fesstiwal słowa w piosence
--
Fraulin France
Więcej o
Autorze/Tłumaczu

Recenzja: „Fräulein France” Romain Sardou

Recenzje [13.05.15]

Zanim przystąpiłam do lektury „Fräulein France” autorstwa Romain'a Sardou'a, miałam już pewien obraz tego, czym ta powieść może być. Wyobrażałam sobie dwa scenariusze. Być może będzie to, myślałam ku mojej uciesze, opowieść w stylu „Bękartów wojny” w reżyserii Quentina Tarantino. Historia alternatywna, spektakularna zemsta, źli dostają to, na co zasłużyli i emocje, od których można dostać wypieków na twarzy.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Druga opcja, którą podpowiadała mi wyobraźnia, to historia o wybaczeniu wojennych krzywd, o porzuceniu podziałów na narodowości, coś bardziej w stylu „Pięciu ćwiartek pomarańczy” Joanne Harris. Niestety, powieść „Fräulein France” nie należy, ani do jednej, ani do drugiej kategorii. Była to historia wojennych porachunków, ale w moim odczuciu pogmatwanych i nieprawdopodobnych. Raz po raz zadawałam sobie pytanie, czy naprawdę zemsta najlepiej smakuje na zimno, a w tym wypadku na lodowato?

Okupacja Francji, Niemcy czują się w Paryżu jak u siebie. Korzystają z dobrej kuchni, pięknych kobiet z domów publicznych będących na każde ich zawołanie oraz chętnych do współpracy kolaborantów. Do jednego z luksusowych domów publicznych trafia tajemnicza France. Nie wiadomo skąd przybywa, wiadomo tylko, że od razu zawróciła w głowie niejednemu Niemcowi. France jest wymagająca - jak zostało to ujęte w książce, jest ona „nur für Offiziere”. Piękna dziewczyna spotyka się tylko z najwyżej postawionymi w niemieckiej armii, przebiera w klientach i każdego z nich okręca sobie wokół palca. Od samego początku można wyczuć, ze France to kobieta „z przeszłością”, która coś ukrywa. Brzmi intrygująco? Niestety, ja odniosłam wrażenie, że France to bohaterka płaska. To chodzące ucieleśnienie mitu o Francuzkach – pięknych, inteligentnych, zagadkowych i bardzo świadomych swojej cielesności oraz tajemnic alkowy. Coś w jej obrazie było niespójne, nieprawdopodobne. Może zbyt doskonałe? Jej losy były najpierw przesadnie enigmatyczne, a potem nieprawdopodobnie pokomplikowane, a w samej bohaterce brakowało mi zwykłych, ludzkich słabości.

Mocną stroną książki jest na pewno bibliografia i ogólna wiedza historyczna autora oraz znajomość faktów. Z tego powodu, książka ta może być ciekawą pozycją dla historyków-amatorów. Jeśli chodzi o sposób pisania, to Sardou bardzo mocno wziął sobie do serca historyczny charakter powieści - opisuje wszystko w suchy, naukowy sposób. Każde wydarzenie jest przedstawione precyzyjnie, wręcz reportersko, a uczucia bohaterów nie maja w sobie głębi – stanowią tylko bezosobowy opis. Zamiast bliskości bohaterów, uderza czytelnika dystans. Trudno jest empatycznie wczuć się w emocje postaci, jak gdyby oni sami ich nie odczuwali.

Choć wiązałam duże nadzieje z powieścią „Fräulein France”, to niestety postać France nie porwała mnie, nie kibicowałam jej w duchu i nie życzyłam jej zwycięstwa. Właściwie to nierzadko żałowałam „tych złych”.

TYTUŁ: Fräulein France
Tytuł oryginału: Fräulein France
AUTOR: ROMAIN SARDOU
SERIA: Powieść historyczna
PRZEKŁAD: Monika Szewc-Osiecka
ISBN: 978-83-7818-681-6

 

Justyna Sołoducha

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.