fesstiwal słowa w piosence
--

Port z książkami po raz 16!

Wydarzenia [24.02.11]

Pięć wydarzeń poświęconych twórczości Tadeusza Różewicza, najobszerniejsza jak dotąd w Polsce prezentacja poezji latynoamerykańskiej, pisarze z Wysp Brytyjskich, poetki z Łotwy, Danii, Słowenii, Walii i Islandii, muzycy z Finlandii, Niemiec i Portugalii, blisko 50 krajowych twórców i 40 premierowych wydawnictw - tak w skrócie prezentuje się program 16. edycji festiwalu literackiego Port Wrocław 2011, który odbędzie się między 8 a 10 kwietnia w Studiu na Grobli.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Obchodzącemu 90. urodziny Tadeuszowi Różewiczowi zadedykowano pierwszy dzień festiwalu. Wydarzeniom towarzyszyć będą nowe książki autora: "Wycieczka domuzeum", "Margines, ale..." oraz faksymile rękopisów "Kartoteka: reprint" i"Historia pięciu wierszy", a także antologia "Dorzecze Różewicza",
uzupełniona płytą DVD z filmem zrealizowanym w koprodukcji Biura
Literackiego i TVP z nieznanymi materiałami z udziałem poety.

Festiwal rozpocznie otwarcie wystawy rękopisów Tadeusza Różewicza oraz
widowisko literackie oparte na wierszach autora "Kup kota w worku" z
udziałem 24 polskich poetów, m.in. Tadeusza Dąbrowskiego, Janusza
Drzewuckiego, Ewy Lipskiej, Stanisława Stabry i Leszka Szarugi. Debatę "Czy
Nobel zasłużył na Różewicza", która w marcu i kwietniu toczona będzie na
festiwalowych stronach internetowych, podsumują Justyna Sobolewska, Jan
Stolarczyk i Piotr Śliwiński.

Ostatnim wydarzeniem pierwszego dnia Portu Wrocław będzie pokaz filmów i
wyłonienie laureata w konkursie "Nakręć wiersz Tadeusza Różewicza". Czwarta
edycja filmowego projektu Biura Literackiego zaangażowała w tworzenie
poetyckich etiud kilkaset osób. Festiwalowa publiczność zobaczy najciekawsze
realizacje zakwalifikowane do prezentacji przez jury, któremu przewodniczyć
będzie reżyser filmów dokumentalnych o Różewiczu Andrzej Sapija.

Ci, którzy zakładają, że wszystko, co najciekawsze podczas tegorocznego
festiwalu, wydarzy się pierwszego dnia, powinni z uwagą zapoznać się z
sobotnimi i niedzielnymi punktami programu. Tylu znaczących wydarzeń w
Porcie nie było od lat. Duża w tym zasługa nowego, bardziej międzynarodowego
kursu, jaki obiera od tego roku impreza organizowana od szesnastu lat przez
Artura Bursztę i Biuro Literackie - od zawsze stawiająca sobie za cel
"zadrukowywanie kolejnych białych plam na literackiej mapie świata".

"Umocz wargi w kamieniu" Krystyny Rodowskiej to siódma obcojęzyczna
festiwalowa antologia. Równie obszernej prezentacji poezji
latynoamerykańskiej jeszcze w polszczyźnie nie było. Od wierszy tych
najsłynniejszych, jak Vicente Huidobro, César Vallejo, Jorge Luis Borges,
Pablo Neruda, Octavio Paz, José Emilio Pacheco, i tych trochę mniej znanych,
jak Nicolás Guillén, Pablo Antonio Cuadra, Nicanor Parra, Gastón Baquero,
Roberto Juarroz, Ernesto Cardenal, Eduardo Lizalde, po twórczość gości
Portu: José Ángela Leyvy i Ambar Past.

Poetyckie czytania "piątego Beatlesa", jak zwykło się czasami nazywać
pochodzącego z Liverpoolu Briana Pattena, obrosły już legendą. Ile prawdy
jest w tych przekazach, przekonać się będzie można w sobotę 9 kwietnia w
trakcie wieczoru z książką "Teraz będziemy spać, leżeć bez ruchu lub
ubierzemy się na powrót" w przekładzie Jerzego Jarniewicza, Tadeusza Sławka,
Piotra Sommera i Andrzeja Szuby, a także dzień później podczas Dziecinady z
czytaniami z książek dla najmłodszych: "Skaczący Myszka" oraz "Słoń i
kwiat".

Dla pochodzącego z Irlandii Michaela Longleya będzie to już druga
festiwalowa wizyta. Tym razem towarzyszy jej książka "Od kwietnia do
kwietnia". Poprzednie czytanie z Ciaránem Carsonem z 1998 roku zakończyło
się piętnastominutową owacją na stojąco. Czy i teraz będzie podobnie? Autor
przekładów, Piotr Sommer, wyróżniony przed rokiem Nagrodą Silesiusa za
całokształt twórczości, zaprezentuje także liczący blisko pięćset stron tom
"Zapisy rozmów. Wywiady z poetami brytyjskimi".

Port nie potrzebuje specjalnej ustawy parytetowej, by uwzględniać w
programie kobiety. Od lat panie odgrywają tutaj zasadnicze role. W tym roku
zarezerwowane zostały one dla poetek z Łotwy, Polski, Finlandii, Danii,
Słowenii, Walii i Islandii. Ingmara Balode, Julia Fiedorczuk, Sanna
Karlström, Elżbieta Wójcik-Leese, Ana Pepelnik, Zoë Skoulding i Sigurbjörg
Thrastardóttir pojawią się we Wrocławiu już 4 kwietnia. W przestrzeni
miejskiej realizować będą szereg projektów, których owoce zaprezentują
drugiego dnia festiwalu.

Mimo że impreza w nazwie ma festiwal literacki, a nie poetycki, to od lat
kojarzona jest głównie z liryką. Od tego roku jest szansa, że Port będzie
postrzegany także jako przystań dla epiki. Wszystko za sprawą aż ośmiu
premierowych książek prozatorskich; wśród nich m.in. świetnie przyjęty
debiut muzyka Indigo Tree Filipa Zawady "Psy pociągowe", "Warzywniak"
Krzysztofa Jaworskiego, a także "Sanatorium" Rafała Wojaczka, którego
publikacja była niewątpliwie jednym z największych krajowych wydarzeń
wydawniczych ostatnich miesięcy.

Mało znaną powieść Rafała Wojaczka przeczyta na otwarcie drugiego dnia
festiwalu wnuk autora Radosław Janus. W trakcie tego samego spotkania
fragmenty książki "Świetliste" swojego dziadka przeczyta Maciej Falkiewicz.
"Liryczna baśń ze złoceniami", jak określił swój poemat Andrzej Falkiewicz,
to jedna z dwóch książek, nad którymi autor pracował w ostatnich latach
życia. "Świetliste" ukazuje się zaledwie osiem miesięcy od śmierci męża
Krystyny Miłobędzkiej.

Książki, które towarzyszą Portowi, mogłyby z powodzeniem wypełnić plany
wydawnicze kilku oficyn. Na początku był festiwal, dopiero później Biuro
Literackie, które powołane zostało, by zarządzać portowymi projektami
wydawniczymi. Nie inaczej jest i teraz. Kolejne inicjatywy książkowe są
wsparciem dla festiwalowych pomysłów i wydarzeń. W tym roku swoje premiery
mają dwie nowe serie wydawnicze: "Teatr" (w której ukazuje się "Kartoteka:
reprint") oraz "44. Poezja polska od nowa".

Za sprawą drugiego z tych projektów na wrocławskim festiwalu usłyszeć będzie
można w tym roku twórczość Władysława Broniewskiego, Marii Konopnickiej i
Adama Ważyka w autorskich wyborach i interpretacjach Dariusza Suski, Piotra
Matywieckiego i Andrzeja Sosnowskiego. W Porcie nie zabraknie także
tradycyjnych już "Dożynek". Wiersze zebrane tym razem przygotowała trójka
autorów: Mariusz Grzebalski, Dariusz Sośnicki oraz laureat Nagrody Nike z
2009 roku Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki.

Wśród premierowych książek poetyckich znalazły się m.in. tomy: "Rtęć"
Bogusława Kierca, "Wylinki" Joanny Mueller, "Modrzewiowe korony" Bianki
Rolando, "Pół" Marcina Sendeckiego i "Nocne życie" Bohdana Zadury. Czytania
nowych wierszy zapowiadają się naprawdę atrakcyjnie. Wystarczy choćby
zobaczyć skład finałowego sobotniego wieczoru: Wojciech Bonowicz, Roman
Honet, Marta Podgórnik i książki "Polskie znaki", "piąte królestwo" i
"Rezydencja surykatek".

Tradycyjnym dopełnieniem dla literatury w Porcie jest muzyka. I w tym
przypadku organizatorzy przygotowali kilka nowości. Dotąd na festiwalu
dominowali artyści rockowi i jazzowi. Teraz Port otwiera się na nowe gatunki
i tworzy odrębną imprezę Port Songwriter Festiwal. Entertainment For The
Braindead z Niemiec, Joao z Portugalii, Vuk z Finlandii oraz Indigo Tree
zagrają koncerty oraz zajmą się oprawą muzyczną czytań, która dotąd
zarezerwowana była dla jednego wykonawcy.

Zamiast na bilbordach, w prasie czy też telewizji imprezę częściej widać
było na ulicach Wrocławia w ramach różnych niekonwencjonalnych działań, by
wspomnieć chociażby łódki, które pojawiły się w parkach i na skwerach w 2008
roku. Podobnie będzie i teraz. Już w połowie marca na Placu Grunwaldzkim
uruchomiony zostanie dla podróżnych MPK przystanek literacki. Tuż przed
Portem w wielu miejscach Wrocławia pojawią się... szafki kartoteczne
nawiązujące do wydanych rękopisów "Kartoteki" Tadeusza Różewicza.

Która ze znaczących imprez kulturalnych może pozwolić sobie na brak patronów
medialnych? Port Wrocław decyduje się na taki krok, wierząc, że dobra
literatura obroni się sama i nie potrzebuje sponsorowanych tekstów w
poczytnych dziennikach i miesięcznikach. W czasach, w których wszystko
kojarzy się nam z wszechobecną reklamą, taka postawa to także forma
uwiarygodnienia podejmowanych działań.

Celnie pisze o tym w towarzyszącym festiwalowi "Dzienniku Portowym"
Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz: "Po twarzy to można rozpoznawać
sezonowe sławy. Poetę zaś należy rozpoznawać po wierszach". Port nie ma w
tym roku także głównego hasła czy motywu przewodniego (o który najczęściej
pytali w latach ubiegłych dziennikarze), a poszczególne imprezy na plakatach
najczęściej sygnowane są nazwiskami autorów oraz tytułami ich książek.

Port odbywa się we Wrocławiu po raz ósmy. Tym samym zrównuje się pod
względem ilości edycji z Legnicą. Na budżet festiwalu składa się głównie
dotacja Miasta Wrocławia, środki własne Biura Literackiego oraz dotacja
Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach obchodów Roku
Tadeusza Różewicza. Impreza realizowana jest przy współpracy z Instytutem
im. Jerzego Grotowskiego w Studiu na Grobli, w którym odbywać się będą
wszystkie wydarzenia. Partnerem Portu jest także Miejska Biblioteka
Publiczna we Wrocławiu.

Jedna z najczęściej powtarzanych opinii o Porcie mówi, że wrocławski
festiwal jako jeden z niewielu "tworzy historię literatury". Zamiast
zapraszać mainstreamowych artystów, woli stawiać na twórców "chadzających
własnymi ścieżkami". Każde wydarzenie pozostawia po sobie trwały ślad:
książkę albo nagranie. Port to także autentycznie otwarte dla tak wielu
pisarzy miejsce. Czytało tutaj już ponad 200 twórców, a w tym roku (podobnie
jak podczas poprzedniej edycji) większość stanowić będą Ci, którzy zawijają
do Portu po raz pierwszy.

A wszystko to za darmo, bez biletów czy wejściówek, m.in. dla takich osób
jak Zuzanna Witkowska, która w "Dzienniku Portowym" pisze: "Od dziewięciu
lat co roku niecierpliwie czekam na oficjalne ogłoszenie daty festiwalu Port
Wrocław, a niegdyś Portu Legnica - żeby wszystkie moje plany dostosować do
tego wydarzenia, załatwić potrzebne urlopy, przełożyć spotkania, odwołać
wyjazdy. Jest to dla mnie święto w pełnym tego słowa znaczeniu, święto
ważniejsze od wszelkich na czerwono wytłuszczonych dni w kalendarzu".


Zobacz oficjalną stronę 16. edycji festiwalu literackiego Port Wrocław >>>
http://www.biuroliterackie.pl/imprezy/festiwal.php

P.B., informacja nadesłana

16.03.11 19:36
/
muniek
I znowu festiwal szastania kasą. Mafia Mafia!! Burszta i Dutkiewicz kiedyś pójdą do pierdla i wtedy dopiero coś się zmieni.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.