fesstiwal słowa w piosence
--

Miesiąc Spotkań Autorskich - rozmowa z Lidią Ostałowską

[05.07.16]

W poniedziałek 4.07 w ramach Miesiąca Spotkań Autorskichktóre odbyło się spotkanie z jedną z wybitniejszych polskich reportażystek Lidią Ostałowską, które poprowadził Jacek Antczak.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Autorka ma na swoim koncie trzy książki „Cygan to cygan” (2000,2012), „Farby wodne” (2011) oraz „Bolało jeszcze bardziej” (2012).

fot. Patrycja Jarosz

„Zaczęło się w pośredniaku” – mówi Lidia Ostałowska. Ponieważ autorka chciała pisać naczelna gazety „Przyjaciółka” wysłała ją w to miejsce, aby napisała o przychodzących tam ludziach. Były to głównie udręczone kobiety. „Do dziś ją pamiętam. Jednej biedaczce wydała się śmietana na świadectwa pracy. Napisałam wtedy tekst na „bezczela” – spodobał się”.


„Reportaż to specyficznie polski gatunek” – przyznaje Lidia Ostałowska. Pomimo cenzury gatunek ten zachował twarz. Pisano w reportażach o drobnych sprawach, a nie wielkich problemach społecznych i w ten sposób budowano obraz np. marnotractwa czy braku szacunku do pracy.

Lidia Ostałowska pisze swoje reportaże o osobach, którym jest trudniej (niekoniecznie tylko pochodzących z Polski B). Autorka pokazuje poprzez swoje teksty role stereotypów oraz to jak mocno są one zakorzenione w naszych umysłach i jak bardzo wpływają na nasz osąd drugiego człowieka.

„Farby wodne” jest to książka za, którą autorka została nominowana do Nagrody Literackiej Nike. Opowiada w niej o momencie, kiedy Romowie uznali, że nie ma o ich historii żadnych informacji w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zaczęli nalegać, aby to zmieniono, jednak mieli niewystarczającą ilość eksponatów, aby mogli stworzyć własną wystawę – nieliczne zdjęcia i dokumenty oraz akwarele Żydowskiej artystki. „Celem [książki] było opisać jak manipulujemy pamięcią, wszyscy zaangażowani w Auschwitz, każdy chce aby o nim pamiętano”.

Pomimo tego, że nie planowano odczytania fragmentu twórczości przez Lidię Ostałowską, na prośbę uczestnika autorka zdecydowała się na przedstawienie fragmentu książki „Cygan to cygan” opowiadającego o osiedlaniu się Romów. Na pytanie w jaki sposób zdobywa się zaufanie w tak trudnych środowiskach reportażystka odpowiada „Musiałam się najpierw zakolegować , potem mieć przewodnika – takiego z ich środowiska”, „na ogół trzeba ich do siebie przyzwyczaić, trzeba wykorzystywać wszystkie atuty i słuchać.”

O prywatnych preferencjach czytelniczych autorki „Czytam kryminały dla rozrywki, eseje, teksty antropologiczne. To mi porządkuje świat i bardziej świadomie patrzę na to co się dzieje”. Jako odkrycie autorskie Lidia Ostałowska podaje Michała Książka i jego reportaż pt. „Droga 816”, który jak mówi autorka budzi w czytelnikach skrajne emocje.

Patrycja Jarosz

P.J

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.