fesstiwal słowa w piosence
--

Ziemowit Szczerek, "Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian"

Nowości [12.06.13]

Prozę Ziemowita Szczerka łatwo wziąć za zbiór reportaży z dzisiejszej Ukrainy. Na taką klasyfikację nie pozwala jednak bezpośrednie zaangażowanie autora w opisywane sytuacje oraz narracyjna pasja, która nakazała mu je stylizować i ubarwiać.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Nota o książce:

Przyjdzie Mordor i nas zje Ziemowita Szczerka to opowieść o polskich „plecakowcach” wyjeżdżających na Wschód w poszukiwaniu „hardkoru” i przygody. Głównym celem ich wędrówek jest Ukraina, którą przemierzają pociągami, rozklekotanymi autobusami i marszrutkami, magazynując historie, które sprzedają następnie – po odpowiednim „podrasowaniu” – żądnym podobnych treści rodakom.

Przyjdzie Mordor i nas zje jest narracją o odrzuceniu i fascynacji, o potrzebie ekstensyfikacji w osobie Innego tego, czego próbujemy nie zauważać u nas samych. Przedstawia jednocześnie Ukrainę jako przestrzeń wypartego w – świadomie prozachodniej – mentalności Polaków.

Przy tym wszystkim jednak, utwór da się rozpatrywać także jako apologia polskiej ruchliwości i ciekawości świata, którą we współczesnej Europie Środkowo-Wschodniej uznać można za coś wyjątkowego.

Fragment recenzji:

Słowem, debiutancka powieść drogi jest tu odpryskiem dziennikarstwa typu gonzo, bliskiego beletrystyce.

Pasjonująca książka, od której trudno się oderwać, wciąga nie tylko bliską polskiej duszy - lwowskim resentymentom - tematyką, ale i oryginalnym językiem, który w zadziwiającym przemieszaniu najczystszej liryki z trzymającą się ziemi, jędrną dosadnością przywołuje echa stylu Wieniedikta Jerofiejewa.

Wracając zaś na nasze podwórko, można przyjąć, że Szczerek skorzystał z podpowiedzi Marka Hłaski, który w "Pięknych dwudziestoletnich" uzasadniał potrzebę stosowania reporterskiej techniki "prawdziwego zmyślenia".

W połowie tomu Szczerek przyznał się zresztą, że zawodowo trudnił się "ściemnianiem". "Łgał" w portalach internetowych, których szefowie wymagali, żeby epatował w tekstach "ukraińskim rozdupczeniem i rozwłóczeniem", co przyciągało czytelników i reklamodawców. Musiało być "brudno, mocno i okrutnie", a poza tym w gonzo "jest gorzała, są szlugi, są dragi, są panienki". Tak właśnie pisał, na przykład o bladej kopii "Ulicy Krokodyli" w Drohobyczu.

Tytuł: "Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian"
Autor: Ziemowit Szczerek
Seria: prozatorska
Projekt okładki: Balbina Bruszewska
Wydawca: wydawnictwo Korporacja Ha!art
Miejsce i rok wydania:  Kraków 2013
Wydanie: I
Objętość: 222 strony
Format: 140 x 200 mm
Oprawa:  broszurowa
ISBN: 978-83-62574-94-0
Cena katalogowa: 24,00 zł

Podoba mi się, kupuję:


www.ha.art.pl

GLK. Informacjav nadesłana

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.