fesstiwal słowa w piosence
--

Francja zajmie się skanowaniem książek

Rynek zagraniczny [21.01.10]

Francja też skanuje książki, jej projekt jest jednak znacznie skromniejszy niż Google Books i nastawiony przede wszystkim na dzieła francuskie. Nie jest wykluczone, że francuska Biblioteka Narodowa podejmie w tym zakresie współpracę z Amerykanami.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Firma Safig, jako jedna z niewielu w Europie, zajmuje się skanowaniem To z nią właśnie umowę na cyfryzację dzieł pisanych zawarła francuska Biblioteka Narodowa. Jest to część kompleksowego planu rządu w Paryżu stworzenia cyfrowej kolekcji dziedzictwa kulturalnego państwa. Projekt wart jest miliard euro.

Francja ma dość sceptyczny stosunek do innych projektów w tym zakresie, zwłaszcza jeśli realizowane są one przez amerykańskie firmy. Usługa Google Books jest powszechnie we Francji krytykowana za naruszanie praw autorskich, a także pomijanie dzieł europejskich. Monopol Amazona na rynku e-książek skłonił sprzedawców Przedstawienia projektu własnej platformy do sprzedaży elektronicznych publikacji.

Paryż próbował skłonić Unię Europejską do innych swoich projektów w zakresie technologii informatycznych, konkurencyjnych wobec amerykańskich gigantów, jednak jest o nich cicho. Projekt skanowania francuskich książek wydaje się niezwykle skromny, gdyż postać cyfrową ma przybrać około 300 tysięcy dzieł - informuje agencja Reuters. Dla porównania Google zawiera przeszło 10 milionów pozycji. Trudno więc oczekiwać, że francuski projekt w jakikolwiek sposób zagrozi pozycji Amerykanów, zwłaszcza że żaden inny europejski kraj nie wydaje się być aż tak bardzo konserwatywny w podejściu do kwestii dziedzictwa kulturowego.

Ponadto francuski projekt skupi się na dziełach z francuskiego obszaru językowego, co skutecznie ograniczy jego popularność w krajach, gdzie mieszkańcy posługują się innymi językami. Można odnieść wrażenie, że jest to bardziej wyraz ambicji i dumy narodowej Francji. Co najmniej, jakby Paryż chciał zasygnalizować, że tylko Francja jest w stanie odpowiednio zająć się francuską kulturą.

Przeczytaj cały artykuł

Opr. grz (za di.com.pl)

05.02.10 18:53
/
Czytelnk
Rzad Millera obiecywal wrzucenie do sieci 30 tys. pozycji i jak to w polityce bywa zupelnie sie z tego nie rozliczyl. Moze ktos policzyl ile jest ksiazek w sieci w jezyku polskim i ile wprowadzili Amerykanie, a ile Polacy. Francuzi walcza o swa przyszlosc, a w Polsce ciagle nastepuje deinteligentyzacja (zmniejszanie sie inteligencji) przy paradoksalnie zwiekszajacej sie liczbie studentow, ktorzy czytaja coraz mniej. Czy w Polsce sa jakies klarowne plany? Za komuny byla dyktatura ciemniakow, ale ludzie ie dawalil sie oglupiac, a teraz zaczyna isc rowno i po stronie wladzy i po stronie spoleczenstwa, ktore kupuje bardzo malo ksiazek.
Czytelnik
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.