fesstiwal słowa w piosence
--
"Droga lodowa. Od zesłania do wolności - odyseja Polaków" Stefan Waydenfeld, Dom Wydawniczy Rebis
Więcej o

Recenzja: "Droga lodowa. Od zesłania do wolności - odyseja Polaków" Stefan Waydenfeld

Recenzje [16.10.13]

„Jakikolwiek ucisk mniejszości narodowych lub ograniczenie ich praw byłoby czymś przeciwnym zasadniczym prawom republiki.” To Polakom gwarantowała radziecka konstytucja. „Przywykniecie, a jak nie przywykniecie, to pozdychacie.” To gwarantowało NKWD.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Śmierć jednej osoby to tragedia, śmierć milionów to statystyki. Ktoś, kto zna historię Związku Radzieckiego wie, jak banalne potrafi być zło. To jest najbardziej przerażające dziedzictwo sowieckiego systemu: znieczulenie na ludzkie cierpienie. Bo co z tego, że autor pracował przy wyrębie drzew na Syberii, skoro setki tysięcy ludzi trafiło do piekła Workuty, czy Kołymy. W systemie, w którym ludzie byli mordowani dzień i noc, cierpienia jednej osoby, czy nawet całych rodzin nic nie znaczą w porównaniu z zagładą całych narodów. I „Droga lodowa” to po prostu historia jednej z wielu tragedii.

Związek Radziecki był krajem, którego obywateli dzieliło się na tych, którzy siedzieli, siedzą i tych, którzy dopiero będą siedzieć, a w pociągach połowa wagonów osobowych to wagony więzienne. Było to największe i najbardziej krwawe więzienie świata, do którego w wieku 15 lat trafił autor „Drogi lodowej”.

Na tle wspomnień innych ofiar sowieckiego systemu, zapiski Stefana Waydenfelda nie robią wielkiego wrażenia. Może dlatego, że przemoc w Związku Radzieckim była banalną codziennością, a autor trafił do otwartego obozu o relatywnie „łagodnym” rygorze. Opis jego zesłania nie jest tym, czego moglibyśmy się spodziewać, brak tu grozy sowieckiego systemu, momentami jest wręcz sielankowo, w pewnym momencie zaczyna się z tego robić romans. Autor nie skupia się na jednym wątku, stara się opisać zbyt wiele szczegółów, przez co w niektórych momentach lektura staje się męcząca.

Śmierć, głód i cierpienia były immanentną częścią sowieckiego systemu, jego konstytutywnym elementem, który jak słusznie zauważył Stefan Waydenfeld, kawałek po kawałku obdzierał ludzi z ich godności, degradując ich do poziomu wegetujących pół-zwierząt. Ogrom zła był tak przytłaczający, że ludzkie cierpienia stały się czymś naturalnym, spowszedniały. Dlatego każde kolejne wspomnienia ofiar „ojczyzny światowego proletariatu” będą niczym innym, jak kolejną cegiełką w murze obojętności. „Droga lodowa” niczym się nie wyróżnia, nie wnosi niczego nowego, ale jest potrzebna, bo ludzka pamięć jest niestety krótka, dlatego wciąż trzeba dawać świadectwa, żeby tę pamięć odświeżać.

Przekład: Danuta Waydenfeld
ISBN: 978-83-7510-996-2
Wydanie: 1 (2013)
Liczba stron: 464
Format: 150x225
Cena: 49.90 zł

Podoba mi się, kupuję:

Adam Stohnij

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.