fesstiwal słowa w piosence
--

Zakończyła się I Ogólnopolska Konferencja Księgarska w Katowicach

[09.11.15]

Najważniejszym wydarzeniem pierwszego dnia Śląskich Targów Książki, zapraszających w dniach 6-8 listopada 2015 do pięknych wnętrz Międzynarodowego Centrum Konferencyjnego w Katowicach, stała się księgarska konferencja pt."Księgarz – zawód zagrożony"?

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Konferencja zakończyła się przyjęciem przez aklamację trzech ważnych środowiskowych dezyderatów:

1. „Środowiska Księgarzy Polskich opowiadają się za rychłym przyjęciem przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej „Ustawy o książce i upowszechnianiu czytelnictwa”.
2. Księgarze zwracają się z apelem do samorządów lokalnych, aby podążyły śladem dobrego przykładu Rady Miasta Krakowa i udzielały wsparcia księgarniom stacjonarnym przez stosowanie preferencyjnych stawek czynszowych w polskich miastach oraz udzielały możliwego wsparcia dotacyjnego dla tych księgarni, które wyróżniają się aktywną animacją kulturalną.
3. Księgarze zwracają się do Samorządów lokalnych o powrót do dobrych europejskich standardów i nie pomijały lokalnych księgarni przy realizacji zamówień do lokalnych bibliotek.

Konferencja została zorganizowana staraniem Polskiej Izby Książki i osobistemu zaangażowaniu promotorki Targów; wydawczyni - pani Soni Dragi z Katowic. W obradach zjazdu uczestniczyło wiele wybitnych postaci środowiska księgarskiego m.in: Henryk Tokarz, księgarz - Prezes Izby Księgarstwa Polskiego, Tadeusz Prześlakiewicz, księgarz - Przewodniczący Stowarzyszenia Księgarzy Polskich, Jerzy Okuniewski Szef Książnicy Polskiej - Członek rady PIK, Wojciech Satoła. księgarz - były Prezes IKP oraz Krzysztof Leszczyński z Fundacji Laboratorium Kultury Książki Libroskop - wydawcy Portalu Księgarskiego www.ksiazka.net.pl, jak też wielu innych znamienitych księgarzy. Podczas zjazdu padło wiele ważnych i ciekawych głosów, tak odnoszących się do obecnej, szczególnie trudnej sytuacji księgarzy i innych uczestników rynku książki jak i sposobów czy pomysłów wyjścia z tych trudności.

Obrady zagaił Włodzimierz Albin Prezes Polskiej Izby Książki. Ta największa polska organizacja środowiskowa, która skupia głównie siły rynkowe, przyjęła sobie za cel skonsolidowanie reprezentacji ruchu wydawniczego i księgarskiego. PIK ostatnio wdrożył własnym staraniem projekty wspierające księgarstwo przy współpracy Instytutu Książki: Ogólnopolską Bazę Księgarzy oraz Polską Akademię Księgarstwa. PIK mówi głośno, że będzie walczył o polską „Ustawę o książce”. Połączenie sił w jednej organizacji wzmocniłoby księgarzy i pozwoliło zapewne przezwyciężyć sabotujące pracę demony przeszłości, usunąć miazmaty i uprzedzenia. Bowiem pilnie trzeba skoncentrować się na sanacji ustroju polskiego rynku książki.

Pan Grzegorz Majerowicz, wice-prezes PIK, w emocjonalnym wystąpieniu wezwał kolejny raz księgarzy do połączenia sił z wydawcami i stworzenia wspólnej reprezentacji środowiskowej w ramach PIK. Dobre praktyki można czerpać np. od niemieckich sąsiadów i nauczyć się tego, co potrzebne. Zaproponował: "Jeśli jest obecnie możliwe rzeczywiste połączenie, choć wszytko skłania do tego, to stwórzmy i to już - konsorcjum rynkowych organizacji jako realną platformę działań na rzecz zmiany". Przekonywał: "Zawód księgarza - nie musi być utrapieniem, bo księgarz to zawód fascynujący, z misją społeczną, w otoczeniu niezwykłych ludzi – trzeba w to uwierzyć! Są kraje w których– jest tak, że księgarze nieźle funkcjonują."

Pan Henryk Tokarz, Prezes IKP, skoncentrował się na obecnych problemach księgarskich, a pośród nich za najważniejsze uznał: wyniszczające "wojny cenowe", niską, a w zasadzie wegetatywną zyskowność przedsiębiorstw księgarskich, brak środków na modernizacje lub inwestycje, niski poziom edukacji zawodowej oraz kulejąca komunikację w obrębie branży.

Pan Krzysztof Leszczyński z Fundacji Laboratorium Kultury Książki przekonywał, że "Tożsamość księgarni i księgarza jest w zasadzie indywidualnym wyborem, który można samodzielnie zmieniać i osobiście dopasowywać. Jest to wszystko to, do czego ja sam, ona lub on odwołuje w swojej praktyce. To co robię świadomie, z tym się utożsamiam". Księgarstwo jako takie ma blisko 2 500 tyś. lat praktyki i jest odpowiedzią na stałe i trwałe potrzeby ludzkie, które można i należy lepiej poznać, by je móc dobrze obsługiwać. Zaproponował tzw. bez-marketing jako metodę dla księgarzy: „by zacząć z klientami uczciwie rozmawiać zamiast ich kusić”. Kuszenie pozostawmy dużym sieciom handlowym, im to też nie najlepiej wychodzi! Obecnie - to czas księgarni hybrydowych, stacjonarno-internetowo–mobilno-wirtualnych oraz utrzymywania rozległych relacji społecznościowych".

Pan Jerzy Okuniewski z Książnicy Polskiej podzielił się dobrymi praktykami prowadzącymi do rentownej księgarni. W istocie taka księgarnia to miejsce, które spełnia się pewne wymogi, co można skatalogować: odpowiednia organizacja przestrzeni, odpowiednia moc oświetlenia, odpowiednia ekspozycja towaru, koncentracja księgarzy na kliencie oraz odciążanie ich od innych obowiązków, poza tym - motywowanie pracowników do rozwoju, budowane świadomości osobistego etosu zawodowego i oryginalna praca animacyjno - promocyjna. Książnica wdraża obecnie własny innowacyjny projekt księgarni wirtualnej. Zdaniem J. Okuniewskiego, Polska Akademia Księgarstwa powinna być wieloszczeblowym projektem edukacyjnym zaczynającym się od kursów po studia podyplomowe.

Pan Wojciech Satoła zaczął swoje wystąpienie od aktu niewiary. Konstatował: "Czas płynie a stare problemy są tak samo aktualne jak wcześniej" Lista problemów czy kłopotów księgarzy jest taka sama jak 10 lat temu, gdy tworzyliśmy IKP. Stwierdził, że nie wierzy w "Ustawę o książce", gdyż nie wierzy że Państwo, by było w stanie cokolwiek zorganizować. Nie odrzuca potrzeby unormowań zbieżnych z "ustawą o stałej cenie" lecz uważa, że powinna za tym stać umowa wewnątrz-branżowa". To nielegalne! Skwitował Włodzimierz Albin - Prezes PIK. I nim się zaczęły prawnicze wywody, przywołany do tematu wystąpienia Wojciech Satoła, opowiedział wszystkim o oryginalnym sposobie na program lojalnościowy do zastosowania w każdej księgarni.

Niezwykle pouczającym, z uwagi na długookresowe doświadczenia było wystąpienia pani Christiane Fritsch-Weith księgarki i właścicielki kultowej Księgarni na Bayrischer Platz w Berlinie. To miejsce z długą, 96-letnią tradycją funkcjonowania, które odwiedza niemiecki establishment. Pani Fritsch-Weith prowadzi tę księgarnie od 40 już lat jako jej trzeci właściciel. Jest laureatką wielu wyróżnień, a ostatnio została uhonorowana specjalnym odznaczeniem dla wybitnych księgarzy przez tamtejsze ministerstwo kultury. „Nie byłoby stabilnego, silnego księgarstwa, stabilnego rynku w Niemczech bez ustawy o stałej cenie – mówiła z przekonaniem. Ustawa jest OK. Wojny cenowe są także możliwe w Niemczech, lecz póki co, do tego ustawa nie dopuszcza i jest w porządku. Nie oznacza to, że z rynku niemieckiego nie znikają księgarnie i nie ma konkurencji. Walczy się o klienta lecz nie ceną! Walka ceną jaką stosuje m. in Amazon jest niesłuszna i niedobra! Donikąd nie prowadzi. Jest w gruncie rzeczy zaprzeczeniem sensu prowadzenia księgarni. Ustawa o książce w Niemczech stworzyła jedynie strukturę, podstawę na której ma szansę się rozwijać ruch księgarski. W Niemczech tłumaczy się mnóstwo książek z innych języków aby społeczeństwo niemieckie miało szansę zapoznać się z ujęciami alternatywnymi, powstałymi w odmiennych kulturach i warunkach. Księgarstwo służy książce i czytaniu. „Życie bez czytania jest możliwe, lecz jest bez sensu” zakończyła swoje wystąpienie.

Pani Sonia Draga, Wydawca z Katowic i pomysłodawczyni Śląskich Targów Książek dokonała ciekawego porównania sytuacji we Francji i Niemczech gdzie obowiązują „ustawy o książce” z sytuacją Szwecji i Wielkiej Brytanii, gdzie ustawa została uchylona. Przedstawiła przekonujące dowody, że Ustawa o książce działa na rzecz rynku w tych krajach, tam gdzie obowiązuje. A ponadto stabilizuje bądź obniża ceny książek. Kraje, które ją uchyliły zmagają się z welona problemami znanymi choćby z naszego rynku, ale sytuację w tych krajach ratuje - paradoksalnie wysokie czytelnictwo! Choć to dla nas szokujące, np. w Szwecji, która zmaga się z wieloma problemami strukturalnymi na rynku książki, czytanie książki codziennie deklaruje aż 30% populacji a 40% czyta co najmniej jedną książkę tygodniowo! Czy wobec tych danych, nie należałoby zrobić wszystkiego tego, co możliwe jest u innych, aby imać się każdego sposobu na zmianę rodzimego niskiego wskaźnika czytelnictwa 37,8% populacji. Czyli wszystkich tych, co przeczytali jakąkolwiek książkę w ostatnim roku.

Ostatnią panelistą była Pani Elżbieta Kalinowska, w-ce dyrektorka Instytutu Książki, która poinformowała obecnych o celach Instytutu na przyszły rok.

W trakcie dyskusji zgłoszono kilka tematów, które ostatecznie przekształcono w postulaty po - konferencyjne.

Konferencję moderował znany wszystkim Piotr Dobrołęcki, a wspomagała go organizacyjnie dyrektor Grażyna Szarszewska z PIK.

Krzysztof Leszczyński

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.