fesstiwal słowa w piosence
--

Pierwsze polskie wydanie kolekcji unikatowych rysunków anatomicznych Leonardo da Vinci „Mechanika człowieka"

Nowości [20.11.15]

„Mechanika człowieka” to pierwsze w Polsce wydanie książki „Leonardo da Vinci: The Mechanics of Man”, zawierające dokonania wybitnego i genialnego uczonego oraz artysty, na polu anatomii narządu ruchu człowieka.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Publikacja w oryginale opracowana przez Martina Claytona i Rona Philo, zawiera odtworzony kompletny manuskrypt - 93 kolorowe ilustracje oraz przetłumaczone oryginalne notatki Leonardo da Vinci bezpośrednio na jego kartach anatomicznych. Dzieło Leonarda da Vinci uznawane jest za najbardziej ambitny i wnikliwy projekt badań anatomicznych w historii nauk medycznych.

„Mechanika człowieka” to nie tylko nadzwyczajny atlas anatomiczny ale także źródło fascynujących pomysłów i nowatorskiego myślenia naukowego. Ekskluzywne wydanie woluminu to idealna propozycja nie tylko dla pasjonatów, ale wszystkich tych, którzy chcieliby poznać bliżej piękno ludzkiego ciała. Publikacja jest już dostępna na polskim rynku wydawniczym.

Prekursor rekonstrukcji  3D

 „A ty, człowieku, który za pośrednictwem mojej pracy jesteś świadkiem wspaniałych cudów natury, jeśli sądzisz, że zniszczyć je byłoby czynem nikczemnym, pomyśl, o ileż nikczemniejszym czynem byłoby odebrać człowiekowi życie” – pisał Leonardo da Vinci (1452-1519) – jeden z najwybitniejszych anatomów w dziejach ludzkości. 
Artysta i uczony interesował się wieloma dziedzinami życia, ale w latach 1510-1511 szczególną uwagę skupił na anatomii ludzkiego ciała. Przygotował on wówczas serię osiemnastu, w większości dwustronnych, szkiców liczących około 240 rysunków oraz ponad 13 000 słów, które znane są jako „Manuskrypt Anatomiczny A”. Geniusz koncentrował się na analizie kości i mięśni dążąc do stworzenia traktatu o anatomii, szczegółowo ilustrując każdą kość ludzkiego ciała oraz poszczególne grupy mięśniowe. Podczas tworzenia rysunków wykorzystał nowatorskie techniki graficzne zapożyczone z innych dyscyplin, takich jak architektura czy inżynieria, dzięki temu dzieło uważane jest za najbardziej ambitny i wnikliwy projekt badań anatomicznych w historii nauk medycznych. 
„Karty anatomiczne Leonardo da Vinci to nie tylko nadzwyczajny atlas anatomiczny, w którym  z niezwykłą precyzją opisuje on każdy wybrany fragment kości czy mięśni próbując zrozumieć sposób ich funkcjonowania. Rozważania anatomiczne Leonarda są prawdziwą skarbnicą nowatorskiego myślenia naukowego, i to nie tylko o anatomii czynnościowej, czyli dzisiejszej kinezjologii. To także prawdziwy inkubator pomysłów dotyczących sposobów obrazowania anatomicznego pokazujących nieprawdopodobną wyobraźnię przestrzenną artysty  i pozwalających nazwać go prekursorem rekonstrukcji 3D” – mówi jeden z redaktorów naukowych polskiego wydania książki, dr hab. n. med. Dariusz Białoszewski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.


Próba stworzenia teorii wszystkiego, czyli rozwikłania zagadki świata

Istnieje niewielu artystów, którzy pozostawili po sobie tak ogromną i różnorodną spuściznę artystyczną jak Leonardo da Vinci. Podejmował się on m.in. prac inżynieryjnych, malował, rzeźbił, badał anatomię ludzi i zwierząt, zajmował się inscenizacjami podczas uroczystości na dworach, studiował naturę, geometrię, matematykę. Miał ambitny plan stworzenia „teorii wszystkiego”, pozwalającej rozwikłać zagadkę świata. Ze względu na tak szeroki obszar zainteresowań Leonardo nie kończył wielu projektów, nie mógł skoncentrować na jednym zagadnieniu, rozpraszały go inne tematy i wątki, dlatego też koniec pracy wynikał z fascynacji czymś nowym, jeszcze mu nieznanym. Podobnie było z traktatem o anatomii, który miał zamiar stworzyć.
„Leonardo był człowiekiem o niezwykle otwartym i chłonnym umyśle. Interesował się wieloma dziedzinami życia zgłębiając tajniki i sekrety ludzkiego ciała i umysłu. Nie ukończył traktatu o anatomii, bo zamysł tej pracy przerósłby każdego badacza działającego w pojedynkę  i zajmującego się wieloma realizacjami inżynierskimi i artystycznymi. Zostały, pojedyncze karty, które jednak zestawione z wynikami współczesnych badań anatomicznych z użyciem najnowocześniejszego sprzętu medycznego pokazują jak niezwykle rzadko Leonardo się mylił lub czegoś nie dostrzegał. Rysunki są po prostu doskonałe”–  podkreśla dr Grażyna Bastek z Muzeum Narodowego w Warszawie.

„Mechanika człowieka" – najznamienitsze rysunki anatomiczne w historii

 „Leonardo da Vinci: The Mechanics of Man” to publikacja w oryginale opracowana przez Martina Claytona i Rona Philo. W skład redakcji naukowej polskiego wydania wchodzą dr Grażyna Bastek, historyk sztuki i kustosz malarstwa włoskiego w Muzeum Narodowym w Warszawie oraz dr  hab. n. med. Dariusz Białoszewski chirurg i anatom z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Album zawiera odtworzony kompletny manuskrypt - 93 kolorowe ilustracje oraz przetłumaczone notatki Leonardo da Vinci bezpośrednio na jego kartach anatomicznych, co umożliwia śledzenie przebiegu myśli artysty i uczonego.

***

Oryginalne opracowanie:

Martin Clayton – kurator Gabinetu Rycin na zamku w Windsorze i znany autorytet w dziedzinie rysunków Leonarda da Vinci. Spośród jego dotychczasowych publikacji można wymienić nagradzaną książkę Leonardo da Vinci: The Divine and the Grotesque (2002) oraz (napisaną wspólnie z Ronem Philo) Leonardo da Vinci: Anatomist (2012). Jest on też autorem wielokrotnie nagradzanej aplikacji multimedialnej Leonardo da Vinci: Anatomy.
Ron Philo – starszy wykładowca w Centrum Badań nad Zdrowiem Uniwersytetu Teksańskiego w San Antonio.

W skład redakcji naukowej polskiego wydania wchodzą dr Grażyna Bastek, historyk sztuki i kustosz malarstwa włoskiego w Muzeum Narodowym w Warszawie oraz dr  hab. n. med. Dariusz Białoszewski chirurg i anatom z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Przedmowa do wydania polskiego - Grażyna Bastek

      Jaka tajemnica kryje się za uśmiechem Mony Lisy? Odpowiedzi jest wiele, są różnorodne i zazwyczaj wykluczają się nawzajem. Odnoszą się a to do macierzyństwa signory Giocondo, a to do jej rzekomych wad zgryzu czy wreszcie konwencjonalnych dworskich manier, w świetle których delikatny uśmiech był przejawem wyrafinowanej sprezzatury, a zatem oczekiwanej i cenionej nonszalancji. Jednakże w kategoriach anatomicznych uśmiech Giocondy to poruszenie znacznej liczby mięśni twarzy, odpowiadających za mimikę. Leonardo niewątpliwie je znał i studiował. Anatomiczne studia kryją się za wieloma arcydziełami mistrza. Praca nad konnym pomnikiem Francesco Sforzy była poprzedzona wieloma studiami, w tym badaniami ciał koni. Śladem studiów nad anatomią starego człowieka jest nieukończony obraz przedstawiający św. Hieronima z Pinakoteki Watykańskiej. Nawet smukła dłoń Cecylii Gallerani z kolekcji książąt Czartoryskich z Krakowa dowodzi studiów mistrza nad kośćmi, mięśniami i ścięgnami ręki. Leonardo bowiem nie był jedynie malarzem tego, co widać. Był wnikliwym badaczem natury i jej mechanizmów. W portrecie Mony Lisy dostrzec można studium nie tylko ludzkiej fizjonomii i anatomii, lecz także cieków wodnych, które przedstawione są w odległym pejzażu. Leonardo był przekonany, że ludzkim ciałem i przyrodą rządzą te same prawa. „Hydraulika” ludzkiego ciała nie mogła się bowiem w jego przekonaniu bardzo różnić od zachowania cieczy w przyrodzie. Pragnął zbadać i jedno, i drugie. Ciało ludzkie i „ciało” natury. Niestety ani na jedno, ani na drugie nie starczyło mu czasu, chociaż możemy być prawie pewni, że nigdy nie próżnował.
      
      Leonardo planował nie tylko traktat o malarstwie, lecz także traktat o anatomii. Ten pierwszy został skompilowany po śmierci mistrza przez jego ucznia Francesca Melziego z pojedynczych kart z zapiskami i rysunkami. Melzi odziedziczył również arkusze z rysunkami anatomicznymi Leonarda, tych jednak raczej nie rozumiał, a może nawet  nie doceniał. Nie zostały one zebrane, usystematyzowane i opublikowane ani za życia Leonarda, ani długo po jego śmierci. Gdyby tego dokonano, traktat o anatomii Leonarda uznawano by za równy De humani corporis fabrica, dziełu Wesaliusza z 1543 r. Tak się jednak nie stało i studia anatomiczne Leonarda bardzo długo nie były wykorzystywane
w nauce i medycynie. Nawet dzisiaj studia ludzkiego ciała wykonane przez Leonarda publikowane są często jedynie jako pojedyncze karty, które mają udowodnić wszechstronność renesansowego mistrza, ale bez zrozumienia ich znaczenia i zawartości.Przedmowa do wydania polskiego
Dariusz Białoszewski

      Kiedy zwrócono się do mnie z propozycją współredagowania pierwszego polskiego wydania książki Leonardo da Vinci: The Mechanics of Man, zawierającej dokonania Leonarda da Vinci na polu anatomii narządu ruchu człowieka, przeżyłem prawdziwą ekscytację spowodowaną czekającym mnie wyzwaniem. Przyjęcie tej propozycji pozwalało z jednej strony na obcowanie
z umysłem genialnego uczonego, jakim był niewątpliwie Leonardo, a z drugiej na ponowne zagłębienie się w piękno ludzkiego ciała.

      Jako chirurg ortopeda, zajmujący się również anatomią czynnościową, zawsze byłem i jestem pełen podziwu dla doskonałości budowy człowieka. W trakcie wielu setek godzin spędzonych nad otwartym ludzkim ciałem podczas leczenia rekonstrukcyjnego zawsze gdzieś w głębi duszy wzbraniałem się przed, koniecznym niejednokrotnie, przecinaniem różnych struktur anatomicznych. Miałem przy tym świadomość ich nieodwracalnego niszczenia – nigdy bowiem, nawet najpiękniej odtworzone, nie będą takie, jakie były przed ingerencją chirurgiczną.
     
      Gdy przystępowałem jako redaktor naukowy do lektury tej książki, byłem przygotowany na spotkanie z genialnym malarzem-rysownikiem, potrafiącym jak nikt inny przed nim, a może i po nim, oddać w szczegółach piękno i harmonię ludzkiego ciała. Ku mojemu zdumieniu karty anatomiczne Leonarda okazały się nie tylko nadzwyczajnym atlasem anatomicznym. Rozważania anatomiczne Leonarda, jakimś cudem ocalone dla potomnych, to również prawdziwa skarbnica nowatorskiego myślenia naukowego, i to nie tylko o anatomii czynnościowej, czyli dzisiejszej kinezjologii. Jest to także prawdziwy inkubator pomysłów dotyczących sposobów obrazowania anatomicznego.
     
      W swoich rysunkach Leonardo nie tylko nowatorsko odwzorowuje struktury anatomiczne, lecz także w wielu notatkach, kreślonych na marginesach kart specyficznym dla siebie pismem, zastanawia się, jak one ze sobą współpracują i jakie są implikacje czynnościowe takich zależności.


Fascynujące są pod tym względem wymyślone przez mistrza schematy sznurkowe. Te zdumiewająco czytelne analizy biomechaniczne wraz z przynależnymi im opisami to temat na osobną książkę – nie tylko łączą w sobie ideę warstwowej anatomii przestrzennej, swoistej anatomicznej tomografii, lecz także podejmują próby zrozumienia zasad działania ciała ludzkiego. Niejednokrotnie wypływające z nich śmiałe wnioski Leonarda okazują się błędne, np. konkluzje jego rozważań o mechanice oddychania, ale świadczą one o genialnym umyśle naukowca, który w każdym swoim działaniu kieruje się stoicką maksymą nil admirari i tworzy nierzadko zupełnie nową wiedzę.

      Podobnie niezwykłe są podejmowane przez mistrza próby z obszaru anatomii topograficznej, dotyczące sposobów obrazowania tych samych rejonów anatomicznych oglądanych z różnych kierunków, płaszczyzn i w różnych zakresach kątowego widzenia przez obserwatora. To przecież nic innego jak pomysł na obrazowanie trójpłaszczyznowe, czyli dzisiejsze rekonstrukcje 3D – Leonardo da Vinci także tu okazuje się prekursorem! Chociaż niektóre z tych rysunków nie są dokładne i czasami zniekształcają rzeczywistość, to przecież oddają w pełni całkiem nieprawdopodobną wyobraźnię przestrzenną ich twórcy. Aż trudno sobie wyobrazić, czego dokonałby Leonardo, gdyby miał do dyspozycji obecne komputerowe programy obrazowania przestrzennego.
     
      Szczególny smak wynikający z dokładnej lektury kart polega na tym, że są one tylko preambułą czegoś większego, że jest to szkic do większej całości, że to notatki mistrza do jego przyszłego wielkiego dzieła. Dzieła, które nie miało być jedynie dokładnym atlasem anatomicznym, ale prawdziwym traktatem o anatomii narządu ruchu, zawierającym zarówno aspekty anatomii prawidłowej, topograficznej, jak i czynnościowej, a wszystko to oparte na genialnych, innowacyjnych rysunkach.
     
      Niestety, Leonardo da Vinci swojego rewolucyjnego zamierzenia nigdy nie zrealizował. Znany był zresztą z tego, że wielu projektów nie kończył. Do tej cechy charakteru mistrza odnosi się cytowane przez Giorgia Vasariego w jego Żywotach najsławniejszych malarzy, rzeźbiarzy i architektów powiedzenie papieża Leona X, że: „Leonardo nie może niczego skończyć, gdyż przy każdej pracy myśli o jej końcu zamiast o początku”. Moim zdaniem papież miał na myśli fakt, że koniec pracy nad jednym projektem u Leonarda wynikał z jego fascynacji kolejnym, nowym; to takie swoiste umysłowe ADHD. W dzisiejszych czasach Leonardo da Vinci byłby zapewne światowej sławy, niezwykle płodnym uczonym i szefem wielkiego instytutu badawczego, w którym  rzesze naukowców zajmowałyby się realizacjami setek jego pomysłów, a on pędziłby wciąż dalej i dalej.

Przedmowa do wydania polskiego  - Dariusz Białoszewski

      Kiedy zwrócono się do mnie z propozycją współredagowania pierwszego polskiego wydania książki Leonardo da Vinci: The Mechanics of Man, zawierającej dokonania Leonarda da Vinci na polu anatomii narządu ruchu człowieka, przeżyłem prawdziwą ekscytację spowodowaną czekającym mnie wyzwaniem. Przyjęcie tej propozycji pozwalało z jednej strony na obcowanie
z umysłem genialnego uczonego, jakim był niewątpliwie Leonardo, a z drugiej na ponowne zagłębienie się w piękno ludzkiego ciała.

      Jako chirurg ortopeda, zajmujący się również anatomią czynnościową, zawsze byłem
i jestem pełen podziwu dla doskonałości budowy człowieka. W trakcie wielu setek godzin spędzonych nad otwartym ludzkim ciałem podczas leczenia rekonstrukcyjnego zawsze gdzieś
w głębi duszy wzbraniałem się przed, koniecznym niejednokrotnie, przecinaniem różnych struktur anatomicznych. Miałem przy tym świadomość ich nieodwracalnego niszczenia – nigdy bowiem, nawet najpiękniej odtworzone, nie będą takie, jakie były przed ingerencją chirurgiczną.
     
      Gdy przystępowałem jako redaktor naukowy do lektury tej książki, byłem przygotowany na spotkanie z genialnym malarzem-rysownikiem, potrafiącym jak nikt inny przed nim, a może i po nim, oddać w szczegółach piękno i harmonię ludzkiego ciała. Ku mojemu zdumieniu karty anatomiczne Leonarda okazały się nie tylko nadzwyczajnym atlasem anatomicznym. Rozważania anatomiczne Leonarda, jakimś cudem ocalone dla potomnych, to również prawdziwa skarbnica nowatorskiego myślenia naukowego, i to nie tylko o anatomii czynnościowej, czyli dzisiejszej kinezjologii. Jest to także prawdziwy inkubator pomysłów dotyczących sposobów obrazowania anatomicznego.
     
      W swoich rysunkach Leonardo nie tylko nowatorsko odwzorowuje struktury anatomiczne, lecz także w wielu notatkach, kreślonych na marginesach kart specyficznym dla siebie pismem, zastanawia się, jak one ze sobą współpracują i jakie są implikacje czynnościowe takich zależności.

Fascynujące są pod tym względem wymyślone przez mistrza schematy sznurkowe. Te zdumiewająco czytelne analizy biomechaniczne wraz z przynależnymi im opisami to temat na osobną książkę – nie tylko łączą w sobie ideę warstwowej anatomii przestrzennej, swoistej anatomicznej tomografii, lecz także podejmują próby zrozumienia zasad działania ciała ludzkiego. Niejednokrotnie wypływające z nich śmiałe wnioski Leonarda okazują się błędne, np. konkluzje jego rozważań o mechanice oddychania, ale świadczą one o genialnym umyśle naukowca, który
w każdym swoim działaniu kieruje się stoicką maksymą nil admirari i tworzy nierzadko zupełnie nową wiedzę.

      Podobnie niezwykłe są podejmowane przez mistrza próby z obszaru anatomii topograficznej, dotyczące sposobów obrazowania tych samych rejonów anatomicznych oglądanych z różnych kierunków, płaszczyzn i w różnych zakresach kątowego widzenia przez obserwatora. To przecież nic innego jak pomysł na obrazowanie trójpłaszczyznowe, czyli dzisiejsze rekonstrukcje 3D – Leonardo da Vinci także tu okazuje się prekursorem! Chociaż niektóre z tych rysunków nie są dokładne i czasami zniekształcają rzeczywistość, to przecież oddają w pełni całkiem nieprawdopodobną wyobraźnię przestrzenną ich twórcy. Aż trudno sobie wyobrazić, czego dokonałby Leonardo, gdyby miał do dyspozycji obecne komputerowe programy obrazowania przestrzennego.
     
      Szczególny smak wynikający z dokładnej lektury kart polega na tym, że są one tylko preambułą czegoś większego, że jest to szkic do większej całości, że to notatki mistrza do jego przyszłego wielkiego dzieła. Dzieła, które nie miało być jedynie dokładnym atlasem anatomicznym, ale prawdziwym traktatem o anatomii narządu ruchu, zawierającym zarówno aspekty anatomii prawidłowej, topograficznej, jak i czynnościowej, a wszystko to oparte na genialnych, innowacyjnych rysunkach.
     
      Niestety, Leonardo da Vinci swojego rewolucyjnego zamierzenia nigdy nie zrealizował. Znany był zresztą z tego, że wielu projektów nie kończył. Do tej cechy charakteru mistrza odnosi się cytowane przez Giorgia Vasariego w jego Żywotach najsławniejszych malarzy, rzeźbiarzy i architektów powiedzenie papieża Leona X, że: „Leonardo nie może niczego skończyć, gdyż przy każdej pracy myśli o jej końcu zamiast o początku”. Moim zdaniem papież miał na myśli fakt, że koniec pracy nad jednym projektem u Leonarda wynikał z jego fascynacji kolejnym, nowym; to takie swoiste umysłowe ADHD. W dzisiejszych czasach Leonardo da Vinci byłby zapewne światowej sławy, niezwykle płodnym uczonym i szefem wielkiego instytutu badawczego, w którym
rzesze naukowców zajmowałyby się realizacjami setek jego pomysłów, a on pędziłby wciąż dalej i dalej.


Tytuł: Leonardo da Vinci Mechanika Człowieka
Autor: Clayton Martin, Philo Ron
Wydawca: wydawnictwo: ITEM Publishing
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2015
Wydanie: I
Objętość: 164 strony
Zdjęcia: zawiera 93 kolorowe ilustracje
Format:  225 x 315 mm
Oprawa: twarda
ISBN:978-83-63654-54-2
EAN:  9788363654542
Cena katalogowa: 100,00 zł

Podoba mi się, kupuję:

GLK. Informacja nadesłana

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.