fesstiwal słowa w piosence
--

Order Orła Białego dla Wisławy Szymborskiej

[22.12.10]

Wisława Szymborska, poetka, laureatka literackiej Nagrody Nobla z 1996 r., odbierze 17 stycznia na Wawelu z rąk prezydenta Bronisława Komorowskiego Order Orła Białego - poinformowały "Fakty" TVN.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Prezydent odznaczy też m.in. Krystynę Jandę, Agnieszkę Holland, Jana Jakuba Kolskiego, Marcela Łozińskiego.

- Nie będzie żadnego komentarza pani Szymborskiej w tej sprawie. Wiadomość jest nieoficjalna, ale możemy już potwierdzić tę informację - pani Szymborska zgodziła się na przyjęcie tego odznaczenia, ale prosiła, aby nie musiała tego komentować - powiedział Michał Rusinek, sekretarz prasowy noblistki.

Biuro Prasowe Kancelarii Prezydenta potwierdziło jedynie w środę, że trwają procedury związane z nadaniem Szymborskiej Orderu Orła Białego.

Jako poetka Szymborska zadebiutowała w marcu 1945 roku wierszem "Szukam słowa", wydrukowanym w dodatku do "Dziennika Polskiego" pt. "Walka". Pierwszy jej opublikowany tomik to "Dlatego żyjemy" (1952). Wydane w czasach apogeum stalinizmu wiersze noszą piętno swej epoki, podobnie jak te pochodzące z kolejnego tomiku pt. "Pytania zadawane sobie" (1954). Po latach Szymborska tłumaczyła się z akcentów socrealistycznych w swoich wczesnych wierszach mówiąc, że w tamtym okresie sympatyzowała z ustrojem, bo "kochała ludzkość w całości, by po latach docenić wartość kochania poszczególnych jednostek".

W pewnym sensie dopiero popaździernikowy, wydany w roku 1957 roku tom "Wołanie do Yeti" stał się właściwym debiutem poetki, w którym widoczne są już charakterystyczne cechy jej poetyki - aforystyczność i stosowanie paradoksu jako podstawowej figury retorycznej. Kolejne tomy jej wierszy to: "Sól" (1962), "Sto pociech" (1967), "Wszelki wypadek" (1972), "Wielka liczba" (1976), "Ludzie na moście" (1986), "Koniec i początek" (1993), "Chwila" (2002), "Dwukropek" (2005) i "Tutaj" (2008).

Wiersze Szymborskiej mają często formę dialogu, rozmowy, w trakcie której ujawniają się nowe myśli i refleksje. Stwarza to uczucie naturalności przepływu myśli i bezpośredniości kontaktu z odbiorcą. Czytelnik czuje się równouprawnionym rozmówcą, bowiem do niego właśnie adresowany jest wiersz.

Szymborska opublikowała zaledwie około 350 wierszy. "Wynika z tego, że pisze ona (z przeznaczeniem do publikacji) około 4-5 utworów rocznie. Mówi to, co najważniejsze i konieczne" - pisał o poetce Stanisław Balbus. Ona sama zaś zapytana kiedyś, dlaczego tak mało publikuje wierszy, odpowiedziała: "Mam w domu kosz".

W uzasadnieniu werdyktu przyznającego Szymborskiej literacką Nagrodę Nobla w 1996 roku członkowie Szwedzkiej Akademii napisali, że nagrodę przyznano "za poezję, która z ironiczną precyzją odsłania prawa biologii i działania historii we fragmentach ludzkiej rzeczywistości".

Poetka, osoba słynąca ze skromności i niechęci do udzielania wywiadów, zaskoczona i oszołomiona wiadomością o przyznaniu jej Nobla, powiedziała dziennikarzom, że najbardziej obawia się tego, że teraz będzie musiała być osobą publiczną. "Jestem kameralna i... mam nadzieję, że mi się w głowie nie przewróci" - dodała.

Prywatnie Szymborska lubi przebywać z ludźmi, którzy tak jak ona potrafią oddać się literackiej zabawie. Podczas podróży pisze swoje słynne limeryki i lepieje, robi wyklejanki z fragmentów starych ilustracji i nakleja na kartki, które potem wysyła do przyjaciół i znajomych. W roku 2003 część tej prywatnej twórczości ukazała się w książce "Rymowanki dla dużych dzieci" (wydawnictwo a5).

GWK

27.12.10 13:25
/
Roman
Mogłaby podziękować i nie przyjąć. Była sługuską komunizmu i kropka.Nobel dla niej był pomyłką. Naprawdę pani Szymborska, miej pani honor i odmów.
27.12.10 14:26
/
włodek
Tak zawsze mówią Ci, co sami siedzieli cicho i bali się cokolwiek zrobić. Wstydzić to się akurat powinien mój przedmówca, że jest odważny gdy nic mu nie grozi. Takich bohaterów to teraz mnóstwo ale gdy trzeba było nastawić głowę, to siedzieli w domu i gadali o emigracji wewnętrznej, oraz ustawiali się w kolejkach po dary u księży, ale nie po olej i mąką, ale po szynkę w puszkach i ananasy.
Z poważaniem
28.12.10 09:03
/
Ben Hur
Panie Włodzimierzu z jednej strony zgadzam się z Panem, z drugiej jednak należy pamiętać, że Pani Szymborska (z całym szacunkiem dla jej późniejszej twórczości) "umoczyła" się dość mocno takimi tomami poetyckimi, jak "Dlatego żyjemy" oraz "Pytania zadawane sobie", w których to zbiorach wierszy socrealizm i komunistyczna propaganda wręcz rozkwitają, a same pozycje są naprawdę żałosne jeśli chodzi o poziom artystyczny. Należy też pamiętać, że gdy ukazywały się owe książki Pani Szymborska nie była już młodą poetką i raczej wiedziała, co się w kraju dzieje. Podobnie rzecz ma się z jej członkostwem w PZPR, z której to partii wystąpiła bardzo późno, bo w latach 70tych, a więc długo po wydarzeniach roku 1956 czy 1968, kiedy to nawet prominentni twórcy PRLu zebrali się na odwagę i zdecydowali się odrzucić swoje partyjne legitymacje. I nie chcę tu, broń Boże, osądzać naszej noblistki - chodzi mi wyłącznie o zwrócenie uwagi na pewne fakty i nieprzekłamywanie sytuacji w drugą stronę.
28.12.10 09:41
/
włodek
Ben... mógłbym ci takich Autorów, dziennikarzy i dzisiejszych działaczy partyjnych jak pani Szymborska wymienić co najmniej z setkę, ale to nie powód aby komuś wymyślać od sługusów. Chyba, że pod swoim nazwiskiem i imieniem - a jak widzisz powyżej pan Roman poza rzuceniem błotem sam nie odważył się na pod swoim postem podpisać, co samo mówi za siebie i jego odwagę cywilną. Tym bardziej nie ma prawa nikomu nic zarzucać. Żeby było śmieszniej nie przepadam za poezją...
28.12.10 10:28
/
Ben Hur
Oczywiście, że to nie powód, żeby wymyślać od sługusów, wielu zasłużyło na to miano bardziej, ale ja nie o tym.

Order Orła Białego to najstarsze i najważniejsze polskie odznaczenie, które przyznaje się osobom wybitnym szczególnie zasłużonym dla kraju czy to płaszczyźnie cywilnej czy wojskowej. Zastanawia mnie więc czy fakty, o których pisałem powyżej niejako nie dyskredytują Pani Szymborskiej, jak i rzecz jasna wielu innych, o których Pan wspomniał. Chodzi mi o to, że Order ów nie powinien być nagrodą wyłącznie za zasługi dla kraju (a trudno o większą, niż zdobycie nagrody Nobla - owszem dość kontrowersyjnej, ale to temat na inną dyskusję), ale też za pewną postawę moralną czy etyczną, a nie jestem pewien czy tą noblistka się wykazała w czasach jakby nie patrzeć próby.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.