fesstiwal słowa w piosence
--

Recenzja: Szynkadela, Wiesław Pasławski

Recenzje [14.10.15]

Książka - ,,Szynkadela – produkt polski”. Autor – Wiesław Pasławski. Przyznam, że o ile nazwa, którą posłużył się autor w tytule opowieści, z miejsca skojarzyła mi się z konkretną branżą przemysłową, o tyle nazwisko twórcy było mi dotychczas nieznane. Lecz jak to mówią – lepiej (go poznać) późno niż wcale.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Czy to obiegowe porzekadło sprawdziło się i w tym przypadku? Czy ,,Szynkadela…” wyszła na zdrowie Pasławskiemu i zasmakuje Czytelnikom? Z pewnością niejednemu. Ja jestem usatysfakcjonowana.

Co prawda, mój stosunek do ,,Szynkandeli…” początkowo nie był zanadto przychylny. Dość zagadkowa wydała mi się postać ,,Barbary’’, której komentarz przeczytałam z tyłu książki, zanim sama przystąpiłam do lektury. Taką samą nieufnością obdarzyłam więc autora. Ale Pasławskiemu udało się mnie oswoić. Opowiedział historię wielowątkową. I zrobił to sprawnie – jego tekst cechuje inteligentny, często absurdalny dowcip. W końcu, jak powiedział Alfred Hitchcock: ,, Absurdalność daje się wyrazić tylko za pomocą humoru”.

Jest rok 2003. Za kilka miesięcy Polska zasili szeregi państw Unii Europejskiej.
Jak umiejętnie przygotować się na wejście do nowej rzeczywistości? Co zrobić, by prosperujące bez zarzutu przedsiębiorstwo wyrobu parówek i szynek, utrzymało w dalszym ciągu mocną na rynku biznesu pozycję? Takie pytania zadaje główny bohater książki - Zenon Orłowski, prezes zakładu mięsnego na Lubelszczyźnie z siedzibą w Wodziejowicach. Mężczyzna przez połowę życia z wielkim zaangażowaniem oddaje się sprawom związanym z działaniem biznesu. I odnosi sukcesy. Realia polskiego, dzikiego kapitalizmu są mu niestraszne, bez większych problemów buduje renomę zakładu na terenach małej popegeerowskiej wsi. O ile jednak naczelną zasadą Polski po-transformacyjnej nie jest dbałość o standardy (np. sprzętowe), o tyle Unia Europejska wymaga. Oczekuje bezwzględnego podporządkowania normom prawnym czy gospodarczym. Do tak restrykcyjnych warunków należy przystosować więc także przedsiębiorstwo Zenona Orłowskiego.

Bohater nie ma sobie nic do zarzucenia – czuje się niemal rynkowym monopolistą, jest pewny wysokiej jakości swoich wyrobów… Rzeczywistość jednak potrafi zaskakiwać. Nieoczekiwane i co chyba najważniejsze - nieprzewidywalne zdarzenia obracają na nice przekonania i całe życie Zenona. Wydarzenia zaczynają dziać się same, a w głównej mierze rządzi nimi przypadek. Pracownica hali produkcyjnej staje się szefową działu marketingu, w wioskowym pijaku drzemie ukryty talent, martwi wstają z grobu, a podstępna znachorka przyznaje się do swoich przewinień.

W ogóle ,,Szynkadela…” to skarbnica niepodrabialnych historii. Pasławski płynnie przechodzi z jednej do drugiej, przy tym umiejętnie buduje narastające wciąż w Czytelniku napięcie. Wie też jednak, kiedy ujarzmić podniecenie. Autor rozładowuje niepokój aplikując do tekstu wątki przyprawiające o salwy śmiechu – absurdalne, groteskowe, parodystyczne.

Można pokusić się o stwierdzenie, że książka jest satyrą na Polskę obywateli-dorobkiewiczów, zacięcie walczących o wpływy, gotowych - w imię pieniądza – poświęcić własne życie. Bo ,,Szynkadela...” jest też historią kryminalną. Nie brak w niej porywających pościgów, zdesperowanych kaskaderów, ludzi pozostających na bakier z prawem, balansujących na granicy życia i śmierci.
Pasławski zabiera Czytelnika w podróż. Wodziejowice są bazą wypadową do Warszawy, Chicago czy Genewy. Spotykają się tam Wielcy i Mali. Autor ,,żeni” bogatych z biednymi, karmi głodnych a odchudza sytych (choć bywa również odwrotnie). Tak samo jak jego bohaterowie, Pasławski jest nieprzewidywalny.
I chociaż jako uważna Czytelniczka dopatrzyłam się kilku niekonsekwencji zawartych w tekście (co miała na sobie długowłosa blondynka – sukienkę czy spódniczkę, Drogi Autorze?), szczerze polecam lekturę ,,Szynkadeli…”. Bo to w końcu produkt polski.



Karolina Śmiłowska

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.