fesstiwal słowa w piosence
--

Ludzie sztuki, polscy oburzeni

[26.05.12]

Wczoraj na stopniach Zachęty z transparentem ''Strajk. Dzień bez sztuki'' stali inicjatorzy strajku, który odbywał się w całej Polsce. Strajku o polepszenie bytu artystów w Polsce.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

o nie żaden kaprys ani performance. Jeśli w akcję włączają się muzea narodowe w Warszawie, Wrocławiu i Krakowie i kilkadziesiąt innych muzeów i galerii, które zamknęły się na cały dzień lub kilka godzin, to znaczy, że sprawa jest poważna. Widziałam wśród protestujących także ludzi sukcesu: Monikę Sosnowską, Katarzynę Kozyrę, Mirosława Bałkę. To niezwykłe zjawisko, zapomniane, ale wczoraj żywe - solidarności.

Czego chcą artyści? Konkretów. Po pierwsze - utrzymania stawki 50-proc. kosztów uzyskania przychodów. Limit rocznego dochodu 85,5 tys. zł, który chce wprowadzić rząd, ich nie zadowala. Podkreślają, że artysta jednego roku zarabia 100 tys., a drugiego - 2 tys. Uważają, że ograniczenie kosztów uzyskania uderzy w nich i pozbawi ich chleba. Po drugie - chcą systemu zabezpieczeń społecznych. Czy to znaczy, że chcą pieniędzy? Więcej kasy? Nie, nie chcą więcej pieniędzy. Nie chcą pogorszenia swojej sytuacji.

 

Pokutuje wyobrażenie o artyście, który śpi w dzień, pije w nocy i chodzi z głową w chmurach. Ale dziś artysta to ktoś, kto pracuje. Jeśli gospodarka ma być oparta na innowacyjności, to coraz bardziej będzie potrzebować artystów.

Nie może na nich pasożytować.

''Od wielu lat mówi się o sukcesach polskich artystów - czytam w odezwie strajkowej. - Politycy wysługują się artystami, by tworzyć pozytywny wizerunek naszego kraju za granicą. Tymczasem większość twórców jest biedna''.

Postulaty nie są wyssane z palca. 50-proc. stawka kosztów uzysku to polska tradycja, pomysł wprowadzony w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Pozwala twórcom na odzyskanie tego, co w swoją prace włożyli. Artysta nie pracuje w fabryce, ale sam inwestuje w materiały.

Dlaczego nie ma żadnej propozycji zamiast? Co ciekawe, właśnie artyści mają propozycje naprawy sytuacji. Proponują stworzenie listy czynności związanych ze sztuką, których 50-proc. stawka mogłaby dotyczyć.

Koszty uzysku to żaden przywilej. Tak jak emerytura. To ludzkie prawo, by mieć za co żyć na starość. Ci ludzie chcą poszanowania ich pracy. Chcą, by na sztukę spojrzeć wreszcie w kategoriach pracy. To polscy oburzeni.

Można zapytać - dlaczego artyści protestują sami? Dlaczego nie połączyli się z rzeszą ludzi zmuszonych do odejścia z etatu i zakładania własnych firm, do podpisywania niekorzystnych, śmieciowych umów na czas określony, ludzi żyjących z dnia na dzień, bez szansy na kredyt, założenie rodziny?

- Artyści protestują pierwsi - powiedział mi na stopniach Zachęty Mikołaj Iwański, ekonomista z Poznania, też w komitecie strajkowym. - Od lat są w złej sytuacji, pracując bez ubezpieczeń zdrowotnych i społecznych, z lękiem, co będzie, jak zachorują albo będą starzy. Inni też zaczną protestować. Gospodarka kwitnie, m.in. dlatego, że mamy niskie koszty pracy. To się na nas odbije.

Artyści z reguły zarabiają słabo, nie płacą nawet ubezpieczeń zdrowotnych. To społeczni wykluczeni.

Przecież w Niemczech, we Francji działają kasy socjalne, gdzie artysta może się ubezpieczyć. Jeśli ma gorszy rok finansowo, nie jest automatycznie wyrzucany, czeka się, aż przyjdą lepsze lata. U nas system zabezpieczeń emerytalnych twórców upadł dwadzieścia lat temu. Nic go nie zastąpiło.

To, że rząd chce oszczędzać, nikogo nie dziwi. Brakuje jednego ogniwa - konsultacji. Paradoksem jest to, że jest z kim rozmawiać. Są Obywatele Kultury, jest Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej, ruchy, które powstały po Kongresie Kultury na fali społecznego ożywienia.

Strajk artystów to kolejny moment, po spektakularnym zerwaniu kontraktu na projekt Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie przez ratusz, po protestach przeciw ACTA, w którym władze powinny się zastanowić, czy mają kontakt z obywatelami.

Więcej... http://wyborcza.pl/1,75968,11797014,Ludzie_sztuki__polscy_oburzeni.html#ixzz1vyMQBMra

 

 

GLK. Informacja badesłana

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.