fesstiwal słowa w piosence
--

Tiziano Terzani - W Azji

Recenzje [14.09.09]

Jest to trzecia książka włoskiego reportera i dziennikarza, która ukazuje się po polsku. Wcześniejsze to: "Powiedział mi wróżbita" (Zysk i s-ka, Poznań 2008) oraz "Nic nie zdarza się przypadkiem" (Świat Książki, Warszawa 2009). Jego książka W Azji jest zbiorem reportaży pisanych przez Terzaniego na przestrzeni 25 lat (1972-1997) podczas jego wędrówek po kontynencie.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Azję wybrał świadomie na samym początku swojej drogi dziennikarskiej jako kontynent, który chciałby zgłębić i na którym mieszkał. Pisze: „Czemu Azja? Wybrałem ją głównie dlatego, że była daleko, dlatego, że sprawiała na mnie wrażenie ziemi, na której zostało jeszcze coś do odkrycia. Pojechałem tam w poszukiwaniu „innego”, wszystkiego, czego nie znałem, w pogoni za ideami, ludźmi znanymi tylko z lektury. Zacząłem od nauki języka chińskiego, ponieważ pragnąłem zamieszkać w Chinach i zobaczyć maoizm na własne oczy.”1 Zdania te nie tylko tłumaczą ten wybór, ale też wskazują na to kim był Terzani i w jaki sposób podchodził do wybranego zawodu. Poszukiwał nieznanego, chciał odkrywać świat, interesowało go to, co obce i nieznane, dalekie. Ważny też jest sposób, w jaki chciał ten świat odkrywać, podejście. Studiował sinologię na Uniwersytecie Columbia w Stanach Zjednoczonych, ponieważ pragnął „zamieszkać w Chinach i zobaczyć maoizm na własne oczy” – a więc chciał bezpośrednio dotknąć życia w Chinach poprzez własny niezapośredniczony niczym i poprzez nikogo odbiór, a także być jak najbliżej - być w środku. Terzani był korespondentem wojennym, pisał dla „Der Spiegel”, a także dla włoskich gazet. Wiele razy we wtrętach do reportaży zamieszczonych w zbiorze W Azji pisze o pragnieniu bycia jak najbliżej, staraniach o wizy w różny sposób, nie tylko na drodze zawodowej. Ale chodziło o coś więcej niż bycie w środku, bycie świadkiem wydarzeń, chodziło o ZROZUMIENIE, docieranie do sensów. W „Początku” pisze: „Mówią, że wraz z rozwojem narzędzi elektronicznych dziennikarstwo się zmienia, że pogoń za sensacją wypaczyła etykę zawodową i że wkrótce znikną tacy jak ja – krążący jeszcze po świecie i ścigający jakieś małe prawdy.”2 Terzani był typem reportera zaangażowanego i odpowiedzialnego, szukającego sensów i znaczeń, nie tylko wydarzeń i sensacji, i dlatego czytanie jego reportaży to wielka przyjemność i możliwość dzięki nim uczestniczenia w przemianach, które dokonywały się w krajach azjatyckich w II połowie XX wieku.

Jaka Azja wyłania się z tych reportaży? Otrzymujemy obraz bardzo dynamiczny, obserwujemy Azję w momentach historycznych przemian. Terzani opisuje m.in. wkroczenie wojsk Wietkongu do Sajgonu w 1975 r., śmierć Mao w Chinach w 1976 r., śmierć cesarza Hirohito w Japonii w 1989 r., czy opuszczenie Hongkongu przez Brytyjczyków 1 VII 1997 r. Wszystkie te wydarzenia nie są tylko relacjami. Są one opisane przez Terzaniego w sposób pokazujący ich kontekst kulturowy, pewną nieodwracalność przemian, nadzieje i obawy ludzkie z nimi związane, wreszcie – różne punkty widzenia. O Hongkongu w chwili przejęcia go przez władze komunistyczne ChRL 1 VII 1997 r. pisze tak: „Historia się kończy. Historia biegnie dalej. […] Oczywiście: Hongkong nie staje się niepodległy. Zostaje przejęty na nowo przez Chiny, Chiny komunistyczne. Jego mieszkańcy, których nikt nigdy nie zapytał o zdanie, są niespokojni”1. W tych krótkich zdaniach znajdujemy podsumowanie nieodwracalnego momentu historycznego. W całym opisie 3 dni: 29 VI, 30 VI i 1 VII 1997 r. Terzani pokazuje wycofującą się z Hongkongu stronę brytyjską, wkraczające władze chińskie a także mieszkańców Hongkongu, którzy z tą sytuacją muszą się pogodzić. Nic już nie będzie takie samo.

Ale reporter nie tylko opisuje wydarzenia historyczne i przełomy, stara się także docierać do sensów głębszych i przemian kulturowych, które dokonują się na jego oczach na kontynencie azjatyckim. Pyta na przykład: „A jaka ona jest, ta dusza japońska?”2 i w wielu swoich reportażach usiłuje zrozumieć Japończyków oraz pokazać ich kulturę przez pryzmat odłączenia Japonii przez długi czas od historii sprzęgniętej z innymi krajami, przez pryzmat rozwoju techniki, pracoholizmu Japończyków i love hoteli jako alternatywy i rozrywki, czy wreszcie przez pryzmat góry Fudżi, która już dawno straciła swoje znaczenie duchowe i sakralne a jej szlak pielgrzymkowy stał się „autostradą”. O Fudżi pisze tak: „[…] jako byt czarodziejski Fudżi niewątpliwie umarła, a tysiące zdobywających ją dzisiaj Japończyków uczestniczą w smutnym, chociaż nieuświadomionym wielkim pogrzebie: pogrzebie cywilizacji, która wybrała wulkan na swój symbol. Na pewnej starej ilustracji widzimy maleńkiego ślimaka u podnóża ogromnej góry. I napis: ‘Nawet małe stworzenie, jeśli ma silną wolę, może dotrzeć na szczyt’. Japończycy to właśnie robili przez ostatnie sto lat. Z niewiarygodną determinacją, zachowując świadomość swojej przynależności, szli naprzód, dotarli na szczyt, stając się zamożnymi i nowoczesnymi. Drogo jednak zapłacili za zwycięstwo. Utracili więź z tą samą siłą, która przez stulecia była źródłem ich sztuki, literatury, religii i tożsamości. Z naturą”3. W tych zdaniach znajdujemy bardzo trafne podsumowanie rozważań Terzaniego o Japonii i Japończykach i pewną metaforę przemiany, która w ich kulturze niezaprzeczalnie się dokonała.

Nie da się przytoczyć w tym krótkim tekście wszystkich spostrzeżeń Terzaniego i omówić każdego kraju, który opisuje, a jest ich sporo: Pakistan, Indie, Nepal, Birma, Laos, Tajlandia, Kambodża, Wietnam, Japonia, Chiny, także Wyspy Kurylskie, Korea, Filipiny. Trzebas amemu sięgnąć po te reportaże. Pozwalają one na przyjrzenie się kontynentowi azjatyckiemu w jego momentach przełomów historycznych. Dają nam także szerszy horyzont patrzenia uwzględniający przemiany kulturowe dokonujące się na kontynencie. Polecam tę książkę wszystkim zainteresowanym Azją, ale także tym, których interesuje mądre dziennikarstwo, stawiające pytania i usiłujące rozumieć dokonujące się przemiany zachodzące w kulturze.

Przypisy: 1. Tiziano Terzani W Azji, przeł. Joanna Wajs, W.A.B., Warszawa 2009, s. 10.
2. Tamże, s. 12.
3. Tamże, s.511.
4. Tamże, s. 112.
5. Tamże, s. 342.

Małgorzata Bartoszewska

Tiziano Terzani, W Azji, tłum. Joanna Wajs, seria: "terra incognita", wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2009r., s.528. op. miękka, ISBN: 978-83-7414-643-2

m.bartoszewska

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.