fesstiwal słowa w piosence
--

Pomysł rejestrowania stron internetowych wciąż aktualny

Wydarzenia [05.10.09]

Ministerstwo Kultury kończy prace nad projektem nowelizacji prawa prasowego. Wciąż nie wiadomo, co stanie się z kontrowersyjnym zapisem o konieczności sądowej rejestracji każdej strony internetowej.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Po alarmie jaki podniosły media w sprawie projektu nowelizacji prawa prasowego, który przewidywał obowiązkową rejestrację w sądzie blogów i stron internetowych, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego częściowo wycofało się z pomysłu, który jednak powraca w zmienionej formie.

Na piątkowej, zorganizowanej przez Fundację Nowe Media debacie o zmianach w prawie prasowym reprezentująca resort kultury Joanna Kluczewska-Strojny, uspokajała, że wymóg rejestracji nie ma dotyczyć prywatnych stron indywidualnych użytkowników, a także blogów.
- Minister Bogdan Zdrojewski przychyla się do pomysłu, by rejestracja stron była całkowicie dobrowolna - stwierdziła.

- Jeśli rejestracja ma być dobrowolna, po co w ogóle ją wprowadzać - pytał Piotr Waglowski, prawnik, autor serwisu Prawo.Vagla.pl. Jak zasugerował, nawet dobrowolna rejestracja serwisu internetowego może ograniczyć wolność prasy. Tak może się stać, jeśli zarejestrowanie będzie konieczne do korzystania z praw zawartych w art. 25 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, czyli m.in. zamieszczania relacji z bieżących wydarzeń, cytowania aktualnych wypowiedzi czy korzystania z zasady dozwolonego użytku.

Swoje votum separatum od pierwotnego pomysłu resortu kultury zgłosiła też Izba Wydawców Prasy.
- Rejestracja wszystkich stron jest absurdem - powiedział Marek Frątczak z IWP. Jak jednak podkreślił, rejestracja stron prowadzonych przez dziennikarzy ma sens.
- Chcemy by prawa i obowiązki były równo rozłożone. Rejestracja witryny ułatwi np. dochodzenie praw przez pokrzywdzonych w przypadku np. naruszenia w opublikowanych materiałach dóbr osobistych - mówił.

Dla wprowadzenia takich rozwiązań potrzebna byłaby zatem jasna definicja internetowej witryny "dziennikarskiej" i "niedziennikarskiej", dziś praktycznie niemożliwa z powodu niejasnej definicji zawodu dziennikarza. Jak przyznała Joanna Kluczewska-Strojny z resortu kultury, ministerstwo rozważa także wprowadzenie rozróżnienia na witryny prywatne i nieprywatne. Na razie nie ma jednak jasnego pomysłu, jak takie rozróżnienie przeprowadzić, tym bardziej, że niejasna jest także definicja samego serwisu internetowego.

 - W projekcie nowelizacji ustawy jest mowa o publikacjach prasowych, czyli dziennikach lub czasopismach. To pojęcia jasno zdefiniowane, w prawie jest mowa m.in. o druku. Jak umieścić tu serwisy internetowe, w których nie ma mowy o druku - pytał Piotr Waglowski.

Projekt nowelizacji prawa prasowego będzie gotowy za ok. dwa tygodnie. Dokument następnie trafi do ustaleń międzyresortowych - swoją opinię na jego temat muszą wygłosić kolejne ministerstwa, m.in. sprawiedliwości. Jak przyznała Joanna Kluczewska-Strojny, ostateczny kształt ustawy, która trafi do Sejmu, może po ustaleniach być zupełnie inny od obecnego projektu.

GLK. źródło: mediarun.pl

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.