fesstiwal słowa w piosence
--

Już w sprzedaży - Z domu” Juliusza Żuławskiego

Nowości [15.01.16]

Z domu”, „Czas odzyskany” i „Przydługa teraźniejszość” – trzy książki Juliusza Żuławskiego zgromadzone w jednym tomie w sprzedaży już od 12 styczni

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Lektura wspomnień Żuławskiego to fascynująca podróż po historii końca wieku XIX i wieku XX. Losy Żuławskich dokumentuje barwna korespondencja rodziny z twórcami kultury polskiej – filozofami, poetami, pisarzami, malarzami, muzykami, aktorami. Są wśród nich Stanisław Ignacy Witkiewicz, Bronisław Malinowski, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Jan Kasprowicz, Stanisław Przybyszewski, Ludwik i Irena Solscy – skupieni w ośrodkach kultury polskiej Galicji i Królestwa.



Fragment książki „Z domu” Juliusza Żuławskiego:

Zdumiewające, jak długo zachowuje pełną świeżość pisma atrament. Szczególnie brązowy i czarny. Listy, pisane nawet osiemdziesiąt lat temu, odczytuję dziś jak gdyby sprzed paru dni. Nie wiem, jak to będzie z naszymi „długopisami”. Może zniknie wątły ich ślad wraz z nami?

Listy z początków tego udręczonego stulecia i z pierwszych jego niespokojnych dekad – listy napływające do domu z Genewy, z Zurychu, z Berna, z Madrytu, z Kurytyby w Paranie, z Mediolanu, z Wenecji, z Ankony, z Rzymu, z Marsylii, z Cannes, z Paryża, z Londynu, z Berlina, z Monachium, z Wiednia, z Budapesztu, ze Lwowa, z Warszawy, z Wilna, z Kijowa, z Kamieńca Podolskiego, z Baru – listy będące najwierniejszymi świadkami tych niedawnych czasów – listy osób już nieżyjących, ale pisane w okolicznościach, które dobrze pamiętam, a także takie, które są dla mnie jak gdyby zapleczem mojej pamięci, wyjaśnieniem tego, co pamiętam. Bo świat nie zaczyna się wraz z zaistnieniem naszej świadomości.

Kiedy przymkniemy oczy, możemy sięgnąć aż do narodzin tej świadomości. W bezładnych obrazach pojawia się wnętrze domu, którego już nie ma, pojawiają się żywe i młode twarze tych, którzy już dawno umarli albo którym starość odmieniła rysy. Potem ożywają okolice domu – coraz wyraźniejsze i rozleglejsze – dziś już też odmienione. Ale ci, których pamiętamy z dzieciństwa jako dorosłych, widzieli także – przymykając oczy – dom swojego dzieciństwa i okolice, swoją młodość i dawne twarze. Dzieje kraju nie rozpoczęły się z nami – jesteśmy tylko fragmentem historii, która jest wspólnym domem nas wszystkich.

Zdjęcie: Juliusz Żuławski na tle lodowca Mer de Glace, Chamonix, 1965 r., fot. Ewa Żuławska-Bogacka.

Książka dostępna w sprzedaży internetowej od 12 stycznia na www.piw.pl.

GLK. Informacja nadesłana

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.