fesstiwal słowa w piosence
--
Pomiędzy, Anna Onichimowska, Agencja Edytorska Ezop
Więcej o
Autorze/Tłumaczu

Recenzja: „Pomiędzy” Anny Onichimowskiej

Recenzje [29.10.12]

z motta: Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszystkie inne możliwości zostały już wyczerpane. Edward A. Murphy

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Autorka znana przede wszystkim z książek skierowanych do młodych i bardzo młodych czytelników, tym razem kieruje najnowszą pozycję do nieco starszego odbiorcy. I robi to w najlepszym stylu.

Zbiory opowiadań z reguły nie budzą mojego zaufania ani, tym bardziej, entuzjazmu. Wydawałoby się, że ta krótka forma jest najprostszą, tymczasem właśnie po lekturze „Pomiędzy” odkryłam, że potrzeba wyjątkowej precyzji, aby w tych kilkunastu stronach zawrzeć tę odpowiednią ilość treści, tak rozwiązać akcję, na tyle zapoznać czytelnika z bohaterami, żeby mimo wszystko zdążył się literacko „najeść”. Anna Onichimowska nie pozostawia nas z uczuciem niedosytu, bo kiedy kończymy jedno opowiadanie, to w kolejnym odnajdujemy co prawda zupełnie inną historię, postacie, ale łączy je - bardzo subtelnie, lecz zauważalnie – intuicyjne działanie, powodowane impulsami, a nie logicznym ciągiem przyczynowo-skutkowy. Bohaterowie są zazwyczaj na bakier ze światem, czasami świadomie przeciwstawiają się panującym powszechnie zasadom, a czasem jest to kaprys, wymysł.

Tok akcji, chociaż wszystkie historie dzieją się w realistycznym świecie, wymyka się logice, jest prowadzony lekko absurdalnie, zakręcając niekiedy w przedziwne kierunki. Emocje, intuicja – to jedyne argumenty i powody, dla których dzieje się tak, a nie inaczej. Pewnie dlatego niektórzy bohaterowie sprawiają wrażenie, jakby ich zachowania były nieco obsesyjne, a na pewno nieracjonalne. Autorka zajmuje się dziwactwami ludzkimi, relacjami rodzącymi się, kiedy częścią małżeńskiego trójkąta staje się olbrzymia dynia czy turecki dywan, albo gdy znienacka spotykamy zbłąkanego psa, dziecko czy młodzieńca o niepewnych zamiarach.

Powstają w ten sposób historyjki urokliwe, nieco szalone. Napisane oszczędnym stylem, dzięki czemu każde opowiadanie ma dokładnie tyle słów, ile powinno i ani jednego więcej. To wielka sztuka.

Agencja Wydawnicza Ezop tę wyjątkową treść opakowała dodatkowo w piękne wydanie. Chce się podziwiać ten kunszt jeszcze długo po przeczytaniu książki.

Książka wydana pod patronatem Portalu Księgarskiego.

Agnieszka Grzegorzewska

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.