fesstiwal słowa w piosence
--

"Gazeta Prawna": Empik, kulturalny monopol narodowy

Księgarnie [20.12.11]

Od sieci elitarnych Międzynarodowych Klubów Prasy i Książki do liczącego ponad 180 salonów giganta, który trzęsie polskim rynkiem książki oraz rozrywki. Empik wyrósł na jedną z najważniejszych krajowych firm. Czy jednak nie jesteśmy świadkami jego zmierzchu

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Kilka dni temu pojawiła się informacja, że Grupa Eastbridge przymierza się do sprzedaży swoich udziałów w sieci handlowej NFI Empik Media & Fashion. – Osoby związane z transakcją wymieniają wśród zainteresowanych zakupem Empiku fundusze private equity Penta Investment i Advent International – podał Reuters, który zapewnia, że informację potwierdził w trzech niezależnych źródłach.

Choć prezes Eastbridge natychmiast zdementował pogłoski o sprzedaży, to i tak w branży się zagotowało. – Można Empik lubić lub nie. Można mieć do niego wiele pretensji o to, jak traktuje wydawców, jaki ma wpływ na kreowanie trendów, ale jednego nie można mu odmówić: odegrał ogromną rolę w unowocześnianiu rynku promocji i sprzedaży książek, muzyki i gier – mówi „DGP” Dorota Malinowska-Grupińska, niegdyś szefowa Polskiej Izby Książki, a dziś szefowa wydawnictwa MG i przewodnicząca Rady m.st. Warszawy,

A ponieważ Empik jak mało która firma wywołuje ogromne emocje, znowu jest na ustach wszystkich. Jedni mu kibicują, inni życzą jak najgorzej. Nikt nie pozostaje obojętny.

E jak Empik

Takiej historii, jaką ma Empik, pozazdrościłyby mu największe marki świata. „Rok 1946. Między Europą Zachodnią a Wschodnią, od Szczecina po Triest, opada żelazna kurtyna. Dwa lata później w murze zbudowanym przez polityków pojawiła się niewielka wyrwa dająca mieszkańcom »gorszej« części kontynentu możliwość zerkania na kolorową rzeczywistość »zgniłego imperializmu« (...)” – tak firma chwali się swoimi początkami na swojej oficjalnej stronie. I nie ma wiele przesady w tej marketingowej opowieści.

Kluby Międzynarodowej Prasy i Książki, nazywane MPiK-ami, a później empikami, były w PRL oknem na świat dla wszystkich chcących poczytać obcojęzyczną prasę (nie tylko pochodzącą z krajów bloku komunistycznego) czy książki. W szczytowym okresie popularności – w latach 60. – działała ich blisko setka w dużych miastach plus niemal 300 mniejszych klubów we wsiach i w małych miasteczkach. Obok czytelni rozwijały się księgarnie, w których oprócz książek sprzedawano także płyty, kalendarze czy reprodukcje dzieł sztuki. Od połowy lat 50. zaczęły przy nich powstawać także szkoły języków obcych, i to oferujące naukę tak egzotycznych wówczas języków, jak angielski, niemiecki czy nawet japoński.

Z taką właśnie działalnością empiki weszły w lata 90. Jednak wraz z początkiem gospodarki rynkowej nadeszły trudne czasy dla kultury – państwo obcięło dotacje, w tym także dla empików. Niegdyś prężna sieć zaczęła poupadać. Pomysł na jej uratowanie był jeden: sprzedać i unowocześnić. A jeżeli sprzedać, to oczywiście zachodnim inwestorom. Ci momentalnie się pojawili. Na przełomie lat 80. i 90. holendersko-belgijska grupa kapitałowa Eastbridge zaczęła interesować się MPIK-ami. Powoli skupowała udziały od RSW Prasa-Książka-Ruch – 100 proc. udało się zdobyć w 1994 roku. Ale to był dopiero początek zmian. Bo choć pozwoliło inwestorom przejąć prawo własności (w miejsce MPiK stworzyli spółkę Empik), to była ona w bardzo słabej kondycji.

Empik miał wtedy 32 czy 33 lokalizacje. W całkiem niezłych miejscach, ale to były małe sklepy albo klubokawiarnie. To była bardzo uboga firma: miała wtedy 6 mln dol. obrotu i oczywiście przynosiła straty. Szukaliśmy na świecie pomysłów, co z tym zrobić. We Francji znaleźliśmy sieć Fnac. Żeby długo nie opowiadać, to taki francuski Empik. Zatrudniliśmy na dwa lata dwóch dżentelmenów z Fnaca – tak początki wspominał kilka lat temu prezes Eastbridge Maciej Dyjas...


Przeczytaj artykuł:

GLK. źródło: http://biznes.gazetaprawna.pl

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.