fesstiwal słowa w piosence
--

Recenzja: "Historia książki Margaret Mitchell "Przeminęło z wiatrem" od bestselleru do filmu wszech czasów"

Recenzje [09.12.13]

Jestem osobą, która trudno wzruszyć jakąkolwiek historią miłosną. Żadnych szans nie mają opowieści przesłodzone, ckliwe i zbędnie przerysowane. Dlatego nie mogłam wyjść z podziwu, jak zawierająca ponad tysiąc stron książka doprowadziła mnie do zachwytu. „Przeminęło z wiatrem” pokochałam od momentu, gdy zobaczyłam w telewizji film o tym samym tytule z Clarkiem Gable i Vivien Leigh w rolach głównych.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Następnego dnia zamówiłam na allegro trzy obszerne części tej pozycji. Usiadłam niezwłocznie do czytania i całkowicie wsiąkłam w klimat parnego Południa, które po wojnie secesyjnej odeszło w zapomnienie. Sam tytuł niezwykle wymowny, sugeruję, że świat bohaterów tej książki, rozpadł się niczym za podmuchem gwałtownego wiatru, a zderzenie się z nową rzeczywistością wcale nie było łatwe. Wielowymiarowość tego romansu historycznego jest zaskakująca.

Nie dziwi, więc fakt, że ,,Przeminęło z wiatrem’’ zyskało wielu fanów, którzy na bieżąco śledzili wzrost popularności dzieła oraz starali się zgłębić historię powstania bestselleru. Ellen P. Brown oraz John Wiley (posiadający największą na świecie kolekcję pamiątek związanych z tą książką) postanowili wydać publikację, która nie jest biografią autorki, lecz próbą uchwycenia procesów, którym poddane zostały manuskrypty, aby zdobyć międzynarodową sławę. Sami autorzy przyznają, że ,,Historia książki Margaret Mitchell Przeminęło z wiatrem, od bestselleru do filmu wszech czasów’’ jest aktualną analizą życia tej wspaniałej książki. Pierwsze pytanie, które przychodzi mi na myśl po przeczytaniu tej pozycji to, czy aby nie zbyt wnikliwą.

Szczegółowe opisy procesów wydawniczych, przedstawienie burzliwych relacji z wydawcami, a później ukazanie nieustannych batalii Mitchell i jej męża o zachowanie kontroli nad prawami autorskimi po pewnym czasie zaczyna być nużące. Zdaję sobie sprawę, że autorzy chcieli dogłębnie rozpatrzyć złożoność fenomenu tej powieści, ale czasami nawarstwienie zbyt wielu informacji może rozmyć ogólny sens publikacji. Tak też się stało w tym wypadku. Wydaje mi się, że tak drobiazgowe wiadomości mogą być interesujące jedynie dla zagorzałych fanów. Mnie zainteresowało zupełnie coś innego, a mianowicie prężność rynku wydawniczego oraz skuteczność działań marketingowych, którym zostało poddawane ,,Przeminęło z wiatrem’’ już od 1935. To, że stało się tak dobrze zarabiającym produktem, z którego korzystają jeszcze spadkobiercy Margaret Mitchell. Kolejnym fascynującym mnie aspektem jest zmiana, jakiej poddała się sama autorka. Z skromnej i niewierzącej w siebie pisarki stała się bizneswoman, która nie wstydziła się czerpać zysków z swoich osiągnięć.

Trudno mi ocenić jednoznacznie tę pozycję. Dla fanów filmu oraz książki ,,Przeminęło z wiatrem’’ będzie świetnym uzupełnieniem wiedzy. Postronny czytelnik może ją odebrać jako zbyt obszerną oraz monotonną. Należy jednak podkreślić że założenie, którym było przeanalizowanie oraz wykorzystanie nowych, wcześniej niedostępnych dla badaczy dokumentów, zostało spełnione. To chyba najważniejsze.

Anna Bronowicka

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.