fesstiwal słowa w piosence
--

Jak wydawnictwo Nowa Era zdobyło dominującą pozycję na rynku podręczników szkolnych

Wydawnictwa [31.05.12]

Prezentujemy treść artykułu: "Jak wydawnictwo Nowa Era zdobyło dominującą pozycję na rynku podręczników szkolnych w gimnazjach w 2009 roku i co z tego wynika" oraz odpowiedź Kuratorium Oświaty w Katowicach i notatkę służbową na tę okoliczność.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Przed 2008 rokiem istniało w Polsce kilkadziesiąt wydawnictw szkolnych z różnym udziałem w rynku. Oto niektóre z nich:

1. Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne w Warszawie, nazywane w skrócie WSiP
2. Wydawnictwo Nowa Era, spółka z o.o. w Warszawie
(w skrócie Nowa Era)
3. Wydawnictwo Szkolne PWN spółka z o.o. w Warszawie
4. Wydawnictwo Pedagogiczne Operon, spółka z o. o w Gdyni
5. Wydawnictwo Edukacyjne Wiking spółka jawna we Wrocławiu
6. Wydawnictwo LektorKlett spółka z o.o. w Poznaniu


Szkoły w Polsce podzielone są na szkoły trzyletnie :
1. Szkoły podstawowe (I) (nauczanie początkowe), klasy I –III
2. Szkoły podstawowe (II) – klasy IV – VI
3. Gimnazja, trzy klasy
4. Licea, trzy klasy

Uproszczony wyżej podział nie wyszczególnia działających szkół zawodowych, czy liceów profilowanych, czy tak zwanych zerówek.

Wydawnictwa przygotowują podręczniki, które następnie podlegają procedurze rejestracji przez Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN). Gdy taką procedurę pomyślnie przejdą, zostają wpisane na listę podręczników zatwierdzonych przez MEN. Procedura ta polega na zrecenzowaniu materiałów przez wybranych przez MEN rzeczoznawców, których pracę opłacają wydawnictwa. Prawo stanowi, że jedynie pozytywnie zrecenzowane podręczniki (i wpisane na listę MEN) może wybrać nauczyciel, czy dyrektor szkoły jako podręcznik obowiązujący w szkole. Podręczniki wybiera się na co najmniej trzy lata (tyle bowiem trwa cykl nauczania przedmiotu w szkole).

Duże wydawnictwa wydają podręczniki i materiały dydaktyczne dla nauczycieli do praktycznie wszystkich typów szkół. Małe wydawnictwa wydają podręczniki do kilku,
a niekiedy do tylko jednego przedmiotu do jednego tylko typu szkół.

W czasach przed reformą szkolną (do 2008 r.) na rynku podręczników istniała swoista równowaga w udziale konkretnych wydawnictw – duże wydawnictwa posiadały w nim znaczny udział, a mniejsze mały, ale na tyle solidny by móc działać na rynku i próbować go zmieniać. Konkurencyjność kształtowana była przez co raz lepsze podręczniki przygotowywane niejednokrotnie przez wydawnictwa przez kilka lat. W tym miejscu trzeba powiedzieć bardzo wyraźnie, że zysk wydawnictw szkolnych generują prawie w całości przychody ze sprzedaży podręczników i zeszytów ćwiczeń. Wszelkie publikacje, zwane potocznie pomocami dydaktycznymi (programy, przewodniki metodyczne, etc.) nie przynoszą zysku. Wręcz odwrotnie, generują one koszty, gdyż najczęściej są one rozdawane nauczycielom za darmo jako materiały pomocnicze w korzystaniu z podręczników.

Na rynku podręczników panowała niepisana gentelmeńska umowa, która sprowadzała się do prostej reguły: duże wydawnictwa liczyły się z mniejszymi, o ile wydawały one wartościowe merytorycznie podręczniki, natomiast małe szanowały pozycję kilku dużych wydawnictw. Sądzono powszechnie, że wartościowe podręczniki wcześniej, czy później i tak zajmą przynależną im pozycję na rynku. Ten swoisty kodeks wyznawali zarówno nauczyciele, dyrektorzy szkół (stale poszukujący coraz lepszych podręczników) jak i sami wydawcy. Oczywiście obraz nie był tak sielankowy jak go opisujemy, można jednak uznać że był poprawny z punktu widzenia zarówno etyki jak i pragmatyki (czyli sprzedaży podręczników, nastawionej na zysk).

Zasadnicze zmiany nastąpiły na rynku wraz z wejściem w życie reformy szkolnej, podpisanej przez Panią minister Katarzynę Hall tuż przed Świętami Bożego Narodzenia 2008 roku, która w szkołach weszła w życie we wrześniu 2009 roku.
Z punktu widzenia rynku podręczników szkolnych oznaczało to, że od 1 września 2009 roku uczniowie zarówno I kl. szkół podstawowych (I) jak i I kl. gimnazjów mieli uczyć się z nowych podręczników. W następnych latach miała reforma obejmować kolejne klasy
(w 2010, klasy II szkół podstawowych i gimnazjów, itd.). W 2015 roku reforma ma być już zakończona – do tego czasu muszą zostać wymienione ostatnie podręczniki.
Lata reformowania w różnych typach szkół to:

1 Szkoły podstawowe (I) ....... reforma lata 2009 -2012
2 Szkoły podstawowe (II) ...... reforma lata 2012 -2015
3 Gimnazja ............................. reforma lata 2009 -2012
4 Licea ..................................... reforma lata 2012 -2015



Wprowadzenie reformy szkolnej stanowiło dużą szansę dla małych wydawnictw, które mogły w niej upatrywać szans na wzmocnienie swojej pozycji na rynku. Reforma dawała także szansę dużym wydawnictwom, by potwierdzić ich pozycję na rynku. Wydawało się, że wartościowe podręczniki zdobędą określoną, solidną liczbę zwolenników. Wierzono, że rynek podręczników kieruje się określoną racjonalnością, a zabiegi marketingowe mogą jedynie skorygować go nieznacznie, na korzyść jednego lub drugiego wydawnictwa.

Jak rejestrowano podręczniki do gimnazjum? Pierwsze kłody pod nogi małych wydawców rzuciło MEN. Podręczniki do recenzji zaczęło Ministerstwo przyjmować od 25 stycznia 2009 roku. Jednocześnie polecono nauczycielom i dyrektorom szkół wybranie podręczników dla uczniów (tylko z listy MEN-u) do 15 czerwca 2009 roku. Wybór książek po tym terminie Ministerstwo uważało za niezgodny z prawem. Te szalone terminy (cztery i pół miesiąca na napisanie, zrecenzowanie, wydrukowanie, rozreklamowanie) mogły być dotrzymane, jedynie przez tych wydawców, którzy albo mieli podręczniki już napisane, albo stare starali się zarejestrować jako nowe. Kilkunastu wydawcom udało się zmieścić
w terminie. Oto lista przedmiotów do których powinny istnieć nowe podręczniki do gimnazjum. Jest ich 14:

1. matematyka,
2. język polski
3. biologia
4. chemia
5. fizyka
6. geografia
7. historia
8. zajęcia techniczne
9. wiedza o społeczeństwie
10. muzyka
11. informatyka
12. edukacja dla bezpieczeństwa
13. wychowanie do życia w rodzinie
14. plastyka

Najwięcej podręczników do gimnazjum zarejestrowała Nowa Era, spółka z o.o. Oto przedmioty do których Nowa Era posiadała podręczniki wpisane na listę MEN-u przed
15 czerwca 2009 roku:

1. matematyka .........................................(9)
2. język polski .........................................(11)
3. biologia .............................................. (6)
4. chemia .................................................(8)
5. fizyka ...................................................(7)
6. geografia ..............................................(9)
7. historia..................................................(8)
8. zajęcia techniczne ................................(3)
9. wiedza o społeczeństwie ......................(4)
10. muzyka .................................................(9)
11. informatyka ..........................................(5)
12. edukacja dla bezpieczeństwa................(7)


W nawiasach podano liczbę wszystkich podręczników (włączając podręczniki Nowej Ery), które przed 15 czerwca 2009 roku zostały wpisane na listę MEN-u, spośród których to, nauczyciel, czy dyrektor mógł wybierać jako podręczniki obowiązujące w nowym zreformowanym gimnazjum od 1 września 2009 roku. (Żródło: strona internetowa MEN-u, www.men.gov/pl next nowe podręczniki next wnioski o dopuszczenie next gimnazjum next WYBRANY PRZEDMIOT (np. fizyka)).

Choć wydaje się to nieprawdopodobne, wydawnictwa potrafiły w krótkim czasie zmobilizować się do tego stopnia by je przygotować. Prym wiodły oczywiście duże wydawnictwa, a wśród nich liderem była Nowa Era. Dokładna analiza tempa rejestracji podręczników w podanym powyżej źródle jedynie sugeruje, że Nowa Era była łaskawiej traktowana przez recenzentów i pracowników ministerstwa niż inne wydawnictwa.

Od lutego do czerwca, a nawet i po tej dacie wydawnictwa zaczęły aktywnie promować swoje podręczniki. Jeśli na liście podręczników, będących do wyboru nauczyciela znajdowało się kilka podręczników było prawdopodobne, że nauczycie wybiorą podręczniki różnych wydawnictw, kierując się głównie ich zawartością merytoryczną. Ponieważ nauczyciele wybierają spośród podręczników zrecenzowanych przez specjalistów (wpisanych na listę MEN-u), wszystkie one spełniają te same kryteria – każdy może pełnić swoją funkcję edukacyjną w szkole. Na przykład spośród książek do języka polskiego, mógł nauczyciel wybierać spośród aż 11 podręczników. Wedle istniejących reguł wydawało się normalne, że wiele wydawców sprzeda swoje podręczniki – duże sprzedadzą więcej niż małe; dodatkowo będą premiowane podręczniki lepsze, ale też i podręczniki tego wydawnictwa, które zastosuje lepszy sposób marketingu i sprzedaży. Tak się wszystkim wydawało.

Pierwsze sygnały zaczęły docierać do wydawców z hurtowni książek w lipcu i sierpniu 2009 roku. Stwierdzono tam coś, co się nigdy nie zdarzyło do tej pory na rynku. Otóż okazało się, że gimnazja zamawiają jedynie książki wydawnictwa Nowa Era. Skala zamówień przerosła czyjekolwiek przypuszczenia – zamówienia na książki Nowej Ery stanowiły ok. 80 % zamówień na wszystkie książki wymagane w ramach reformy szkolnej. Te pierwsze sygnały pochodzące w większości z sierpnia 2009 roku sugerowały, że na rynku książki wydarzyło się coś nieoczekiwanego.

Najprostszym sposobem sprawdzenia jaka jest pozycja wydawnictwa na rynku jest odczytanie list podręczników proponowanych uczniom przez szkoły,publikowane w Internecie. W istocie w Internecie swoje strony posiadają największe gimnazja, ale także i szkoły mniejsze (choć nie wszystkie gimnazja miały wówczas strony internetowe).
Z publikowanych tam informacji wynika, że wydawnictwo Nowa Era przejęła ponad 80 % całego rynku podręczników szkolnych w gimnazjach. (Źródło: strony internetowe szkół gimnazjalnych i ich analiza przy pomocy statystyki matematycznej. Koszt przeprowadzenia takiego badania waha się od 100 zł do 1000 zł. Błąd w badaniu za 1000zł (polegającym na zliczaniu informacji ze stron przez ok. 40 godzin) nie przekracza 2%. Statystyka matematyczna wyklucza taki podział rynku przy istnieniu porównywalnych (co do poszczególnych tytułów) wydawnictw. Na przykład PKO BP ma jedynie 20% udział w rynku kredytów hipotecznych w Polsce, którego jest liderem. Taka przewaga jaką osiągnęła Nowa Era jest charakterystyczna dla rynku narkotyków, czy rynków różnorakich dóbr w krajach arabskich czy afrykańskich w których rządzą gospodarcze systemy autorytarne. A więc mamy do czynienia z tym niepojętym faktem, że w Polsce nie ma innego wydawcy szkolnego, który byłby liderem w sprzedaży podręczników do bodaj jednego z przedmiotów gimnazjalnych, które zarejestrowała Nowa Era.)

Takiej pozycji w tak istotnym sektorze rynku nie można zdobyć zgodnie z prawem. To jedynie zuchwałość, bezkarność, brak wszelkich hamulców i działalność nastawiona wyłącznie na zysk mogła być źródłem takiego „sukcesu”. Wydawnictwa powinny się samoograniczać w działaniu, inaczej wyrastają na godnych potępienia monopolistów.

Co to znaczy, że Nowa Era przejęła 80% całego rynku podręczników w gimnazjach? Znaczy to, że wydawnictwo Nowa Era sprzedaje najwięcej podręczników do wszystkich przedmiotów, do których udało im się je zarejestrować. Dzieci w gimnazjach w Polsce uczą się więc głównie z książek Nowej Ery, tak jakby nie istniały inne wydawnictwa szkolne. Oznacza to także, że na pozostałe wydawnictwa przypada reszta - 20%. Czy ktoś zgodziłby się, aby rynek insuliny w Polsce był zdominowany przez jednego wytwórcę?

By osiągnąć swój cel Nowa Era nie przebierała w środkach. Będąc częścią fińskiego koncernu, starannie ukrywała fakt swojego zagranicznego pochodzenia, obawiając się, że ujawnienie go może powstrzymywać nauczycieli przed wyborem ich książek. Dystrybutorzy Nowej Ery byli bezlitośni wobec konkurencji. Nie chodziło im o zwalczanie konkurencji, ale o jej zniszczenie, a więc wyeliminowanie. Trwały brak zasad etyki, nachalność, realizowanie za wszelką cenę określonego celu były zjawiskiem tyleż powszechnym co i charakterystycznym jej przedstawicieli. Jednocześnie Nowa Era korzystała z potężnego zaplecza finansowego koncernu, jakiego jest częścią.

Czy dystrybutorzy Nowej Ery wręczali nauczycielom, czy dyrektorom prezenty w zamian za wybór ich podręczników? Czy podpisywali umowy ze szkołami na wieloletnie dostarczanie podręczników w zamian za szkolne pomoce i usługi? Czy Nowa Era fundowała plenerowe wyjazdy dla zainteresowanych, czy wynajmowała sale kinowe i hotele, gdzie raczono nauczycieli poczęstunkami? Niech zainteresowani odpowiedzą sobie na te pytania.

Jeśli w 2012 roku Nowa Era przejmie 80% rynku podręczników w szkołach podstawowych (kl. IV –VI) w trzy lata stanie się nieskrępowanym monopolistą książek szkolnych, dla dzieci w wieku 9-15 lat. Zapewne Nowa Era będzie też miała solidny udział
w podręcznikach do nauczania początkowego i w liceach. Jedno jest pewne, że gdy Nowa Era już go przejmie to będzie dyktowała nie tylko ceny książek, lecz także będzie miała nieograniczony wpływ na umysły już nie tylko gimnazjalistów, ale wszystkich młodych Polaków.

Wnosimy o ograniczenie ekspansji Nowej Ery i stworzenie metod samopowstrzymywania się wydawnictw w uzyskiwaniu znaczącej przewagi. Książki szkolne, choć podobne powinny być różnorodne i wybierane przez nauczycieli z pełną świadomością, a nie pod dyktando potrzeb doraźnych szkoły czy jej dyrektora. W procesie tym uczestniczyć powinno także Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Kilka pytań:


Dlaczego MEN wiedząc o monopolistycznej pozycji nie poinformowała o tym fakcie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta? Jeśli MEN tego nie zrobiło, to oznacza, że dominującą pozycję Nowej Ery na rynku akceptowała. Jeśli tak, to czy ma zamiar tak czynić dalej. Czy w kolejnej fazie realizacji reformy szkolnej w szkołach podstawowych (kl. IV –VI) Nowa Era dostanie każdą pomoc płynącą z Ministerstwa, Kuratoriów i Samorządów?

Czy MEN miało obowiązek poinformować opinię społeczną o zaistniałym fakcie? Czy MEN powinno wszcząć ogólnonarodową dyskusję na temat sposobów sprzedaży podręczników szkolnych i stworzenie metod które nie pozwolą zdominować ten rynek przez jedno wydawnictwo.

Jeśli odpowiedź na powyższe pytanie jest negatywna, to prowadzenie przez MEN listy podręczników dopuszczonych do użytku szkolnego jest fikcją. Niepotrzebny jest bowiem wysiłek intelektualny wydawców - nie będą oni w stanie swoich dobrych podręczników sprzedać polskim dzieciom. Chyba, że założymy, że Nowa Era ma podręczniki najlepsze.

Czy Komisje przygotowujące testy kwalifikacyjne w III klasie gimnazjum, opierają się na wiedzy i umiejętnościach, jakie przedstawia się uczniom korzystającym jedynie z podręczników Nowej Ery, czy także wszystkich wydawców. Jeśli wszystkich, to po co. Jeśli tylko Nowej Ery, to znaczy, podobnie jak i większość nauczycieli w Polsce uważa się je za jedyny godny nośnik wiedzy gimnazjalisty. Tak jakby nie istniało w Polsce zaplecze intelektualne mogące nie tylko rozumieć, ale i oceniać procesy edukacyjne na tym poziomie. Czy chcemy to środowisko na trwale wyeliminować z naszego życia społecznego, na rzecz przypadkowo wybranych przez Nową Erą osób.


Konkludując:


po co w ogóle angażować inne wydawnictwa w pisanie i rejestrowanie podręczników szkolnych, kiedy jedynym i niepodważalnym ich dostawcą jest Nowa Era.



P.S.

Zwykle wydawnictwa obserwują postęp rejestrowania (uzyskiwania wpisu na listę
i nadania mu określonego numeru) podręczników na stronach internetowych MEN-u.
W końcowej fazie tego procesu możemy dokładnie poznać dzień i miesiąc, kiedy dana książka uzyskała wszystkie pozytywne recenzje. Dzień ten wydawnictwa zapewne świętują jako swoje zwycięstwo. Procedura przewiduje, że dopiero po tym dniu wydawca formalnie występuje z pismem do MEN-u i po dwóch, trzech tygodniach, niekiedy po telefonicznej interwencji numer podręcznikowi zostaje nadany.

Oto wyjątek od tej reguły:
1. Dnia 13.12.2011 roku na stronach MEN-u ukazuje po raz pierwszy komplet pozytywnych recenzji do podręcznika PRZYRODA wydawnictwa Nowa Era.
2. Dnia 15.12.2011 roku podręcznik, o którym mowa wyżej otrzymuje numer i zostaje wpisany na listę podręczników.

Chcielibyśmy wiedzieć, kto z imienia i nazwiska zastosował tak niezwykle szybką ścieżkę rejestrowania podręcznika. Kto podsunął minister do podpisu stosowny dokument. Jakie siły w ministerstwie grają na korzyść Nowej Ery? Czy ostatecznym celem ministerstwa jest wyeliminowanie innych niż Nowa Era wydawnictw.



Zwracamy się do MEN-u o rozważenie poniższych zasad mających regulować rynek książki szkolnej.

Podstawowe zasady, którymi powinny się kierować wydawnictwa, szkoły, Samorządy i MEN to:

1. Stosować się do zasad uczciwej konkurencji, a to oznacza, że udział w rynku podręczników do jednej klasy nie powinien przekraczać 40%.
2. Nie powinny uzależniać wyboru podręcznika od wręczanych nauczycielom prezentów, czy proponowanych szkołom usług.
3. Zabronione powinno być podpisywanie umów ze szkołami, czy przedstawicielami samorządów na dostawy podręczników.
4. Szkoły nie powinny, tak jak to często czynią obecnie zamawiać pakietów książek jednego wydawnictwa.
5. O wyborze podręczników powinni także decydować rodzice, którzy powinni mieć możliwość przeglądnięcia podręczników konkurencyjnych.
6. Wydawnictwa powinny się powstrzymywać od wydawania kilku różnych podręczników do jednego przedmiotu. W innym bowiem razie jedno wydawnictwo może zmonopolizować rynek zupełnie.
7. Wydawnictwa powinny szanować dorobek konkurencji. Nie dopuszczalne jest by celem działania wydawnictwa było eliminowanie innych uczestników rynku.
8. Musi istnieć obiektywne ciało oceniające podręczniki, bądź jawne powinny być recenzje podręczników, które pozwalają je umieszczać na liście MEN-u.
9. MEN powinien mieć kompetencje kontrolne w stosunku do wydawnictw i ich sposobów zachowania się na rynku.
10. MEN powinien prowadzić aktywną politykę informacyjną, upatrując słusznie
w opinii publicznej jednego z moderatorów prawidłowego działania rynku.
11. MEN powinien okresowo organizować spotkania wydawców, by nie dochodziło do drastycznych konfliktów, jak ten opisywany tutaj.
12. Każde działanie niezgodne z prawem powinno być ścigane. Brak chęci podejmowania odpowiednich decyzji utrwala przekonanie, że wszystko wolno. A przecież nie wszystko wolno.





Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością
Al. Jerozolimskie 136, 02-305 Warszawa

Wydawnictwo Szkolne PWN Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością
ul. Świętojerska 5/7, 00-236 Warszawa

Wydawnictwo Pedagogiczne Operon Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością
ul. Hutnicza 3, 81-212 Gdynia

Wydawnictwo Edukacyjne Wiking Spółka jawna
ul. Oksywska 27 a, 53-152 Wrocław

Wydawnictwo Letor Klett Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością
ul. Polska114, 60-401 Poznań



Inni adresaci tego pisma: wydawnictwa edukacyjne, komisje egzaminacyjne, ludzie nauki zajmujący się nauczaniem na poziomie gimnazjum i szkoły podstawowej, PAN, MEN, zainteresowani posłowie, UOKiK, politycy, organa ścigania, gazety codzienne, tygodniki, dyrektorzy szkół, nauczyciele, samorządowcy.

Źródło: http://www.45minut.pl/forum/topics9/jak-wydawnictwo-nowa-era-zdobylo-dominujaca-pozycje-na-rynku-vt9979.htm

NOTATKA

ODPOWIEDŹ KURATORIUM OŚWIATY W KATOWICACH

P.B.

01.06.12 14:31
/
też k.
No to mamy nowy rozdział w nowelce Podręczniczki-Łapowniczki.
JAK WSZYSCY DAWALIŚMY po tyle samo to było bardzo pięknie na tym ryneczku.Tu laptopik,tam imprezka itd.,aż tu nagle ta niedobra nowae...dołożyła coś jeszcze na boczku z jakiejś finskiej kieszonki.Jacy oni źli.
To już naprawdę ostatni dzwonek żeby ratować rynek książki w Polsce.zaraz wejdzie wielki AM...i pozamiata resztki
A przy okazji ktoś kto sprzedaje boxy na -18% w sieci to ma widocznie za duży rabat.Warto się przyjrzeć takim TYPOM
27.07.15 09:06
/
K>
Ciekawe jak poradzi sobie NE w obecnej sytuacji. Prawdopodobnie najlepiej z wszystkich.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.