fesstiwal słowa w piosence
--

Recenzja: „Współczesne teorie i nurty wychowania", Bogusław Śliwerski

Recenzje [30.12.15]

Przegląd współczesnych teorii i nurtów wychowania dokonany przez prof. Bogusława Śliwerskiego, to coś więcej niż tylko sucha naukowa relacja ze zmieniających się tendencji metodologicznych, a także ze zmieniającej się z czasem kwalifikacji poziomu naukowości pedagogiki.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

To przede wszystkim  próba usystematyzowania teorii i nurtów wychowania jako postmodernistycznych dynamicznych idei, otwartych na interpretację, krytykę i badania porównawcze. Co pozwala nam na ich poznanie i zrozumienie. A to powinno leżeć u podstaw każdej nauki jeżeli ma ona udostępniać nam konkretną usystematyzowaną wiedzę.

Bogusław Śliwerski pokusił się o tak skonstruowaną metodologię, która mając na celu przybliżenie i wyjaśnienie teorii i nurtów obecnych we współczesnej pedagogice stara się je interpretować nadając  im rodzaj metadyskursu o kondycji współczesnych teorii dotyczących wiedzy o wychowaniu. W ramach pedagogiki komparatystycznej  poddał je pozytywnej rekonstrukcji dostosowując wiedzę o nich do obecnego stanu badań. Przedstawia to tabela 2 (str. 36), gdzie w jasny sposób pokazuje według. L.Kohlberga i R.Mayer'a kryteria porównawcze współczesnych ideologii wychowania. 

Pedagogika porównawcza współczesnych paradygmatów i teorii wychowania ukazana poprzez międzynarodowe studia edukacyjne sprowadza je jakby do dwóch orientacji: radykalnego humanizmu i radykalnego funkcjonalizmu - wyczytać to możemy ze schematu 3, zamieszczonego na str. 47. Ale nie o tabele tu chodzi lecz o jasny i logiczny wykład wiedzy dotyczący najważniejszych współczesnych teorii i nurtów wychowania.

Każdy z prezentowanych tu nurtów pedagogicznych ewoluował razem z rozwojem teorii wychowania stając się z czasem osobną szkołą, ze zwolennikami, praktykami, a także polemistami i jawnymi krytykami. 

Swój przegląd prof. Śliwerski zaczyna od przedstawienia założeń teorii wychowania polskich naukowców. Rozpoczyna od omówienia pedagogiki filozoficzno-normatywnej Karola Kotłowskiego. Uważał on, że nie można odcinać się od tradycji i korzeni pedagogiki międzywojennej, a dobrego pedagoga poznać można po jego uczniach i postawie jaką reprezentuje. Lansował tezę, że pedagogika w prostej linii wywodzi się z filozofii. Bowiem zadaniem filozofii wychowania jest kształtowanie określonych wartości i wzorców będących bazą dla dalszego rozwoju psychofizycznego ucznia.

Kolejnym naukowcem, którego chrześcijańską pedagogikę personalno-egzystencjalną przybliżył nam autor jest ks. Janusz Tarnowski, teolog, pedagog zafascynowany myślą pedagogiczną i naukami Janusza Korczaka. Lansował personalizm egzystencjalny twierdząc, że każdy z nas posiada ontologiczną dwupłaszczyznowość: materialną i duchową. A zadaniem dobrego wychowawcy jest edukacja i kształtowanie osobowości ucznia zanurzone w głębokim humanitaryzmie. Wychowanie, pisał, to spotkanie dwóch bytów: wertykalnego - spotkanie z Bogiem i horyzontalnego - spotkania z innymi ludźmi.

Kolejnym przedstawicielem polskiej szkoły teorii wychowania jest Aleksander Kamiński, znany animator skautingu na świecie i w Polsce, pedagog, naukowiec i pisarz. Zwolennik pedagogiki społeczno-personalistycznej o proweniencji antypozytywistycznej i antytotalitarnej. Tak interpretowana teoria wychowania zbliża go do Heleny Radlińskiej, a także pośrednio do Marii Łopatkowej i jej pedagogiki serca. Wyznawali oni filozofię głębokiego humanizmu, która uwzględnia autonomię każdej jednostki. Uzewnętrznienie tego w czasach nierealnego socjalizmu było nie lada odwagą. Kolejną postacią idącą tą drogą jest Artur Brühlmeier ze swoją szkołą duchowej pedagogiki miłości. Zaangażowany w społeczny ruch reanimacji „Szkoły dla dziecka" poprzez
pobudzanie i wspieranie wychowanka animując wokół niego środowisko służące do jego harmonijnego i pełnego rozwoju.

Nie będę tu przytaczał wszystkich teorii i nurtów współczesnego wychowania oraz reprezentujących je naukowców. Systematyczny wykład prof. Śliwerskiego skupia się na najbardziej twórczych i przyjaznych uczniom teoriach takich jak pedagogika niedyrektywna Carla. R.Rogersa, pedagogika nieautorytatywna Thomasa Gordona, pedagogika gestelt reprezentowana przez Olafa-Axel Burowa, Ruth. C. Cohn, Fritza Perlsa, gdzie człowiek jako jednia ciała, psychiki i ducha jest rozpatrywany w nierozerwalnym związku ze środowiskiem społecznym i ekologicznym. Uczenie się jest przede wszystkim
rodzajem przeżywania, a zarazem działaniem  na rzecz samorealizacji.

Wszystkie omówione tu teorie wychowania mają na celu dobro ucznia, jego harmonijny rozwój w oparciu o doskonały kontakt z wychowawcą-mistrzem, kimś, kto nie ingerując w jego podmiotowość jest w stanie obudzić w nim najwyższe humanistyczne wartości. Tym tropem idzie także pedagogika wychowania integralnego, pedagogika antyautorytarna, traktująca ucznia autonomicznie i jednostkowo starając się ustalić jego potrzeby, a także stworzyć mu warunki do ich realizacji. Bowiem ostatecznym celem jest wychowanie wolnego człowieka. Do tego nurtu nawiązuje też pedagogika radykalnego humanizmu Ericha Fromma, gdzie zasadą wychowania jest pełny rozwój wszystkich zdolności jakie posiada uczeń, oczywiście w sensie humanistycznym. Lansował także odbiurokratyzowanie szkół i systemów nauczania. Postulował oddanie w ręce nauczycieli inicjatywę większej kreatywności i autonomiczności.

Tę linię kontynuuje krytyczna nauka o wychowaniu reprezentowana przez Jürgena Habermasa i Henry A.Giroux. Pedagogika staje się podstawowym łącznikiem między rozwojem człowieka a jego rozwojem społecznym, gdzie stopniowo dokonuje się w nim budzenia samoświadomości. Pomimo to uczeń i wychowawca natrafiają pod płaszczykiem demokracji na „władztwo" państwa i jego instytucji. Jeszcze dalej idzie pedagogika emancypacyjna, która jest rodzajem protestu przeciwko upraszam tu celowo „dzikiemu kapitalizmowi" nastawionemu kosztem rozwoju jednostki na maksymalizację zysku, produkcji i tym samym konsumpcji. Jej krytycy oskarżali jej wyznawców o lewicowy optymizm pedagogiczny, iż wystarczy człowiekowi uświadomić jego położenia, a sam uwolni się od ekonomicznego i klasowego ucisku.

Nurtów i teorii pedagogicznych jest tu całe multum, ale wszystkie one włącznie z pedagogiką międzykulturową, pedagogiką przezwyciężania obcości czy pedagogiką analityczno-krytyczną mają na celu otwarcie ucznia na innych, na ich kulturę,  potrzeby, autonomiczność i podmiotowość jednostki. 

W społeczeństwie traktowanym przez globalistów jako swoisty tygiel kultury oczekuje się od młodych ludzi pełnej bezkrytycznej akceptacji tej sytuacji wywołując w nich tym samym „kulturowy niepokój", a stąd krok tylko do radykalnych postaw. Dlatego nurt antypedagogiki proponuje w to miejsce całkowitą negację procesu wychowania, który według jej twórców jest winny, za takie, a nie inne kształtowanie charakteru, filozofii życia młodego pokolenia. Ale co w zamian?  Obserwacja, pełna autonomia jednostki oparta o samoposiadanie i samostanowienie o sobie. Poszukiwanie w sobie transcendencji ale i stanów skrajnych; od nieingerowania i medytacji, aż po samobójstwo i eutanazję.


Otrzymaliśmy tu zatem pełny przegląd współczesnych teorii, nurtów i szkół wychowawczych mających na celu przeprowadzenie młodego człowieka przez najtrudniejszy okres w jego życiu. To wówczas rozgrywają się w nim „psychologiczne wojny", stany skrajne; od euforii do apatii, od wiary po zwątpienie w swoje siły i możliwości. Świat współczesny jest na tyle skomplikowany i generowany przez polityczno-administracyjno-biurokratyczną przemoc, że jednostka wrzucona w ten rwący nurt nie ma szans przebyć go sama bez wsparcia ze strony pedagogów i szkoły.

Od lat trwa walka o jej oblicze, głęboko lewicowe i laickie, aż po ideowe, związane z wartościami narodowymi i religijnymi. Te dwa przeciwstawne krańce rzeczywistości w jakich próbuje się ukształtować jednostkę w tych czasach wymagają od wychowawców najwyższego kunsztu i bycia dla ucznia życiowym przewodnikiem i mistrzem, a zwykle mamy do czynienia z zwykłym państwowym urzędnikiem realizującym podstawę programową, a nie wychowującego uczniów na świadomych, myślących obywateli. To  coraz większe pęknięcie między teorią a praktyką jest jednym z największych niebezpieczeństw ciążącym nad współczesną szkołą i zarazem słabością współczesnej nauki, którą władza traktuje zwykle instrumentalnie.

O tym pisze też prof. Śliwerski może nie wprost, ale próbuje nam o tym dyskretnie przypominać, gdyż niemówienie oznacza praktycznie zgodę na tą sytuację, a mówienie o tym nie powinno pozwolić zapomnieć decydentom o ich służebnej roli wobec społeczeństwa, tym bardziej wobec młodego pokolenia uczącego się dopiero życia.



 

 

 

Gabriel Leonard Kamiński

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.