fesstiwal słowa w piosence
--

Miesiąc Spotkań Autorskich: Jorge Eduardo Benavides

[25.07.16]

Dnia 23.07 (sobota) w Mediatece odbyło się spotkanie z tym pisarzem peruwiańskiego pochodzenia. Poprowadzone zostało ono przez Małgorzatę Kolankowską, a tłumaczone przez Justynę Nowicką.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Jorge Eduardo Benavides pochodzi z Peru, jednak lata temu opuścił swój kraj przenosząc się początkowo na Teneryfę, a później do Madrytu. Zapytany pod koniec spotkania o patriotyzm podkreślił, że pomimo tego, że się wyprowadził z Peru, pozostał żywo zainteresowany problemami tego kraju, o których pisał w swoich tekstach. Autor ma w swoim dorobku wiele powieści, np. „Zbędne lata” oraz opowiadań.

 

Podczas spotkania autor odczytał obszerny fragment swojej pracy opowiadający o pisarstwie. Podzielił on w nim pisarzy na dwie kategorie pod względem sposobu tworzenia tekstów. Byli to pisarze mapy i pisarze kompasu. Ci pierwsi charakteryzują się systematycznością i pewnym uporządkowaniem pracy, zaś ci drudzy polegają w dużym stopniu na intuicji podczas procesu twórczego. W tekście autor podkreślał również problem częstego mylenia powołania do bycia pisarzem, z chwilowym natchnieniem. „Powołanie mierzy się raczej ze zdolnością do omijania tysiąca przeszkód stających nam na drodze.” – mówi jeden z fragmentów tekstu. Następnie w tekście autor zwraca się z poradami do czytelnika-początkującego pisarza. Mówi o organizacji czasu pracy i jego jakości, planowaniu tekstu, który powinien mieć szkielet zanim zaczniemy pisać oraz o samym procesie tworzenia tekstu.

 

„W miarę, jak będziemy osiągać skromne cele, będziemy w stanie stawiać sobie ambitniejsze” (fragment utworu)

Małgorzata Kolankowska: Kiedy odkrył Pan w sobie pierwsze objawy pisarskiej schozofreni?

Jorge Eduardo Benavides: Wydaje mi się, że człowiek zdaje sobie z tego sprawę, kiedy zaczyna pisać pierwszą powieść. Ja zdałem sobie wtedy sprawę jak wiele czasu potrzeba .

Małgorzata Kolankowska: Czuje się Pan bardziej pisarzem kompasu czy mapy?

Jorge Eduardo Benavides: Ja jestem mapowcem. Jestem zupełnie niezdolny do pisania jeśli nie wiem dokąd ma mnie to zaprowadzić. Kiedy piszę muszę wiedzieć mniej więcej dokładnie co ma być w każdym kolejnym rozdziale. Bardzo podziwiam pisarzy kompasu, tych którzy zaczynają pisać i dalej polegają na swojej intuicji. Do tego potrzeba wiele talentu.

Małgorzata Kolankowska: W jednej z wypowiedzi znalazłam, że Pan zmienił wizję nieba. Bardzo ważne jest dla Pana niebo. Czym różni się niebo na Teneryfie, niebo w Madrycie i niebo w Peru?

Jorge Eduardo Benavides: Niebo jest niebiem, ale spoglądanie na to niebo jest inne, kiedy przenosimy się I czynimy to nowe miejsce swoim miejscem. Przez to człowiek czuje się w stanie takiej prowizorki trochę. Ja dwanaście lat mieszkałem na Teneryfie, teraz kolejne dwanaście w Madrycie. Takie to jest właśnie wrażenie, takiej niestabilności.

Pytanie z publiczności: Czym dla Pana jest wolność?

Jorge Eduardo Benavides: Wolność jest rzeczą, którą często doceniamy dopiero wtedy kiedy jej nie mamy. Teraz jest wiele takich zjawisk, które obserwujemy w Europie i jest to bardzo niespokojny czas.

 

Patrycja Jarosz

P.J

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.