fesstiwal słowa w piosence
--

Pamuk, zapisz to wszystko! - rozmowa "Gazety Wyborczej"

Wydarzenia [03.09.09]

Redakcja "Gazety Wyborczej" rozmawia z Orhanem Pamukiem laureatem literackiej Nagrody Nobla.

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Monika Dąbrowska: W "Domu ciszy" napisał pan: "Mężczyznom nie należy zadawać zbyt wielu pytań. Ciekawość zostaw kotom".

Orhan Pamuk: Dziękujmy Bogu za ciekawość. Jestem typem człowieka, który lubi uczyć się wielu rzeczy samodzielnie i w taki też sposób poznawać świat. Studiowałem architekturę, po trzech latach rzuciłem to, później skończyłem dziennikarstwo, ale muszę przyznać, że nie nauczyłem się zbyt wiele w szkołach. Moim źródłem poznania były książki, chodziłem do antykwariatów, księgarń, bibliotek, żeby móc czytać i dowiadywać się. Jestem szczęśliwy, gdy spotykam człowieka przepełnionego ciekawością jak kot.

Monika Dąbrowska: Stambuł jest dla pana jak Nowy Jork dla Woody'ego Allena - inspiracją i częścią osobowości?

Orhan Pamuk: Mój Stambuł lat 50. i 70., który opisałem w autobiografii "Stambuł. Wspomnienia i miasto", to miasto czarno białych ulic, ze śladami dawnej świetności otomańskiego imperium. Miasto na krańcach Europy widziane oczami dziecka. Ten mój Stambuł był miastem trzymilionowym, dzisiaj mieszka tu prawie 14 mln ludzi, bo przybyło 10 mln migrantów z Anatolii. Część z tego, co się w tym mieście dzieje, już opisałem, a może opiszę coś jeszcze.

Ktoś mnie niedawno zapytał na Uniwersytecie Columbia, czy napiszę książkę o Nowym Jorku. Nie, nigdy nie napiszę książki o innym mieście. Nadal będę pisał powieści o Stambule.

Słowo "inspiracja" jest dla mnie przesłodzone. Moje relacje z tym miastem są bardziej przyziemne. Nidy go nie wybielałem, choć uszlachetniałem jego smutek. Staram się o nim mówić tak, jak inni mówią o swoich dłoniach. Nie mówię: "Oto moja ręka, jest wyjątkowo ładna". Nie, ja mówię: "Oto ręka. Żyje mi się z nią dobrze, bo jest moja".

Monika Dąbrowska: Europejczycy uważają Konstantynopol za jedno z centrów starożytnego i średniowiecznego świata, a jego upadek za koniec starożytnej kultury. Czym dla Turków jest Stambuł i jego przeszłość?

Orhan Pamuk: Ja wierzę w koncepcję gorącej i zimnej historii. Ta gorąca ukształtowała nas w ciągu ostatnich 200 lat, reszta jest czymś na kształt dekoracji. To, co się wydarzyło 600 lat temu, jest interesujące, czytamy o tym, ale to, co nas naprawdę ukształtowało, to ostatnie 100, a nawet 50 lat. Dla mnie istotna jest nie tyle historia, ile kultura jako ciągłość procesów. Ubóstwo, religie, sekularyzacja, polityka, problemy narodowościowe, bogactwo kultury, siła państwa - to są kwestię, które mnie zajmują...

Przeczytaj pełny tekst rozmowy:

Pamuk, zapisz to wszystko!

www.wyborcza.pl

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.