fesstiwal słowa w piosence
--

Likwidacja księgarni naukowej im. Kopernika

Księgarnie [09.07.13]

Z początkiem lipca zlikwidowano przeniesione na ul. Kuźniczą 49/55 resztki księgarni naukowej im. M.Kopernika. Tym samym przy Kuźniczej ostała się jedynie mała księgarnia firmowa PWN.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Informacja o "Inwentaryzacji" i wyprzedaży wielu tytułów za przysłowiową złotówkę nie świadczyło o tak radykalnym posunięciu. Wielu czytelników kojarzyło to bardziej z planami remontowymi.

Okazało się zgoła zupełnie inaczej. W ten sposób z Wrocławia zniknęła najstarsza księgarnia naukowa. Przy Kuźniczej wypełnionej  księgarniami (były tu 3 księgarnie + wcześniej Składnica Księgarska) został jedynie nowy dreptak zaczynający się przy Rynku, a kończący się przy gmachu  głównym Uniwersytetu Wrocławskiego. Myślę, że ta sytuacja wiąże się z upadkiem znaczenia i rangi naszej wrocławskiej uczelni.

Tym samym na trzy lata przed obchodami Europejskiej Stolicy Kultury, Wrocław stał się księgarską plażą. Losy bowiem Księgarni Pod Arkadami są odroczone tylko do końca tego roku.

W dalszym ciągu nie ma decyzji co do lokalu przy Kuźniczej 30/33 po zlikwidowanej jeszcze w ubiegłym roku Głównej Księgarni naukowej im. Kopernika. I to pomimo iż do biura Prezydenta Grehla wpłynął kilka miesięcy temu wniosek z propozycją rewitalizacji księgarni naukowej w nowoczesnej aranżacji.

Do tej smutnej statystyki można dodać jeszcze likwidację małej osiedlowej księgarni "Verset" związanej od lat z dzielnicą Wrocławia Fabryczną. Księgarnię prowadziła od przeszło dwudziestu lat p. Elżbieta Filipecka. Mieściła się ona przy ul. Hallera 108.

Tym samym nie będę oryginalny w tym, że powiem, iż Wrocław przyłączył się do sieci polskich miast, które można nazwać "metropoliami knajp i restauracji".

Przestrzegam p. ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego, że ogłoszenie przez niego w lipcu Narodowego Planu Rozwoju Czytelnictwa będzie tylko wyrzucaniem kolejnych milionów w błoto. Przy takiej polityce miast w Polsce, pretendujących do miana europejskich metropolii  takie działanie spali na panewce.

Zamiast ogłaszać kolejny szumny narodowy plan, radziłbym p. Ministrowi intensywną współpracę z Minister Edukacji Narodowej na rzecz reformy w podejściu do lekceważącego traktowania  lektur w szkole przez nauczycieli i uczniów. Nigdy nie zmienimy żadnymi odgórnymi zarządzeniami stosunku uczniów i rodziców do kwestii ich czytania czy raczej zaliczania. Począwszy już od gimnazjum młodzież przestaje po prostu czytać. To powinno dawać do myślenia decydentom odpowiedzialnym za przyszłość tego kraju. Chyba, że wszystko zostało już z góry ustalone?

Opr. GLK

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.