fesstiwal słowa w piosence
--
"Purpurowy całun" Stella Duffy, Dom Wydawniczy Rebis
Więcej o
Autorze/Tłumaczu

Recenzja: "Purpurowy całun" Stella Duffy

Recenzje [08.05.13]

Po „Klaudiuszu i Messalinie” ciężko wskazać, naprawdę dobrą powieść o cesarzu, przed którym drżał cały świat, a który sam drżał przed swoją żoną. „Purpurowy całun” jest po prostu książką, ot tak do poczytania. Nie obraża inteligencji, ale też nie powala na kolana.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Jest to druga część biografii cesarzowej Teodory, żony bizantyjskiego władcy Justyniana. Poznajemy ją już po ślubie i po kolei śledzimy pałacowe życie w otoczeniu niewolników i doradców- eunuchów. Książka podzielona jest na czterdzieści rozdziałów, z których każdy stanowi oddzielną historię, luźno powiązaną zresztą. Dlatego nie ma tu intryg na tyle skomplikowanych, żeby nie mogły się zmieścić na dziesięciu stronach. Nie znajdziemy tu również wielu historycznych detali, które budują każdą poważną powieść historyczną. To sprawia, że wystarczyłoby zmienić kilka imion i nazw, a akcja mogłaby się toczyć w dowolnym fragmencie dziejów.

Kolejne rozdziały książki próbują odsłonić meandry wielkiej pałacowej polityki. Jednak jak już wcześniej wspomniałem, niewiele tej polityki mieści się na kilkunastu stronach. Są romanse, intrygi, wojny i sojusze, ale żadne z nich nie buduje głównego wątku. Opowieść nie kręci się wokół jakiejś trzymającej w napięciu historii, której kulminacja następuje na ostatnich stronach. Rozdziały można czytać w dowolnej kolejności i nie wpłynie to na całość. Z jednej strony to dobrze, bo w ten sposób książka staje się typowym „usypiaczem” do poduszki, ale z drugiej przestaje być poważną powieścią historyczną.

Zaczynamy więc poznawać Teodorę (którą złośliwi nazywali „Teodorą z Burdelu” dla subtelnego przypomnienia jej dawnej profesji) jako prawą rękę swojego męża, cesarza Bizancjum. Na początku wydaje się, że jej rola sprowadza się tylko do kurtuazyjnych gestów, dopiero później zaczyna się robić bardziej pikantnie. Tytuł cesarzowej dał jej władzę, praca w teatrze nauczyła ją zdobywać serca ludu, a prostytutki poruszać się w polityce. Dzięki zdobytemu doświadczeniu gładko lawiruje w mętnych wodach pałacowych intryg, które mogą wynieść zwykłego niewolnika do roli cesarskiego doradcy, a nieostrożnego wodza wepchnąć w ręce kata. Szkoda tylko, że autorka nie zdecydowała się rozwinąć chociaż jednej intrygi w dłuższy wątek, bo wtedy postać bohaterki stałaby się bardziej wyrazista, a tak jedyną barwną postacią jest tytułowy całun.

Ostatecznie „Purpurowy całun” jest po prostu ciekawym zlepkiem opowieści z życia byłej prostytutki, która została żoną cesarza. Lektura nie jest zła, ale zdecydowanie brakuje jej wątku, wokół którego krążyłaby cała fabuła. Czytelnik wraca do lektury, bo jest po prostu dobrze napisana, a nie dlatego, że na końcu czeka zaskakujące zakończenie.

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Seria: Powieść historyczna
Przekład: Marta Dziurosz
Oprawa: broszura szyta ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-7510-974-0
Wydanie: 1 (2013)
Liczba stron: 384
Format: 150x225

Adam Stohnij

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.