jezioro, las, spokój ciszę. Wymarzone warunki, aby wypocząć, odetchnąć świeżym powietrzem i zapomnieć o stresującej pracy w sądzie. Problem w tym, że Zuza miejsce na urlop wybrała nie tylko ze względu na walory turystyczne, ale pewną bolesną historię z niedalekiej przeszłości. To właśnie w tym jeziorze zginęła jej przyjaciółka. Dlatego oprócz poznawania uroków Łagowa bohaterka wikła się też w rozwiązanie tajemniczej sprawy, w którą zdaje się być zamieszanych co najmniej kilku mieszkańców niewielkiego kurortu.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Akcja książki rozwija się powoli, niespiesznie, mniej więcej w takim tempie, jak płynie czas na kilkutygodniowym urlopie. W międzyczasie poznajemy specyfikę życia w małym miasteczku, układy i układziki, ludzkie dramaty, ale też sympatię i gościnność.

Z czasem wnikamy głębiej w ciemną stronę Łagowa, Zuza dociera coraz bliżej rozwiązania zagadkowej sprawy, która łączy się ze śmiercią przyjaciółki. Akcja nabiera tempa, rośnie temperatura emocji.

Poznajemy tę opowieść z jednej strony z perspektywy pani prokurator, ale też Doroty, dla której rodzinne Łagowo nie jest sielskim miasteczkiem, ale miejscem jej tragedii, prawie więzieniem. Ten sposób opowiadania sprawia, że poznajemy dwie strony historii, która wydarzyła się w "Cichej przystani".

To dobra książka na wakacyjny wyjazd, choć może niekoniecznie akurat w okolice opisane przez Martę Mizuro. Może się okazać, że zupełnie inaczej spojrzycie na sielankowy krajobraz jezior i lasów po lekturze „Cichej przystani”. Dużym plusem tej historii jest jej główna bohaterka: „kobieta z przeszłością”, ciągle atrakcyjna, o ciętym języku, z pozoru nieczuła, ale jak się okazuje ze skłonnościami do ratowania świata. Sympatycznie i bardzo realistycznie zostali też oddani mieszkańcy miasteczka, czasem ma się wrażenie, jakby niektóre wypowiedzi i dialogi żywcem były wzięte z rzeczywistości.

Agnieszka Grzegorzewska

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.