fesstiwal słowa w piosence
--
Więcej o
Autorze/Tłumaczu

Ogarnąć Rosję, ogarnąć literaturę

Wydawnictwa [23.08.13]

Literacki czwartek we Wrocławiu. Przełamuje się martwy sezon wakacyjny, dwa spotkania wokół książek jednego dnia, prawie w tym samym czasie. Nie rozdwoję się, ale mogę spróbować zobaczyć jak najwięcej.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Najpierw jedna z modniejszych księgarnio-kawiarni w mieście, spotkanie z pisarzem, antykwariuszem, który w tym roku wstąpił w szeregi Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Niestety Stanisław Karolewski szemrze bardziej do siebie niż do zebranych. Za to prowadzący spotkanie nadrabia mocą głosu i ogłasza wszem i wobec upadek literatury. Wydaje się tylko książki formatowe, wampiryczno-zombiastyczne. Ot, nowość. Do tego dostaje się też Wrocławiowi, który jest tłem dla książki „W piaskownicy światów. Epos wrocławski” inspirowanej twórczością Brunona Schulza. Jak się okazało, stolica Dolnego Śląska to miasto ponure, nudne, ordynarne, głupawe. Cóż, skoro taka jest opinia ludzi, którzy aspirują do tego, żeby tworzyć tu kulturę... Za chwilę zaczyna się kolejne spotkanie, więc bez większego żalu wychodzę z Tajnych Kompletów.

 W Mediatece jest już tłum, schodzą się kolejne osoby i trzeba dostawiać krzesła.

Maciej Jastrzębski, autor książki „Matrioszka Rosja i Jastrząb” wydanej przez Wydawnictwo Helion, wieloletni korespondent Polskiego Radia w Moskwie opowiadał barwnie o życiu w Rosji, rozmawiał ze zgromadzonymi, odpowiadał na całe mnóstwo pytań.

Tutaj też pojawia się wątek o tym, że niełatwo dzisiaj wydać książkę, ale na szczęście znalazły się też ciekawsze tematy.

-W Polsce wszyscy wszystko wiedzą o Rosji. Mamy ludzi, którzy ten kraj kochają i tych, którzy jej nienawidzą za zaszłości. Próbuję tłumaczyć w tej książce, dlaczego Rosjanie nie rozumieją, o co mamy do nich pretensje – opowiadał Maciej Jastrzębski.

Tworząc „Matrioszkę..” korzystał ze swojego archiwum, które zgromadził w trakcie pracy korespondenta. Często materiał, z którego słyszymy minutę, w całości trwa sześć godzin.

Hasło spotkania „Rosji nie da się ogarnąć rozumem, w Rosję trzeba uwierzyć” nawiązuje do zjawisk, które wymykają się rozumowi, naszej logice. Według Macieja Jastrzębskiego jest to traktowanie alkoholu jako obiektu kultury, podporządkowanie władzy, przywiązanie do wierzeń szamanistycznych. Moskwa jako metropolia, przez którą przepływają strumienie gotówki zadziwia też niektórymi zachowaniami „wyższej sfery”: ludzie wolą stać w wielogodzinnych korkach niż przejechać się metrem, które nie ma dostatecznego prestiżu. Kobiety muszą mieć torebkę za 2,5 tysiąca euro, bo inaczej będą się wstydziły przyjść do pracy. Spotykając się z mężczyzną wychodzą z założenia „jeśli nie chcesz wydawać na mnie pieniędzy, to nie zawracaj mi głowy”. Z drugiej strony autor książki dodaje, że jego znajomi Rosjanie mówią, że ci, którzy najwięcej mają, najkrócej żyją.

Podczas spotkania padło wiele pytań o politykę, o strategię energetyczną, stosunek do emigrantów, kuchnię, technologię.. Rosja jest dla nas z jednej strony bardzo bliska, wydaje się, że są do nas podobni, a z drugiej strony bardzo wiele nas różni i z tego pewnie wynika fascynacja tym krajem. A jak widzą nas Rosjanie?

-Wydaje mi się, że jak takiego trochę nieobliczalnego biedniejszego brata – mówi Maciej Jastrzębski.

Więcej o książce.

 

Agnieszka Grzegorzewska

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.