fesstiwal słowa w piosence
--

Jan Němec - Jak wejść do świata swoich literackich bohaterów?

[26.07.14]

Jan Němec, młody wiekiem, ale doceniony już w Czechach prozaik, którego powieściowy debiut "Historia światła" zbeletryzowana historia życia światowej sławy fotografa, filozofa, malarza Franriska Drtikola otrzymała nagrodę literacką "Czeska Kniha 2014", spotkał się z nami we wrocławskiej Mediatece i odpowiadał na pytania:

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Gabriel Leonard Kamiński: W jaki sposób zainteresował się pan postacią Frantiska Drtikola i w którym momencie postanowił pan uczynił go bohaterem pańskiej pierwszej debiutanckiej powieści, a drugie, w jakim ukazała się nakładzie i jak się sprzedaje?



Jan Němec: Początkowo książka ukazała się w nakładzie dwóch tysięcy, ale później zrobiono dodruk ok. 3 tysięcy. Myślę, że to jest taki sam sposób postępowania jak w Polsce, lepiej jest mniej wydać tytułu, niż trzymać go później w magazynie, gdyż jest to bardzo drogie. Lepiej jest zrobić dodruk. Nie mam dokładnie policzonych spotkań autorskich, książka pojawiła się w zeszłym roku więc myślę, ze do dzisiejszego dnia odbyłem jakieś dwadzieścia parę spotkań autorskich.

Gabriel Leonard Kamiński:
Czy mógłby być Drtikol inspiracją i Mistrzem dla Jana Sudka. Myślę, tu o podejściu jednego i drugiego do kwestii światła, światłocienia i kobiecego ciała?

Jan Němec: Osobiście się nie znali, natomiast Saudek był dużo młodszy, natomiast nie znalazłem żadnej informacji , że coś o Drtikolu wiedział. Nie słyszałem też żeby sam Saudek coś mówił o nim jako o swoim Mistrzu. Żaden o sobie zbyt wiele nie wiedział. Drtikol nie mógł z tego powodu, iż Saudek był dużo młodszym od niego fotografem. Wydaje mi się, że Saudek oglądał jego fotografie, bo są one eksponowane w wielu muzeach, natomiast wydaje mi się, że jednak Saudek  podchodził do tego zupełnie inaczej niż Drtikol. Oczywiście w obu przypadkach mamy do czynienia z fotografią artystyczną, jednak tec dzieła Saudką są o wiele bardziej wystylizowane, pokolorowane, a dla Drtikola najważniejsze było to naturalne piękno.

Gabriel Leonard Kamiński: Czy książka zawiera jakieś reprodukcje fotograficznych dzieł Drtikola?

Jan Němec: Nie, w mojej książce nie ma żadnych fotografii.

Gabriel Leonard Kamiński:
A czy robił pan wystawę jego fotograficznych dzieł w czasie promocji swojej zbeletryzowanej biografii Drtikola?

Jan Němec: Nie było takiej potrzeby, bo w Czechach naprawdę ten Frantisek Drtikol jest tak znany, że każdy kto choć trochę interesuje się fotografią, albo ma monografię jego dzieł, albo  jakąś książkę. Jest też mnóstwo informacji na jego temat w internecie, tak że nie było takie potrzeby. Jest zbyt u nas znany.

Pytanie z sali:
Na czym polegała duchowość Drtikola i  inspirowali się nią inni artyści, czy miał on swoich uczniów?

Jan Němec:
Pisarze z tego co wiem, w ogóle o nim nie pisali, jedynie zachowały się wspomnienia jego uczniów oraz teksty, artykuły historyków fotografii. Jeżeli chodzi zaś o jego mistycyzm, o który pani pyta, to Drtikol pochodził z miasteczka Pribram, który był wówczas miejscem europejskich pielgrzymek. Więc on właściwie od dzieciństwa miał styczność z mistycyzmem. Początkowo zajmował się chrześcijańskim mistycyzmem, średniowiecznymi mistrzami, na przykład dziełami Eckharta. A ponieważ znał bardzo dobrze język niemiecki, to dzięki temu miał łatwiejszy dostęp do tej wschodniej tradycji i religii, bo dzięki temu mógł po prostu się o tym więcej dowiedzieć. Z tego co wiem uprawiał  jogę, tybetański buddyzm, pracował z czakrami. Drtikol oprócz przetłumaczenia "Tybetańskiej Księgi umarłych" nie napisał żadnej książki ani jego uczniowie też nie, np."Nauki Franriska Drtikola". On miał bowiem takie podejście klasyczne do nauki, że należy uczyć rozmawiając, w starożytnym pojęciu nauczania. Przekazywał swoim uczniom różne teksty np. Mistrza Eckharta, był właściwie takim eklektykiem. Jego uczniowie starali się potem zebrać w jakiś sposób to jego nauczanie, ale mam wrażenie, że co najmniej połowa z nich była zbyt leniwa dlatego nie udało się tego zrobić.

 

Opr. Gabriel Leonard Kamiński

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.