fesstiwal słowa w piosence
--

Recenzja: „Ślepy demon” Witold Jabłoński

Recenzje [13.09.15]

Kazimierz Odnowiciel po zwycięskim starciu z Miecławem dopełnia żywota, na polskim tronie zasiada Bolesław, któremu historia nadała miano Śmiałego. Nowy król musi uważać nie tylko na zazdrosnego brata, Władysława Hermana.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Za sprawą rytuału odprawionego przez Żywię i Czcibora, bowiem, do świata żywych powraca potężny i bezwzględny mag Kościej. Ów posłaniec dawnych bogów ma, przy pomocy szerokiego wachlarza intryg i matactw, wywołać wojnę z powiększającą swoje wpływy z dnia na dzień rzeszą krystowierców. Przyjąwszy jako odzienie ziemską powłokę pewnego nieszczęsnego kleryka, Kościej obiera na młodego ucznia Sieciecha, sierotę z możnego rodu Toporów. Jako najbliższy młodzieńcowi przyjaciel i powiernik, miast wpajać w niego chrześcijańskie prawidła, w rzeczywistości karmi jego spragnioną przygód duszę wojownika, prowadząc go Ścieżką Zakazanych Prawd. W tym jakże trudnym i ważnym dla bogów momencie dodatkową przeszkodę na ich drodze stanowi jednooki demon Korgs, niwecząc ich wojenne plany.

W świecie ludzi, jak i w krainie bogów szachownice pełne są figur gotowych do boju. W kolejnych ruchach daje się wyczuć niewidzialną rękę bogów i ich demonów, często jednak w rozgrywce przeszkadza ślepy los, nadając jej zupełnie inny wymiar.

Po genialnym Słowie i Mieczu Witold Jabłoński powraca z kolejną serią opisującą zmagania Starego z Nowym, pogan z pierwszymi chrześcijanami, ludzi z ludźmi, bogów z bogami. Słowiańska Apokalipsa stanowi zarówno kontynuację wydarzeń znanych z poprzedniego cyklu, jak i zupełnie nową opowieść. Jest to umiejętnie i pięknie w rezultacie spojona saga oparta na zarówno na motywach starych polskich baśni, jak i prawd i półprawd ze średniowiecznego kronikarstwa. Witold Jabłoński nie byłby jednak sobą, gdyby nie okrasił wszystkiego swoją przebogatą wyobraźnią oraz, gdzieniegdzie, wciągającymi odnośnikami do dorobku współczesnych nam pisarzy. W Ślepym Demonie Sieciechu znajdziemy Boran walczących o przetrwanie z Gandami, wyznawcami szalonego demona, Korgsa. Boranie, zwani też Synami Drzew jako żywo przypominają elfy z trylogii Tolkiena, które zainspirowały też Andrzeja Sapkowskiego w jego sadze o Wiedźminie. Gandowie zaś to wypisz, wymaluj, barbarzyńscy orkowie, których jedynymi żywiołami, podobnie jak samego ich patrona, Korgsa są ogień i miecz. W opowieści napotkamy również leśne skrzaty z ich kronikarzem, Opałkiem.

Największą wartość pierwszego tomu Słowiańskiej Apokalipsy stanowią bohaterowie i sposób przedstawienia ich przez autora czytelnikowi. Konflikt przedstawiony w pierwszym na razie tomie nie jest czarno-biały, nie ma w nim dobra zwalczającego zła, czy odwrotnie. Wojna nigdy się nie zmienia, narzędzia w rękach zarówno strategów, jak i wojowników mają jedyny krytyczny parametr – skuteczność. Chrześcijanie nie przebierają w środkach, by szerzyć swoją strefę wpływów, prawidła ich wiary stanowią zaś wartość jedynie interpretowane we właściwy dla sprawy sposób. Starowiercy, czy też poganie, jak to często bywało i bywa w historii mamią umysły młodych zapalczywych mężów, kierując ich złe emocje w stronę swych przeciwników. Kościej, mag ożywiony za sprawą mrocznego rytuału stanowi tu doskonały przykład. Przybiera on ciało zakonnika, by zbliżyć się do Sieciecha, w którym bogowie widzą swego rodzaju następcę Miecława. Głównym zadaniem Kościeja jest przekuć gniew i zazdrość niespełnionego w swej miłości młodzieńca tak, by stał się on zbrojnym ramieniem w walce z krystowiercami i klerem, zwanym też pogardliwie czerńcami.

W moim mniemaniu zarówno Słowo i Miecz, jak i Słowiańska Apokalipsa mogą stanowić wspaniałe narzędzia dydaktyczne przy nauczaniu historii. Oczywiście nie zamierzam polemizować z faktem, że znakomitą większość fabuły stanowią elementy fantastyczne. Jednakże solidna baza i zupełnie inne spojrzenie na przełomowe historyczne wydarzenia z okresu średniowiecza o wiele mocniej przyciągają i są w stanie zainteresować czytelnika, niż suche fakty pozbawione kontekstu, okraszone zaś dziesiątkami dat. Udało mi się nawet osobiście udowodnić skuteczność takiego podejścia. Gdy po lekturze Ogrodu Miłości, ostatniego bodaj tomu poprzedniego cyklu Jabłońskiego gościłem we Wrocławiu dwójkę przyjaciół z Rosji postanowiłem zrobić im wycieczkę opartą na nieco fantastycznej wersji historii mego miasta. Dzieje Henryka Probusa, urodzonego intryganta Witelona oraz niezwykle zgrabnie przedstawiona przez Jabłońskiego geneza powstania Ostrowa Tumskiego, jako twierdzy skłóconego z Probusem biskupa okazały się nieocenioną pomocą. Po zakończeniu wycieczki, gdy sprostowałem wszystkie fantastyczne elementy, okazało się, że cała historyczna baza pozostała w pamięci moich słuchaczy na długie lata. Jestem pewien, że jeśliby polecić uczniom lekturę Jabłońskiego, później zaś poświęcić kilka lekcji na objaśnienie wydarzeń, które w rzeczywistości miały miejsce i tych, które zaistniały jedynie w wyobraźni autora zmieniłby nie tylko poziom znajomości historii tamtych czasów, ale przede wszystkim przestawiłby umysłu słuchaczy na sposób postrzegania historii w ogóle. Historię bowiem od zarania dziejów tworzyli ludzie, istoty niedoskonałe, targane nierzadko różnorakimi złymi i dobrymi emocjami i namiętnościami. Tego rodzaju dociekań zaś w moim mniemaniu brakuje w podręcznikach szkolnych tego przedmiotu.

Ślepy Demon Sieciech to zaledwie pierwszy tom cyklu Słowiańskiej Apokalipsy. Jabłoński dopiero rozpoczął znakomitą większość niezwykle ciekawych wątków. Osobiście nie mogę się doczekać następnego tomu.

Gabriel Wiktor Kamiński

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.