fesstiwal słowa w piosence
--
Więcej o
Autorze/Tłumaczu

Wywiad: Moda na Magdalenę

[02.02.10]

Żyła w małżeńskim trójkącie. Jej słynna siostra, poetka Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, była straszną jędzą. Jej ukochane miasto Kraków wyklęło ją. A pomimo tego wszystkiego, tryskała poczuciem humoru. O Magdalenie Samozwaniec opowiada jej kuzyn i autor książek o niej Rafał Podraza.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Marcin Wyrwał: Choć od śmierci Magdaleny Samozwaniec minęło 38 lat, przeżywamy renesans jej twórczości.

Rafał Podraza: O tak, zarówno wśród czytelników jak i dziennikarzy. Parę dni temu zadzwoniła do mnie dziennikarka z niezwykle poczytnego pisma brukowego i poprosiła o jej numer telefonu, sądząc, że jestem jej agentem…

W twojej rodzinie nie brakowało sławnych postaci, by wspomnieć choćby Juliusza i Wojciecha Kossaków czy Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Dlaczego postanowiłeś zająć się akurat Magdaleną Samozwaniec?

O Lilce napisano sporo, doczekała się nawet obszernej monografii. Juliusz Kossak i Wojciech zostali dogłębnie opisani przez Kazimierza Olszańskiego, zaś Mamidło, czyli matka Magdaleny nie była aż tak barwną postacią, żeby o niej napisać osobną książkę...

…A Samozwaniec?

Po pierwsze, Magdalena jest mi bliska rodzinnie, bo jestem jej stryjecznym wnukiem, a po drugie materiałów o niej nie musiałem zbytnio szukać po bibliotekach, ponieważ większość tego co się po niej ostało, znajdowało się w moim rodzinnym domu. Mogłem więc ich dotknąć i na spokojnie się w nie wczytać. Po trzecie przed wydaniem mojej pierwszej książki "Magdalena, córka Kossaka" z 2007 roku, miałem wrażenie, że jest ona pisarką nieco zapomnianą. Mam więc dzisiaj wielką satysfakcję, że po jej publikacji powróciła moda na Samozwaniec; do tej pory wznowiono sześć jej książek i szykują się wznowienia dwóch następnych. RCo jeszcze zadecydowało o twoim wyborze, poza względami rodzinnymi?

Magdalena Samozwaniec, to niesłychanie ciekawa i wielowarstwowa postać. Do tej pory znałem ją głównie z domowych opowieści, choćby z takiej jak to hodowała polną mysz, na widok której wszystkie panie odwiedzające państwa Niewidowskich mdlały, a Madzia uważała, że jest to biedne małe zwierzątko, które trzeba dokarmiać i któremu na gniazdo oddała swój ulubiony, strasznie drogi, kapelusz. Poza tym ze wszystkich rodzinnych, powszechnie znanych, postaci najbardziej ją lubię.

Za co?

Głównie za poczucie humoru zawarte w niezliczonych powiedzonkach: "- Dlaczego kobiety całują się na powitanie? – Bo nie wypada im się pogryźć." "- Co jest największym marzeniem mężczyzny? – Utrzymać żonę za jej własne pieniądze." "- Co to jest seks bomba? – Niemłoda kobieta, z której ulatuje seks i zostaje bomba". To są wszystko powiedzenia Samozwaniec, z których wiele jest aktualnych do dziś.

A poza poczuciem humoru?

Mimo że Magdalena zmarła wiele lat temu, jej proza wciąż wydaje się bardzo aktualna. Wciąż świetnie się ją czyta. A jednocześnie jej książki, poprzez dziesiątki historyjek z życia, znakomicie charakteryzują Polskę lat 50. i 60. XX wieku. W jednej z książek pisze o kobiecie która wpadła pod tramwaj, ale wszystkich nie interesuje, czy nic jej się nie stało, tylko gdzie kupiła rajstopki i buciki?... Z tych wszystkich, mniejszych i większych, powodów postanowiłem zebrać wszystkie wspominki rodzinne, a także wspomnienia osób, które znały ją osobiście i wydać je w formie książki. Jak się dzisiaj okazuje był to ostatni moment na takie rozmowy, gdyż dziś wiele z tych osób już nie żyje.

Z Hanką Bielicką zdążyłeś porozmawiać dosłownie w ostatniej chwili.

Byłem u niej we wtorek, w jej mieszkaniu na Śniadeckich, a w czwartek zabrano ją do szpitala, z którego już nie wróciła. Odbyłem z nią wtedy dwugodzinną rozmowę, która tylko w małej część dotyczyła Magdaleny, dużo dowiedziałem się o samej aktorce i jej niezbyt cudownym życiu... Dowiedziałem się wówczas o tym jak po latach w "Syrenie", odnalazła ją matka, z której stratą aktorka była już pogodzona.

A z kim nie zdążyłeś porozmawiać?

Bieg ze śmiercią przegrałem kilkakrotnie; Xsenia Kossak (kuzynka Magdaleny), Leszek Artur Podoba (brat mamy), który mógł powiedzieć mi sporo, gdyż, kiedy Madzia wychodziła za Zygmunta Niewidowskiego, w 1946 roku, miał 16 lat i był na ich ślubie w Bytomiu.

Zygmunta Niewidowskiego, drugiego męża Magdaleny, który w noc poślubną zniknął i do domu powrócił po tygodniu, jak pisze Samozwaniec: "w tych samych pumpach"?

Tak, tego samego. Fragment o którym wspominasz jest bardzo ciekawy, przez moment jednak zastanawiałem się czy go zamieścić w książce, ale w końcu zdecydowałem nie bawić się w cenzora. Zresztą – z tego co wiem od moich rozmówców – sama Magdalena nigdy nie miała żadnych hamulców i nie uznawała zamiatania pod przysłowiowy "dywan" niewygodnych tematów. 

Które z jej cech rozmówcy wspominali najczęściej?

Poczucie humoru, wrodzoną inteligencję, bezpośredniość i straszną złośliwość.

To by pasowało do tego, jak scharakteryzowała ją Stefania Grodzieńska: "Diabeł, czart, gejzer humoru, nawałnica złośliwości, udawała realną kobietę".

Kiedy poprosiłem Stefanię Grodzieńską o rozmowę o Madzi, uprzedziła mnie, że ma dla mnie tylko 15 minut. Skończyło się na dziewięćdziesięciu i była to najpiękniejsza rozmowa do tej książki, jaką odbyłem. Pani Grodzieńska okazała się prawdziwą kopalnią wiedzy i wrodzonego dowcipu. Kiedy umawialiśmy się na spotkanie, powiedziała: "Jeżeli czekając pod bramą usłyszy pan huk, to znaczy, że spadłam ze schodów i spotkania nie będzie. A jeżeli nie usłyszy pan huku i odczeka pół godziny, to w końcu do tej bramki, by panu otworzyć, dotrę"...

Ciąg dalszy wywiadu

 

 

Opr. grz (z czytelnia.onet.pl)

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.