fesstiwal słowa w piosence
--
Will Grayson, Will Grayson
Więcej o
Autorze/Tłumaczu

Recenzja: "Will Grayson, Will Grayson" John Green, Dawid Levithan

[23.03.15]

Czy obecnie przyjaźń posiada jeszcze jakąkolwiek wartość? Czy nie jest przypadkiem tak, że w świecie, w którym to ilość znajomych na Facebooku stanowi o naszej pozycji w społeczeństwie, zagubiła się prawdziwa idea przyjaźni? Chyba wszyscy znamy frazesy na temat przyjaźni, chociażby “prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”. Relacja z drugim człowiekiem jest wyjątkowo ważnym elementem ludzkiego życia, szczególnie dla młodzieży. Czasy licealne to taki moment, gdy młody człowiek próbuje odnaleźć swoje miejsce w życiu, społeczeństwie, jest na drodze do określenia tego kim jest dla siebie i innych. To trudny czas dla przyjaźni, miłości, czas wypracowywania umiejętności (samo)akceptacji. Niektóre przyjaźnie i związki rozpoczęte w młodości trwają wiele lat, inne nieuchronnie odchodzą w przeszłość, jedni ludzie znikają, inni się pojawiają i wnoszą coś nowego w nasze życie.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Świadomi problemów i wątpliwości młodzieży są John Green i David Levithan, autorzy książki „Will Grayson, Will Grayson”. Każdy z nich, niezależnie od siebie stworzył własnego Willa, aby w pewnym momencie skonfrontować ze sobą zarówno bohaterów jak i dwa style pisania. Pierwsze spotkanie nastolatków to moment zwrotny tej historii. Will Grayson w wykonaniu Johna Greena to samotnik, ale posiada wąskie grono przyjaciół. Will ma dobre relacje z rodzicami, choć wykazuje bierność w podejmowaniu decyzji – zgadza się, aby to rodzice wybrali mu przyszły zawód. Wyznaje w życiu dwie podstawowe zasady, czyli „nie przejmować się niczym” i „siedzieć cicho”, co nie jest łatwe, gdy świat dowiaduje się, że przyjaciel Willa jest homoseksualistą i trzeba stanąć w jego obronie.

will grayson Davida Levithana jest jednostką specyficzną. Nie bez powodu zapisuję jego nazwisko małymi literami – tak on sam postrzega siebie i innych. Jest typem samotnika, zmaga się z depresją, ukrywa, że jest gejem, wychowuje się bez ojca, jego relacje z matką można nazwać zaledwie poprawnymi. Jedyną osobą, która chciałaby się z nim przyjaźnić jest maura, ale will blokuje jej dostęp do swojego świata. Od problemów ucieka w przestrzeń wirtualną, w której jest anonimowy i ma możliwość kreowania odmiennego od rzeczywistości wizerunku. Tak poznaje isaaca i zakochuje się w nim.

Doskonałym dopełnieniem historii jest Kruchy Cooper – walczący z otyłością przyjaciel Willa – gej, który zakochuje się średnio co kilka godzin, ma wiele dystansu do siebie, jest przebojowy i otwarty, pragnie stworzyć musical o sobie samym. To wyróżniająca się osobowość przy spokojnych głównych bohaterach. Napędza akcję, rozśmiesza, zmusza do rozmyślań na temat relacji międzyludzkich. Mimo że jako przyjaciel także popełnia błędy, jest doskonałym przykładem na to, jak powinna zachowywać się bliska osoba. Jego musical nie jest, w gruncie rzeczy, egoistyczną prezentacją własnej osoby, tylko pretekstem do powiedzenia czegoś ważnego o miłości i przyjaźni, ma też popchnąć Willa do wprowadzenia zmian w nim samym, przewartościowania życia.

Książka intryguje również ze względu na zderzenie dwóch stylów. Pierwsze rozdziały autorzy pisali niezależnie, nic nie wiedząc o tym, co wymyślił ten drugi. Mimo to ich główni bohaterowie są do siebie podobni. Inaczej rzecz ma się ze stylem. John Green prowadzi narrację, można by rzec, bardziej tradycyjną, z zachowaniem zasad poprawności językowej, z wysublimowanym słownictwem, czasami wręcz nie pasującą do nastolatków XXI wieku. Co wcale nie przeszkadza w tym, aby uznać jego bohaterów za postaci z krwi i kości. David Levithan obiera inną drogę, i to właśnie jemu udaje się trafić w punkt – ukazać smutną specyfikę życia przeciętnego, współczesnego nastolatka. On swoim stylem, przede wszystkim rezygnacją z wielkich liter i dialogami przypominającymi zapis z czatu, daje czytelnikowi większe pole interpretacji niż Green. Dzięki temu jego will grayson wydaje się prawdziwszy, na pewno wielu nastoletnich czytelników mogłoby się z nim utożsamić.

Bohaterowie wchodzą ze sobą w przeróżne relacje. Jest więc i przyjaźń i miłość, i rozczarowanie. Ich spotkania i rozmowy pobudzają do myślenia, działania, do ciągłej ewolucji poglądów, dojrzewania. „Will Grayson, Will Grayson” to książka z przesłaniem, z głębią, poruszająca czytelnika. Przy okazji zabawna, a poprzez musicalowe wtrącenia nieraz sięgająca klimatem do znanych tytułów gatunku jak „Glee” czy „Hair”. Można by o niej dużo pisać, mam poczucie, że postępuję niesprawiedliwie praktycznie pomijając takich bohaterów jak Maura, Jane czy Gideon. Ale z drugiej strony zdaje sobie sprawę, że nie odda się w recenzji tego „czegoś”, co cechuje książkę Greena i Levithana. Czytelnik musi sam odnaleźć w niej to, co dla niego istotne, musi poczuć więź z bohaterami i samodzielnie dotrzeć do sedna książki.

Anna Sokół

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.