fesstiwal słowa w piosence
--

Recenzja: "Zabić komendanta. Kulisy śmierci gen. Marka Papały"

Recenzje [19.08.13]

Książka Leszka Szymowskiego - jak anonsuje to we wstępie wydawca - jako pierwsza na polskim rynku przedstawia okoliczności śmierci gen. policji Marka Papały. Przyjmijmy to za fakt i idźmy razem z autorem tym tropem. Po chwili okazuje się, że tropów jest przynajmniej kilka, hipotez okoliczności śmierci też. Nie ma jeden spójnej wersji zabójstwa głównego komendanta policji Marka Papały. Ale jest za to osobnik, który nieustannie pojawia się w tle lub na planie głównym tej tragicznej zagadki III RP. Jest nim polonijny biznesmen, tajny współpracownik Departamentu II MSW i prawdopodobnie służb specjalnych USA – Edward Mazur. Wykorzystywany do rozpracowywana amerykańskiej Polonii. Służby w Polsce wiedziały o jego przestępczej działalności: kradzież samochodów, przemyt narkotyków. Fetowany przez „wierchuszkę” służb specjalnych: v-ce ministra spraw wewn. Henryka Jasika, wiceszefa UOP Zbigniewa Skorżę wysokich rangą oficerów SB: Kurnika, Bisztygi, Starszaka, SLD-owskich genseków : Krzysztofa Janika i Zbigniewa Sobotkę. Po uroczystej kolacji z powodu jego uwolnienia w restauracji „Belvedere” wsiada w samolot i wyjeżdża do USA.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Dwie próby jego ekstradycji, dodać trzeba, iż celowo nieudolne, ośmieszone w końcowym 62-stronicowym raporcie sędziego Arlandera Keys’a, dają każdemu, kto przeczyta tą książkę powód do myślenia o III RP jako o państwie postkolonialnym, gdzie dawne spec służby przejęły pełnię władzy gospodarczej, wynajmując sobie do pomocy władze polityczne na które miały i mają „haki”. Wśród postaci które przewijają się w tle sprawy Papały spotykamy nazwiska Władimira Ałganowa, naszego asa wywiadu mjr. Zacharskiego, gen. Józefa Sasina, emerytowanego dyrektora V Departamentu MSW, odpowiedzialnego za gospodarkę, Ireneusza Sekuły śp. wieloletniego Prezesa Głównego Urzędu Ceł, trójmiejskiego biznesmena Mariusza Olecha, a także „telewizyjnego detektywa” Krzysztofa Rutkowskiego. Gdzieś tam majaczy nazwisko dr Jana Kulczyka, który spotyka się w Wiedniu z Ałganowem, aby poprzeć starania Rosjan w sprawie sprzedaży polskiego sektora energetycznego. Wszak wszystkich tych panów łączy....? Oczywiście bingo proszę państwa – kasa, pieniądze jakie można zbić na transakcjach wyprzedaży tego pięknego kraju. Przez wszystkich traktowany jest jak ich prywatny folwark. Nie liczy się służba dla kraju, intratne stanowiska, wysokie pensje. Oni w miarę jedzenia chcą jeszcze więcej. Wszak życie bez przekrętów, ryzyka, szwindli byłoby nudne.

Ci wszyscy ludzie mafijnego półświatka, to tylko podwykonawcy. „Nikodem” „Pershing”, „Baranina”, „Słowik”, to tylko ich cienki śpiew, pod dyktando „niewidzialnych” dyrygentów. Jest ich kilku; gen. SB, oficerowie MSW, UOP-u, kontrwywiad. A może nad nimi jest też „czapa”, której muszą „odpalać”dolę? Kto wie, co się za tym kryje?..

Nie, proszę Państwa za zabójstwem Papały tylko zwykłe zlecenie i grupa „zacierająca ślady”. Ale o tym musicie sami przeczytać. Książkę wchłaniałem ciurkiem przez kilka godzin. Wchodzi jak mocny bimber pod dobrą zagrychę. Towarzysze ze służb wiedzą o co chodzi, wszak ciągle szkoda im tych „prywatek”.

Gabriel Leonard Kamiński

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.