fesstiwal słowa w piosence
--

Twórcy najpopularniejszych książek w Polsce ostrzegają, czym skończyłaby się upadłość Empiku

Wydarzenia [04.02.15]

I tak mało czytamy, a upadek Empiku oznaczałby załamanie rynku sprzedaży książek - mówi "Metru" Małgorzata Kalicińska. - Mniejsze nakłady, trudna dostępność do książek - Polacy czytaliby jeszcze mniej - twierdzą bestsellerowi polscy pisarze

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Empik się chwieje

Grupa Empik Media & Fashion (EM&F) to koncern działający w ośmiu krajach europejskich, który prowadzi m.in. sieć sklepów Empik, Grupę Smyk, szkoły językowe czy Grupę Moda (marki, takie jak Aldo, GAP, River Island). Według szacunków wydawców, Empik ma dwudziestoprocentowy udział w księgarskim rynku. W Polsce licząca ok. 200 salonów księgarnia Empik od kilku lat boryka się z problemami finansowymi.

Od stycznia 2014 r. właściciel salonów, Grupa Empik Media & Fashion, stracił na giełdzie 76 procent. W pierwszych trzech kwartałach 2014 r. łączna strata grupy wyniosła 114 milionów złotych. W związku z tym spółka postanowiła sprzedać biznes modowy i szkoły językowe, a uzyskane pieniądze zainwestować m.in. w księgarnie. Dlatego przedstawiciele EM&F zapewniają, że sytuacja finansowa Empiku jest stabilna (udziałowcy udzielili mu pożyczki w wysokości 100 milionów złotych). Księgarnie od początku lutego mają nowego prezesa, władze firmy chcą skupić się na ograniczeniu kosztów.

Upadek Empiku oznaczałby załamanie rynku sprzedaży książek. My, klienci, jesteśmy leniwi, chcemy mieć wszystko pod nosem. Koło salonów można zaparkować, są w centrach handlowych. Niewielkie księgarnie nie są położone tak korzystnie. Nawet jeśli młodzi ludzie kupują książki przez internet, to społeczeństwu i Empik nadal jest potrzebny. Sieć ma ogromny wpływ na sprzedaż książek. Jeden z moich wydawców postanowił ominąć salon przy dystrybucji i skończyło się to sromotną klęską. Nie sprzedała się. Za to Empik pięknie sprzedawał Kalicińską, mimo że sieć nie przykłada się do odpowiedniej promocji spotkań z czytelnikami. Gdyby zamknięto empiki, małe księgarnie raczej nie zyskałyby klientów. Rynek przejęłyby zapewne supermarkety, ale one przecież sprzedają tylko bestsellerowych autorów.

Przeczytaj artykuł:

GLK. źródło: http://metro.gazeta.pl

18.02.15 14:49
/
K>
Wzruszające. To mioże sprzedawać Polakom na warunkach jak empikowi? Nikt nie znajdzie się chętny ? Polskie księgarnie nie kupują? Ano nie kupują - bo płacą drożej niż empik sprzedaje a potem to jeszcze taniek w lidlu i biedronce. Niech dadzą empikowi 80% rabatu i niech dalej się cieszą jak głupi do sera.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.