fesstiwal słowa w piosence
--
Wydawnictwo MAG, Bogowie świata rzeki, Philip José Farmer, recenzja
Więcej o
Wydawnictwie

Recenzja: „Bogowie świata rzeki” Philip José Farmer

Recenzje [25.04.14]

Wydana pod oryginalnym tytułem „Gods of Riverworld” w 1983 r., w Polsce światło dzienne książka ta ujrzała dopiero w grudniu 2013 r. Pozycja ta jest jedną z pięciu części składających się na serię „Świat rzeki”, która została wyróżniona prestiżową nagrodą Hugo.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

José Farmer fundując nam lekturę „Bogów” zabiera nas w podróż ciekawą, aczkolwiek nienajłatwiejszą. Czytelnik nie znający poprzedzających wydarzeń, czyli wcześniejszych części, może mieć problem z nadążeniem za dość szybko rozwijającą się akcją, ale może również bez wątpienia liczyć na wsparcie autora, który umieścił w dialogach, wspomnieniach bohaterów oraz w narracji istotne informacje na temat ich przeszłości.

Akcja rozgrywa się w dziwnych czasach, gdzie ludzie nie umierają na dobre, lecz są wskrzeszani przez nieznane siły. Wszystko rozgrywa się wzdłuż doliny niesamowicie długiej rzeki. Ludzkość utrzymuje się przy życiu, przyjmując pożywienie z rąk swoich tajemniczych wybawców. W trakcie lektury okazuje się, że wskrzeszeni zostali ludzie ze wszystkich epok. I tak teraz egzystują koło siebie ucząc się funkcjonowania w nowych warunkach.

W nowym świecie nie ma chorób, ponieważ podczas procesu wskrzeszenia zostają one całkowicie zlikwidowane. Ludzkość zostaje zatem pozbawiona naturalnej metody selekcji. Ale czy oznacza to, że wszyscy żyją sobie błogo niczym w raju, bo wyeliminowany został jeden z głównych czynników śmiertelności wśród ludzi?

Ludzie sami w sobie stanowią zagrożenie dla siebie nawzajem, i to zwróciło szczególnie moją uwagę podczas lektury książki. Wygląda na to, że Farmer próbuje nam wskazać, jak bardzo kształtują nasz charakter, siłę woli i umiejętność podejmowania słusznych decyzji warunki, w jakich przychodzi nam żyć.

W „Bogach” już wiemy, że bohaterowie zajmują istotne miejsce wśród trzydziestu miliardów wskrzeszonych ludzi. Są wybranymi jednostkami, dysponującymi ogromnym bagażem doświadczeń, swoistą inteligencją (w końcu każdy z nich przeżył już naprawdę sporo lat na ziemi) oraz mądrością zdobytą podczas wieloletnich zmagań z życiowymi trudnościami. Postacie te próbują rozwikłać zagadkę - kto dyryguje procesem wskrzeszania istot ludzkich i jaką ścieżkę mają obrać, aby osiągnąć odpowiedni poziom do dalszego wtajemniczenia, a co za tym idzie - możliwości tzw. przejścia dalej.

Przebijając się przez kolejne warstwy labiryntu jakim jest świat rzeki, zaczynamy zauważać, że nie tylko charakter człowieka, ale też jego przeszłość, wspomnienia, okoliczności oraz otaczający ludzie dominują jego poczynania. Autor pokazuje, że niekiedy zmiana następuje stopniowo, jest planowana, i przeprowadzona świadomie, a niekiedy jest nagła, niekontrolowana i agresywna. Czasami mordercy wskrzeszeni przy rzece wykorzystują drugą szansę i stają się tymi „dobrymi”, a ci wcześniej dobrzy pod wpływem impulsu przechodzą na złą ścieżkę. „Bogowie świata rzeki” to swoiste studium psychiki ludzkiej. Po fakcie dochodzimy do wniosku, że nie jest najważniejsze to, kto za tym wszystkim stoi, tylko jak reagują na to nasi bohaterowie. Jakie decyzje podejmują, czym się kierują, czy w obliczu zagrożenia życia umieją zachować trzeźwość umysłu?

Patrycja Śniatała

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.