fesstiwal słowa w piosence
--

Recenzja: Olga Grjasnowa „Rosjanin to ten kto kocha brzozy"

Recenzje [30.03.16]

Ludzkość stała się leniwa i wygodna nastawiona tylko na konsumpcję. Tak moi drodzy, książka Olgi Grjasnowej jest o społeczeństwie poszukującym tożsamości, o społeczeństwie pustym żyjącym w schemacie etykiet i nazw, które niczego nie porządkują a jedynie pogłębiają tylko chaos.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

„Ten kto kocha Brzozy",  to książka o poszukiwaniu siebie, własnego ja i tożsamości mimo upokorzenia, a także mentalnego oderwania się od świata.
Grjasnowa w książce dość małych rozmiarów stara się przeanalizować mnóstwo problemów dotyczących szeroko rozumianej tożsamości Europy zagubienia się w tym wszystkim człowieka jako jednostki.

Masza Kogan doświadcza tego, iż wykształcenie, znajomość pięciu języków nie daje spełnienia. W ogóle mam takie wrażenie, że autorka tej książki niejako celowo komplikuje biografie swych bohaterów by pokazać czytelnikowi, iż szczęśliwe życie bardzo rzadko, jeżeli w ogóle jest możliwe, boryka się wciąż z poczuciem odrzucenia,  poszukiwania utraty w różnych można by rzec aspektach życia. Sama Masza doznała zresztą okropieństwa wojny,  odrzucenia, ciągłych strat upokorzeń bez sensu,  śmierci i wszystkiego tego,  co wiąże się z szeroko rozumianą stratą, a mimo to ta książka,  to jakieś swoiste wewnętrzne poszukiwanie własnej istoty, niejako wbrew wszystkim i wszystkiemu.

Wszędzie obecna jest atmosfera obcości i zagubienia, ale najbardziej przejmującą jest próba szukania w tym wszystkim własnej drogi, pomimo upokorzeń i gorzkiego odczuwania rzeczywistości poprzez pryzmat ran, które nigdy się nie zagoiły.  To mówiąc inaczej dramat wewnętrznej emigracji człowieka po przejścia zostawionego niejako samemu sobie, w kontrze do tego,  co dziś na wielu poziomach życia oferować może  rozedrgany również poszukujący swej tożsamości świat.

Mimo ogromu poruszanych tu ważnych dla ludzkiej kondycji i kondycji współczesnego świata problemów ta niewielkich rozmiarów książka jest  mocną diagnozą  „pokolenia bez tożsamości", nie znającego granic i szukającego jakby wciąż na nowo własnej drogi do siebie do domu -  do własnego serca.
To książka przypominająca nam te stale zapominaną prawdę o tym, iż ludzkie szczęście wcale nie zależy od poziomu życia, lecz od harmonii serca i poglądów na życie. Jedno i drugie zawsze znajduje się w naszym zasięgu, więc człowiek powinien być  szczęśliwy jeżeli tego chce i nikt mu nie jest w stanie przeszkodzić.

Ta bardzo szczera otwarta książka, która jest dla mnie diagnozą o bolesnym zaglądaniu w siebie. To zaglądanie  może nas wiele nas kosztować, ale zawsze warto podjąć to życiowe ryzyko. 

Marcin Antoniak

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.