fesstiwal słowa w piosence
--

Recenzja: "Spustoszenie" Emma Larkin

Recenzje [20.08.13]

Człowiek jest bezsilny wobec potęgi natury. Pokazał to huragan Kathrina, który nawiedził Stany Zjednoczone w 2005 roku, niszcząc na swojej drodze dosłownie wszystko. Mieszkańcy Nowego Orleanu pomimo wsparcia rządu i organizacji humanitarnych, długo borykali się ze skutkami katastrofy. Oficjalnie zginęło 1836 osób, a 705 uznano za zaginione. Statystyka wydaje się być zatrważająca, jest ona jednak zaledwie kroplą w morzu ofiar, jakie pochłonął huragan Nargis, który zrujnował birmańską gospodarkę trzy lata później. Dla porównania: w przypadku huraganu Kathrina pomoc nadeszła praktycznie od razu. Jeżeli zaś chodzi o Birmę, przez kilka tygodni rząd odmawiał przyjęcia wsparcia z za granicy. Sam również nie wyraził inicjatywy pomocy. Co więcej, skutecznie ją utrudniał. Czym jest człowiek wobec potęgi dyktatury?

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

„Nargis” w języku urdu znaczy „narcyz”. Jego siła osiągnęła czwartą, na pięć możliwych, kategorii. Straty w ludziach oszacowano od 60 tysięcy do 182 tysięcy osób. To tyle, jeżeli chodzi o fakty. Reszta składa się na zbiór indywidualnych historii ofiar oraz rzetelnej relacji dziennikarskiej samej autorki. Książka ukazuje losy Birmy po katastrofie, lecz nie tylko. Emma Larkin wiele miejsca poświęca osobie Thana Shwe, głównego przywódcy junty. Rozlegle opisuje jego drogę do władzy i autorytarny, pełen wiary w przesądy, sposób rządzenia krajem.

Historia Birmy i jej wieloletnia okupacja przez Anglię, stały się silnym fundamentem, na którym dyktatura wojskowa buduje współcześnie swój autorytet. Jednak mało kto, spośród obywateli tego kraju zdaje sobie sprawę z przepaści finansowej, jaka dzieli władzę i społeczeństwo. Podczas gdy ludzie głodują, junta organizuje wystawne przyjęcia.

Dopiero czytając tę relację, człowiek zdaje sobie sprawę, jak ważnym świadectwem jest ta książka. Autorka widziała rozkład Birmy od środka i przeprowadziła mnóstwo rozmów z jej mieszkańcami. Zawarła przyjaźnie z ofiarami reżimu i na własne oczy widziała ciała unoszące się na wodach po przejściu Nargis. Była świadkiem bierności władzy wobec cierpienia obywateli. Tylko taka osoba może stworzyć rzetelny obraz Birmy, który miejmy nadzieję, w końcu zwróci uwagę świata na fakt, że doraźna pomoc ONZ nie rozwiąże problemów tego kraju.

Najbardziej wstrząsającą historią wydała mi się ta opisująca, jak po przejściu huraganu ludzie osobiście usuwali drzewa z dróg. Gdzie byli wtedy żołnierze? Otóż zbierali diamenty z uszkodzonej kopuły pagody. Jak widać, władzę bardziej martwiła możliwość potencjalnego rabunku, niż los ludzi, którzy masowo ginęli na ulicach z powodu braku pomocy humanitarnej. To co spotkało Birmę po katastrofie, pokazuje wyraźnie, że na świecie wciąż są miejsca, gdzie trwa nierówna walka autorytarnej władzy ze zwykłymi ludźmi. Polakom ten scenariusz jest znany doskonale. Pozostaje pytanie, czy społeczeństwo birmańskie zjednoczy się na tyle by ostatecznie rozprawić się z juntą? Choć wierzę w siłę ludu, nieustannie myślę o tym, o ile łatwiej byłoby to uczynić, mając poparcie reszty świata.

Tytuł: "Spostoszenie"
Autor: Emma Larkin
Wydawnictwo: Czarne
Seria wydawnicza: Reportaż
Autor okładki: Agnieszka Pasierska/Pracownia Papierówka
Liczba stron: 248
Wydanie 1
ISBN: 978-83-7536-525-2

 

Marta Mazurek

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.