fesstiwal słowa w piosence
--
Więcej o
Autorze/Tłumaczu
Wydawnictwie

Recenzja: Harcerskie opowieści. „Kurjerki” Jana Michalskiego

Recenzje [05.09.14]

Któż z nas nie chciał być w młodości harcerzem? Wydaje się wręcz, że każde dziecko pragnęło tego w pewnym momencie swojego życia, oczyma wyobraźni widząc sobie zbierającego sprawności, wyjeżdżającego na obozy, śpiewającego nocą przy ognisku i śpiącego pod gołym niebem. Jednak nie zawsze harcerstwo było słodką zabawą. Bywało też trudną walką o życie i przetrwanie w czasach wojny. O tym przypominają Kurjerki, książka Jana Michalskiego wydana przez wydawnictwo Impuls w serii Przywrócić Pamięć, zawierającej pozycje dotyczące początków kształtowania się ruchu harcerskiego w Polsce od drugiej dekady XX wieku.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Kurjerki po raz pierwszy zostały wydane w 1928 roku. Autor wybiega nieco w przyszłość przewidując rozpoczęcie kolejnego konfliktu zbrojnego na terenie naszego kraju blisko dwadzieścia lat od zakończenia tzw. Wielkiej Wojny (nam znanej jako Pierwsza Wojna Światowa). Mężczyźni musieli znów sięgnąć po broń i walczyć o przetrwanie wciąż odbudowującego się państwa. Jednak to nie oni stoją w pierwszym szeregu. W roli głównych bohaterek obsadzone zostały młode, energiczne harcerki, które pomagają przebywającym na froncie żołnierzom. Ich zadanie nie kończy się na byciu tytułowymi kurierkami, mającymi jedynie przenosić pilne informacje do Sztabu Głównego armii. Kiedy trzeba są także pielęgniarkami, organizatorkami świątecznych imprez dla wojaków, a także w akcie najwyżej odwagi same sięgają za karabin. Marychna, Hanka, a przede wszystkim Stefa swoją postawą starają się budować pozytywną atmosferę w zmęczonym, niedożywionym wojsku, stając się szybko ulubieńczyniami całego męskiego grona, na czele z dowodzącymi generałami. Nie straszna im była śmierć, nie straszny wróg. Były słońcem rozświetlającym szare dni w okopach, nadzieją na lepsze jutro z dala od wybuchów bomb i ostrzału wrogiej artylerii, a swoją urodą i zdecydowaniem porywały tłumy.

Czy brzmi to aż nazbyt cukierkowo i optymistycznie, a przy tym dość nierealnie? Oczywiście, jednak należy pamiętać, że Kurjerki to literatura należąca do nurtu harcerskiej prozy propagandowej. Wystarczy jeszcze raz przywołać datę pierwszego wydania. Mamy 1928, dopiero od 10 lat Polska ponownie widnieje na mapach świata, wciąż odbudowuje się po 123 latach niewoli. Dlatego tak ważne jest budowanie postawy patriotycznej wśród każdego pojedynczego obywatela, poczynając od najmłodszych pokoleń. Bo to właśnie dla niego jest przeznaczona książka Jana Michalskiego. Autor nie stroni od górnolotnych zdań odnoszących się do najważniejszych życiowych wartości. Młody czytelnik może nauczyć się, że nigdy nie należy się poddawać, a w obliczu problemów czy nawet zbliżającej się śmierci zawsze należy zachować odwagę i nią kierować się do ostatniego tchu. Dowie się, że nie ma nic ważniejszego niż wolność, a w życiu należy kierować się miłością i współczuciem dla swoich braci, nie tylko tych w boju. Można bowiem człowiekowi zabrać w życiu wszystko, jednak gdy pozostanie wolny, to wciąż może mieć nadzieję i z uśmiechem na ustach może czekać na nadchodzącą przyszłość. Harcerki opisane przez Michalskiego są idealne pod każdym względem. Przewyższają pod każdym względem towarzyszących im mężczyzn, a ich przygodami, zapisanymi jedynie na 120 stronach maszynopisu, można by osadzić cały pułk wojska Są idealnie dopasowane do garnituru propagandy napędzającej narodowego ducha.

Jednak podkreślanie życiowych wartości to nie jedyna ścieżka patriotycznej propagandy, którą kroczy Jan Michalski. W Kurjerkach ukazani są także polscy naukowcy, którzy muszą zmierzyć się z najtrudniejszym w swoim życiu oraz karierze zadaniem. Wroga armia chce wykorzystać w walce nowy gaz bojowy, którego nie zatrzyma zwyczajna maska gazowa. Zaalarmowani odpowiednio wcześnie przez harcerkę Stefę (przynosi im próbkę gazu), toczą walkę z czasem, od której zależy życie całego pułku. Łatwo przewidzieć jednak, jakie jest zakończenie całej historii. Okazuje się zatem, że dla wykształconych chemików nie ma zadań niemożliwych, a armia, mimo tragicznego położenia, może cieszyć się ze zwycięstwa.

Ostatnie dziesięć stron zajmują osobiste wspomnienia autora, w których przywołuje obraz swojej paczki z dzieciństwa. Dzieci, jak to dzieci, zajmowały się głównie sprawianiem problemów dorosłym, jednak wszystko trwało tylko do pewnego czasu. Momentem przełomowym okazało się znalezienie przez jednego z chłopców książki Harce młodzieży polskiej. To właśnie od tej lektury zaczęła się zmiana światopoglądu autora, w którym zaczął rosnąć młodzieńczy patriotyzm. Warto poświęcić kilka dodatkowych minut i przeczytać, jak przebiegał ten rozwój, gdyż wiele śladów nowego myślenia Jana Michalskiego można dostrzec właśnie w Kurjerkach.

Słowa Jana Michalskiego zostały uzupełnione ilustracjami sporządzonymi przez Stanisława Czarneckiego. Razem tworzą całkiem strawną mieszankę, która powinna smakować młodzieńczemu podniebieniu, które w książkach poszukuje nie tylko ciekawych przygód, lecz pozostaje także otwarte na najważniejsze przesłanie, które autor próbuje przelać na papier. Miejscami naiwna, czasem może aż nazbyt propagandowa, lecz Kurjerki to wciąż przyjemna lektura na leniwe, deszczowe popołudnie. Piszę popołudnie, gdyż objętość nie pozwoli czytelnikowi na dłuższe delektowanie i obcowanie ze książką. Gdy tylko zaczyna się w wsiąkać w atmosferę świata wykreowanego przez autora, to już nieuchronnie zbliża się krótkie słówko Tak, które kończy minipowieść. Lecz nic straconego. Może to być dopiero początek nowego, ciekawego czytelniczego wyzwania, a seria Przywrócić Pamięć zyska dzięki temu wielu nowych fanów i to nie tylko wśród młodzieży.

Sebastian Skóra

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.