fesstiwal słowa w piosence
--

Rękopisy Konwickiego w Bibliotece Narodowej

Biblioteki [06.09.13]

Rękopisy swoich jedenastu powieści podarował Bibliotece Narodowej Tadeusz Konwicki, jeden z najwybitniejszych i najpopularniejszych pisarzy polskich, a także reżyser filmowy.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Do najstarszych z przekazanych obiektów należą manuskrypty Zwierzoczłekoupiora (1969), Nic albo nic (1971) i Kroniki wypadków miłosnych (1974), zaś do najciekawszych: autografy powieści, których oficjalną publikację zablokowała ze względów politycznych cenzura PRL: Małej Apokalipsy (1979), Wschodów i zachodów księżyca (1982), Rzeki podziemnej (wyd. nakładem NOW-ej w 1984 r., a rok później przez londyński Aneks jako Rzeka podziemna, podziemne ptaki). Badaczy twórczości Konwickiego zainteresują także rękopisy powieści Bohiń (1987) oraz Czytadło (1992), a także prozy sylwicznej, w dużej mierze autobiograficznej i autotematycznej, znanej z książek: Nowy Świat i okolice (1986), Zorze wieczorne (1992) czy Pamflet na siebie (1995).



Oprócz rękopisów pisarz przekazał także tekturowe teczki, w których rękopisy przechowywał. Na teczkach tych notował pomysły kompozycyjne, zapisywał kolejność rozdziałów, szkicował schemat narracji. Dzięki tym zapiskom dowiadujemy się, że pierwotny tytuł Zwierzoczłekoupiora brzmiał Śmierć krasnoludka, Zorzy wieczornychJak napisać bestselera, nie umiejąc pisać, a Pamfletu na siebie – najpierw Ostatnie tchnienie, a potem Książka dla siebie.

Dodatkowej wartości przekazanym rękopisom dodaje fakt, że Konwicki – przez wiele lat związany zawodowo z wydawnictwem „Czytelnik” - zapisywał swoje utwory na odwrotnych stronach zapasowych kopii maszynopisów opracowywanych w wydawnictwie do publikacji, m.in. dzienników Zofii Nałkowskiej i powieści Joanny Chmielewskiej, a także na rewersie maszynopisu scenariusza zrealizowanego przez siebie filmu Dolina Issy według powieści Czesława Miłosza.

Wszystkie rękopisy sporządzone zostały piórem wiecznym (czarnym i niebieskim atramentem) oraz ołówkiem. Karty papieru pisarz wykorzystywał maksymalnie, zapisując na poszczególnych stronach od 55 do 75 linijek tekstu.

GLK. źródło: instytutksiazki.pl

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.