fesstiwal słowa w piosence
--

Awantura o "Pana Tadeusza"

Wydarzenia [02.09.13]

W niedzielę media obiegła alarmująca informacja o drastycznych zmianach w liście lektur dla gimnazjum. Miał z niej zniknąć "Pan Tadeusz". Gazeta Krakowska cytowała wypowiedzi wzburzonych polonistów, internet unosił się falą oburzenia i przewidywał tragiczne skutki dla rozwoju intelektualnego gimnazjalistów, którzy nie poznają epopei narodowej.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Tymczasem na stronie MEN informacji o zmianach ani widu ani słuchu. Medialne doniesienia sprostowała Aleksandra Pezda z Gazety Wyborczej. Okazuje się, że zmiany zostały dokonane już w 2008 roku. "Pan Tadeusz" wciąż widnieje wciąż na liście lektur dla liceum, o czym zresztą pisała "Gazeta Krakowska", ale dopiero w treści artykułu, a większość komentujących skupiła się na alarmującym tytule "Z kanonu lektur usunięto m.in. "Pana Tadeusza". Poloniści biją na alarm". Kto by tam czytał cały artykuł. Ważne, że można po raz kolejny debatować zawzięcie o głupocie i niskim poziomie edukacji, a także tragicznych danych dotyczących czytelnictwa w Polsce.

Muszę przyznać, że czytałam "Pana Tadeusza" w liceum z prawdziwą przyjemnością. W gimnazjum z dużo mniejszą, a może po prostu z mniejszym zrozumieniem. W porównaniu z niektórymi "dziełami" Żeromskiego, ta książka jest miodem na skołatane serce licealisty.

Skoro już jesteśmy przy listach lektur, to mnie osobiście zaskoczyła obecność kryminałów na gimnazjalnej liście lektur. Nauczyciele mogą wybrać między Agatą Christie a Arthurem Conan Doylem. Ciekawe, czy któreś z nich kiedykolwiek przypuszczało, że trafi na listę lektur. Ich obecność w świadomości młodych czytelników wróży też całkiem dobre czasy dla wydawców kryminałów.

A jeśli wciąż jeszcze jesteście roztrzęsieni po awanturze o lektury, to polecam właśnie "Pana Tadeusza", gdzie wszystko jest "jak za dawnych, dobrych czasów", ma swoje miejsce i czas:

Właśnie z lasu wracało towarzystwo całe,
Wesoło, lecz w porządku; naprzód dzieci małe
Z dozorcą, potem Sędzia szedł z Podkomorzyną,
Obok pan Podkomorzy otoczon rodziną;
Panny tuż za starszymi, a młodzież na boku;
Panny szły przed młodzieżą o jakie pół kroku
(Tak każe przyzwoitość); nikt tam nie rozprawiał
O porządku, nikt mężczyzn i dam nie ustawiał,
A każdy mimowolnie porządku pilnował.
Bo Sędzia w domu dawne obyczaje chował
I nigdy nie dozwalał, by chybiano względu
Dla wieku, urodzenia, rozumu, urzędu;
"Tym ładem, mawiał, domy i narody słyną,
Z jego upadkiem domy i narody giną".
Więc do porządku wykli domowi i słudzy;
I przyjezdny gość, krewny albo człowiek cudzy,
Gdy Sędziego nawiedził, skoro pobył mało,
Przejmował zwyczaj, którym wszystko oddychało.

fot. tvn24

AG

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.