fesstiwal słowa w piosence
--

Czasopis można kupić także w Krakowie

Wydawnictwa [06.02.13]

„Czasopis” to bardzo ciekawy miesięcznik mniejszości białoruskiej, w którym większość artykułów ukazuje się po polsku, a niektóre po białorusku. To świetne pismo nie tylko dla mieszkańców Podlasia, ale także dla osób zainteresowanych szeroko pojętym Wschodem, w tym Ukrainą i Białorusią. Od niedawna ten miesięcznik można pilotażowo kupić również w Księgarni Ukraińskiej „Nestor” w Krakowie, do czego serdecznie zachęcamy.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS


Gazety mniejszości narodowych mają z reguły to do siebie, że dotyczą spraw konkretnej społeczności, a więc informacje tam publikowane mogą być nieciekawe dla osób spoza tego kręgu. Ale często są wyjątki. Takim wyjątkiem jest właśnie „Czasopis”, który w odróżnieniu od ściśle białoruskojęzycznej „Niwy” porusza bardziej szeroką tematykę, która zainteresuje również osoby z zewnątrz.

Atutem „Czasopisu” z punktu widzenia mieszkańca Krakowa jest to, że większość artykułów ukazuje się po polsku – zwłaszcza te o bardziej ogólnej tematyce. Czytelnika spoza Podlasia z pewnością zainteresują świetne felietony Tamary Bołdak-Janowskiej i Janusza Korbela – stałych autorów „Czasopisu”, którzy z powodzeniem mogliby być publicystami poczytnych ogólnopolskich tygodników. W każdym numerze znajdziemy też ciekawe artykuły i informacje o samej Białorusi. Są one napisane w innej konwencji, niż dominujące w polskich mediach, jednostajne doniesienia o „złym dyktatorze” i represjach politycznych. Podlascy dziennikarze „Czasopisu”, którzy wychowali się w białoruskojęzycznym środowisku polsko-białoruskiego pogranicza, o wiele lepiej rozumieją realia naszego wschodniego sąsiada, niż wielu warszawskich specjalistów od Białorusi. Nic dziwnego: relacje polsko-białoruskie inaczej wyglądają z perspektywy Białegostoku, Hajnówki czy Bielska Podlaskiego, niż z cieplarnianych warunków polskiej stolicy.

To, o czym czytamy w mediach głównego nurtu i specjalistycznych pismach poświęconych Europie Wschodniej, to zbyt często perspektywa „konferencyjna”, „warszawocentryczna” – też ważna i potrzebna, ale nie jedyna. Dlatego każdy, kto interesuje się Europą Wschodnią i chce lepiej poznać białoruskie realia (a zwłaszcza kwestie stosunków polsko-białoruskich), powinien czytać nie tylko Nową Europę Wschodnią i portal Eastbook.eu (skądinąd, bardzo wartościowe źródła informacji – osobiście polecam), ale także sięgnąć po pisma takie jak Czasopis.

Czasopis można zaprenumerować – to najlepsze rozwiązanie dla osób, mieszkających poza Podlasiem. Informacje o piśmie i prenumeracie są dostępne na stronie www.czasopis.pl, a konkretnie w tej zakładce. Warto też polubić stronę „Czasopisu” na Facebooku: http://www.facebook.com/Czasopis

Od niedawna archiwalne numery „Czasopisu” można kupić również w Krakowie, w Księgarni Ukraińskiej „Nestor” na ulicy Kanoniczej 15.  Zapraszamy!

GLK. źródło: http://porteuropa.eu

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.