fesstiwal słowa w piosence
--

Konkurs z książkami Jolanty Marii Kalety

Konkursy [29.10.13]

Portal Księgarski, wydawnictwo Psychoskok zapraszają do wzięcia udziału w konkursie czytelniczym związanym z trzema tytułami książek Jolanty Marii Kalety: "Wrocławska Madonna, "Lawina" i "Kolekcja Hankego":

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

1.  Wrocławska Madonna

Nota o książce:

Inspiracją do napisania powieści było zagadkowe zniknięcie, przed wielu laty, z kaplicy Arcybiskupa Wrocławskiego na Ostrowie Tumskim, cennego obrazu Łukasza Cranacha „Madonna Pod Jodłami”. Sprawa ujrzała światło dzienne dopiero pod koniec lat sześćdziesiątych, kiedy to po raz kolejny doszło do napięcia na linii Państwo-Kościół, na skutek sporu wokół rocznicy tysiąclecia chrztu Polski. W zaistniałej sytuacji Kościół nigdy oficjalnie zaginięcia obrazu nie zgłosił.

Powieść poprzedza prolog, mający na celu zapoznać czytelnika z okolicznościami, w których Polska weszła w posiadanie tego cennego obrazu. Właściwa akcja toczy się na przełomie lat 1970/1971. Poproszony przez sekretarza Kurii wrocławski historyk sztuki, Marek Wolski, dojrzały mężczyzna, wybitny znawca dzieł Cranacha, amator kobiecych wdzięków, a przy tym człowiek uczciwy i wrażliwy, rusza na poszukiwania zaginionego obrazu, potocznie nazywanego Wrocławską Madonną. W powieści otrzymał nazwę „Madonna Pod Palmami”. Odnalezienie obrazu pozwoliłoby Kościołowi nadal przeciwstawiać się rządzącym w Polsce komunistom z otwartą przyłbicą, bez oskarżeń o potajemne wywiezienie i sprzedaż obrazu za granicą. Wolski musi się zmagać z wieloma przeciwnościami. Po pierwsze - otrzymanie paszportu pod koniec rządów Gomułki graniczyło z cudem. Bez wyjaśnienia po co, na co, dlaczego i bez zaproszenia od rodziny, kraju opuścić się nie dało, chyba, że z wycieczką Orbisu. Po drugie – na jego drodze stanie aparat Służby Bezpieczeństwa, podległy Ministerstwu Spraw Wewnętrznych. Każdy obywatel, nie tylko ten szukający zagadkowego celu, narażony był na aresztowanie i przetrzymywanie w więzieniu bez wyroku sądu, na podsłuchiwanie jego rozmów, czytanie korespondencji, bicie i poniżanie podczas przesłuchania,
a nawet na utratę życia w niewyjaśnionych okolicznościach. I tę siłę ma przeciwko sobie Wolski i to nie tylko w kraju. W NRD tropi go Stasi, a w uroczym Wiedniu, gdzie zawiodły go tropy, musi zmagać się z zagrożeniem ze strony polskich agentów służb specjalnych, którzy za zgodą polskich władz prowadzą nielegalne machinacje, ale także mordują i rabują na własny, prywatny użytek. Życie bohatera byłoby sztuczne i nie prawdziwe, gdyby na jego drodze nie stanęła w końcu kobieta. Jest piękna jak „Madonna”
i również pochodzi z Wrocławia, który opuściła w dramatycznych okolicznościach. O te dwie kobiety - jedną żywą i namiętną, drugą namalowaną na lipowej desce, lecz wartą miliony - Wolski musi rozpocząć walkę na śmierć i życie.

Gdy autorka pisała swoją powieść, cały świat artystyczny był przekonany, że obraz ten jest dla Polski stracony na wieki. W dniu oddania maszynopisu do wydawnictwa, Polskę obiegła elektryzująca informacja. Obraz odnalazł się w Kościele w Szwajcarii i został Polsce zwrócony. Obecnie Czytelnik może ocenić sam, czy Autorka okazała się osobą ‘jasnowidzącą’ i przewidziała wędrówkę i odnalezienie obrazu, w takim właśnie miejscu? Może przewidziała tylko część jego historii? A może jej wyobraźnia podpowiedziała inne, ciekawsze rozwiązanie?

Wrocławska Madonna - recenzja książki I

„Wrocławska Madonna” autorstwa Jolanty Marii Kalety to powieść sensacyjna z wątkiem miłosnym w tle. Prolog wprowadza czytelnika w tragiczne wydarzenia ostatnich dni walk o Festung Breslau i nie mniej dramatyczne pierwsze miesiące po kapitulacji miasta, widziane oczyma niemieckiego księdza, proboszcza parafii Świętego Bonifacego. Otrzymał on do konserwacji pęknięty na dwoje cenny, renesansowy obraz „Madonna pod Palmami”. Razem ze swoim uczniem, a jednocześnie początkującym, zdolnym malarzem, zabierają się do pracy, żałując bardzo decyzji władz niemieckiego Kościoła i Aliantów o pozostawieniu wspaniałego dzieła nowym, polskim władzom Kurii.

Właściwa akcja toczy się na przełomie 1970/71 roku. Główny bohater, wrocławski historyk sztuki, Marek Wolski, na prośbę swego przyjaciela, sekretarza Kurii Arcybiskupiej we Wrocławiu, wyrusza na poszukiwanie zaginionego obrazu. Tropy prowadzą do NRD, gdzie ścigają go enerdowskie tajne służby – Stasi. Mimo zagrożeń znajduje czas na romans z piękną dziewczyną. Trafia na ślad obrazu, który prowadzi do Wiednia. Tam wchodzi w drogę agentom służb specjalnych PRL-u. Choć działają oni na polecenie i za zgodą polskich władz, to jest to działanie poza prawem. Drogi Wolskiego i jednego z agentów przecinają się w galerii sztuki prowadzonej przez piękną malarkę, emigrantkę z Polski, z Wrocławia. Od tego momentu cała trójka musi zrewidować swoje decyzje i wcześniejsze plany.

W powieści wydarzenia następują jedne po drugich, z prędkością ekspresową, Czytelnika zaskakują zwroty akcji. Autorka ograniczyła do minimum opisy, a te które są dają nam plastyczny i żywy obraz bohaterów, z krwi i kości. Mówią oni językiem swoich środowisk, ulegają ludzkim namiętnościom, stąd
w powieści znajdziemy seks, morderstwa, włamania, więzienie i brutalne przesłuchania, a także prawdziwą miłość, czułość i poświęcenie. Zakończenie przynosi kolejną, trudną do przewidzenia przez Czytelnika, niespodziankę, zaprawioną odrobiną goryczy.

Specyficznego smaku tej powieści dodało samo życie. Gdy na jej stronicach główny bohater tropił zaginiony obraz, ten prawdziwy, który był pierwowzorem, „Madonna Pod Jodłami” niespodziewanie dla wszystkich, w lipcu b.r. odnalazł się i został zwrócony Polsce. Czytelnik może sam sprawdzić, czy Autorka posiadła dar przewidywania i odgadła powrót cennego obrazu do Polski czy nie?


2. Kolekcja Hankego

Nota o książce:

Za kanwę powieści posłużyła garść wydarzeń z przeszłości. Po koniec drugiej wojny światowej gauleiter Dolnego Śląska, Karl Hanke dopuścił się nie tylko zbrodni przeciwko samemu miastu Breslau, które ogłosił twierdzą, wydając na nie tym samym wyrok śmierci, lecz także miasto ograbił. Do dziś nie odnaleziono tak zwanego złota Wrocławia i setek cennych dzieł sztuki oraz innych kosztowności zrabowanych przez chytrego gauleitera. Trzydzieści jeden lat później, pewnej czerwcowej nocy, 1976 roku doszczętnie spłonął kościół pod wezwaniem świętej Elżbiety, zwany Kościołem Garnizonowym. Śledztwo nie pozostawiło żadnych wątpliwości – było to podpalenie. Kilka dni później do Muzeum Historycznego, mieszczącego się w ratuszu przyszedł anonim, zapowiadający jego podpalenie. Dyrekcja Muzeum, w obawie o zbiory, jak
i sam budynek, nakazała pracownikom merytorycznym nocne dyżury w gmachu ratusza, aby nie dopuścić do realizacji groźby.

Akcja powieści rozpoczyna się właśnie od tego wydarzenia. Została osadzona w realiach dekady gierkowskiej, kiedy to społeczeństwo miało złudzenie stabilizacji, dobrobytu i normalności. Bohaterka powieści, Matylda, młoda pracownica wrocławskiego muzeum, na własnej skórze przekonuje się, że to tylko pozory. Nadal PZPR jest wszechwładna, z każdym papierkiem trzeba latać do urzędu cenzury po zgodę na publikację, a milicja jest skorumpowana. Podczas nocnego dyżuru w ratuszu, przez przypadek, odkrywa tajną skrytkę, a w niej listę skradzionych obrazów, w tym całą kolekcję dzieł Michaela Willmanna, zwanego śląskim Rafaelem, przywłaszczoną przez Karla Hankego. Dziełami tego artysty Matylda interesuje się od dawna, licząc, że odszuka niszczejące gdzieś po magazynach, strychach czy piwnicach zapomniane obrazy. Zapomniane i zepchnięte w niebyt przez władze komunistyczne, aby zamazać fakt przynależności tych ziem, jeszcze nie tak dawno, do Niemiec. Matylda bardzo szybko przekonuje się, że na pomoc milicji w tej sprawie liczyć nie może, wręcz odwrotnie. Na domiar złego odkrywa, że pracujący z nią w muzeum kolega, trudni się pokątnie handlem kradzionymi dziełami sztuki. W tym samym czasie życie osobiste Matyldy wali się w gruzy. W swoich poszukiwaniach może liczyć jedynie na pomoc pracownika muzeum w Gryfowie, który podobnie jak ona, dąży do rozwiązania zagadki, gdzie podziała się kolekcja obrazów przywłaszczonych przez Hankego.

Prezentacja wydarzeń historycznych towarzyszących książce Kolekcja Hankego: http://www.youtube.com/watch?v=cUqwhb1sIu0 -

3 . „Lawina”.

Nota o książce:

Akcja powieści rozgrywa się w 1948 roku. Po odbyciu kary trzech lat w stalinowskim więzieniu, wychodzi na wolność Jędrek Madej, chirurg, były żołnierz Armii Krajowej. Na mocy decyzji administracyjnej podejmuje pracę lekarza w szpitalu w Kowarach, małej miejscowości u stóp Karkonoszy. Mając za sobą ciężkie przeżycia liczy, że w obcym sobie miejscu, z dala od wspomnień, poświęcając się bez reszty pracy i ukochanym wędrówkom po górach, zaleczy rany. Szybko przekonuje się, że jego nadzieje były złudne, a życie nadal dalekie jest od normalności.

Kowary okazały się miasteczkiem-twierdzą, kontrolowanym przez milicję i wojsko. W szpitalu Madej otoczony jest siatką szpicli i donosicieli, którzy informują o każdym jego kroku bezwzględnego oficera Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, porucznika Jenota. Z upływem czasu między tymi mężczyznami dochodzi do walki na śmierć i życie.

Gdy przez przypadek w ręce Madeja trafiają dziwne, ukryte przez Niemców fotografie, między innymi zdjęcie dwóch ogniw łańcucha wyrytych w betonowej ścianie, rozpoczyna się gra o najwyższą stawkę. Oprócz wszechwładnego oficera KBW, włącza się do niej grasujący w okolicach Werwolf. Madej może liczyć jedynie na leśniczego Kujawę, który ma za sobą podobne, choć nie tak tragiczne przeżycia.

Wierny swoim ideałom, usiłuje nie dopuścić, aby tajemnica dwóch ogniw łańcucha wpadła w ręce Rosjan, przez co wikła się w kontakty z siatką szpiegowską działającą na rzecz mocarstw zachodnich. Madejowi udaje się także posklejać życie osobiste. Zakochany, odnosi wrażenie, że w końcu i do niego uśmiechnęło się szczęście. Ale to tylko złudzenie. Madej i jego ukochana znaleźli się w pułapce, z której mogą uwolnić się, podejmując bardzo ryzykowną grę. Misternie ułożony plan rozsypuje się jednak jak domek z kart. Muszą na szali położyć własne życie i zaryzykować raz jeszcze.

Tytułowa Lawina to partyzancki pseudonim Madeja. Lecz ta prawdziwa, śnieżna, gdy zejdzie w Białym Jarze, przewróci jego życie do góry nogami. I to nie jeden raz.

Patronat nad książkami Jolanty Marii Kalety objął portal TuWrocław.pl.

Pytania konkursowe:

1.  Podaj, kim był tytułowy Karl Hanke ?

2.  Z czego znane były przed wojną Kowary? 

3. O jaki zaginiony obraz chodzi autorce i co się z nim ostatnio dzieje?

Odpowiedzi oraz swoje dane adresowe należy przesyłać mailem do 12 listopada 2013  na adres: redakcja@ksiazka.net.pl lub gkaminski@ksiazka.net.pl w tytule wpisując: "Konkurs z książkami Jolanty Marii Kalety"

Spośród osób, które przyślą prawidłowe odpowiedzi, 3 zostaną nagrodzone egzemplarzami  w/w książek.

Zwycięzcy otrzymają informacje o sukcesie mailowo.

 

Opr. GLK

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.