fesstiwal słowa w piosence
--
Więcej o
Autorze/Tłumaczu
Wydawnictwie

Recenzja: "Ślad na piasku" Andrea Camilleri

Recenzje [27.01.14]

Andrea Camilleri na swoim koncie książek ma sporo, znany jest przede wszystkim z serii przygód komisarza Montalbano. „Ślad na piasku” to najnowsza, przetłumaczona na język polski, kryminalna historia z Montalbano w roli głównej. W kolejce na polską wersję czeka jeszcze kilkanaście tytułów.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Miłośnicy powieści włoskiego pisarza pewnie z utęsknieniem czekali na kolejny polski przekład, choćby ze względu na sympatię do głównego bohatera. Ja natomiast z Montalbano spotkałam się po raz pierwszy i miałam sporą trudność w odnalezieniu się w jego świecie. Sama fabuła nie jest zbyt porywająca, choć moim zdaniem, dość oryginalna, a przynajmniej nie oczywista. Montalbano znajduje na plaży za swoim domem martwego konia, którego ciało znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Rozpoczęte przez policję śledztwo jest pełne zagadek, a sam komisarz znajduje się w dziwnej sytuacji – kilkakrotnie ktoś włamuje się do jego domu, niczego z niego nie wynosząc.

Montalbano zdaje się być nieporadny w sprawach damsko-męskich, nie wie, jak zachować się w towarzystwie Rachele, właścicielki zamordowanego konia, z którą połączyło go „przelotne obcowanie płciowe”, o dreszcze przyprawia go także ponętna Ingrid, do pasji doprowadzają kłótnie z Livią. Panie starają się, jak mogą, by zdobyć uwagę komisarza, ten jednak wytęża siły, by nie dać się wciągnąć w ich intrygi.

Trudno mi jednoznacznie ocenić tę książkę. Z jednej strony zupełnie mnie nie wciągnęła, nie poświęcałam każdej wolnej chwili, by dowiedzieć się, jak potoczyły się losy komisarza Montalbano, o co tak naprawdę chodzi w sprawie z koniem. Ale mam wrażenie, że niesprawiedliwym będzie osąd całkowicie negatywny. Humor, ciekawie skonstruowane dialogi sprawiały, że naprawdę nieźle się ją czytało. Postać komisarza Montalbano czasami mnie rozśmieszała, innym razem wzruszała (zwłaszcza wspomnianą nieporadnością w relacjach z kobietami), na łopatki rozłożył mnie jego współpracownik – Catarelli, a przede wszystkim sposób, w jaki konstruował wypowiedzi.

Wydaje mi się, że zaczęłam nie od tej książki, co powinnam. Zapoznanie się z historią Montalbano od początku, czyli od powieści „Kształt wody”, pewnie dostarczyłoby mi więcej humoru i cennych informacji, pozwalających odnaleźć się w świecie komisarza. „Ślad na piasku” chyba powinien poczekać na swoją kolej.

Adrianna Nawrot

03.02.14 13:40
/
karol119
Od którejkolwiek powieści kryminalnych Camilleriego nie zacząć czytać, "zagubienie" byłoby podobne, a po bodaj 12 kolejnych następuje całkowity przesyt. To nie jest dobry kryminał angielski, ani francuski. Całość dotychczas wydanych kryminałów tego pisarza oddałem z ulgą do komisu z książkami - niech się inni męczą.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.