fesstiwal słowa w piosence
--

Mariusz Wieteska - Ołowiany żołnierzyk

Recenzje [31.01.11]

Kążdy z nas w mniejszym lub większym stopniu w latach swojej "chmurnej i durnej" młodości był nonkonformistą - buntownikiem bez powodu. Czy jednak rzeczywistość, własna rodzina, koledzy, szkoła nie zmuszają nas do bycia w ciągłej opozycji do narzuconych siłą autorytetów, do niesprawiedliwej oceny naszej pracy, niezrozumienia naszych intencji?

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Bunt "Ołowianego żołnierzyka" - alter ego głównego bohatera - to próba wyjścia z domowego kokonu, szkolnych okopów i życiowego poligonu w przestrzeń własnego świata, zbudowanego z osobistej wyobraźni, wrażliwości, i tej irracjonalnej nuty młodzieńczej dekadencji. Zabawa w życie nie zawsze kończy się happy endem, szczególnie ta improwizowana naprędce, w którą wciągają nas dorośli, dalsza rodzina, znajomi i koledzy. Ten cały teatrzyk ze swoją sceną  obrotową, na której co chwilę rozgrywa się kolejna odsłona sztuki pisanej przez samo życie wymaga od nas ciągłej improwizacji. Najczęściej przyjmujemy pozę dramatyczną, ale i tak rzeczywistość w miarę upływu czasu przekształca ją w tragikomiczną farsę.

"Ołowiany żołnierzyk" ustawia się w opozycji nie tyle do świata, który stara się poznać od początku do końca lecz w stosunku do ludzi, z którymi zetkną go jego własne losy. "Wrzucony" w wartki nurt pędzącego czasu musi nauczyć się wielu rzeczy; tolerancji  dla siostry i rodziców, szacunku do nauczycieli, szkoły, współżycia z kolegami, obcowania z dorosłymi i ich irracjonalnym światem - dorasta w tzw. międzyczasie. Po drodze, w chwilach beztroskiej zdawałoby się zabawy musi opanować rzemiosło życia; potrafić rozróżniać dobro od zła, fałszywą grę od prawdziwej, bo takie są reguły, a przy tym unikać bycia pionkiem.

Nasz  dziecięcy los zależy w stu procentach od planów i postępowania dorosłych, nikt nie traktuje poważnie naszego świata. Podobnie jest z "Ołowianym żołnierzykiem". Rozpoczyna życie w Polsce, potem wyjeżdża z rodzicami do Stanów Zjednoczonych. Kanady i Meksyku. Beztroskie zabawy przemieniają się w "dorosłe gry" z wujkiem, z siostrą kolegi, z zamkniętym w sobie ojcem. Czas pędzi jak oszalały, niewiele pozostaje go na refleksję.Ta jeśli już się pojawia obnaża smutną życiową prawdę, iż niewiele rzeczy od nas zależy, i tak naprawdę na nic nie mamy wpływu.  Widać to szczególnie, po opisanym tu okresie dorosłości "Ołowianego żołnierzyka". Absurdalne sytuacje generowane przez nie mniej irracjonalny wojskowy realizm, powodują, iż wiara głównego bohatera w "boski porządek świata" jest bardziej niż nadwątlona. Okazuje się, że tu na ziemi Bogami są ludzie, to oni ustanawiają w zależności od hierarchii swoje własne prawa. Ba!  Stanowiąc mniejszość narzucają je większości. Powodują, iż tak naprawdę, mimo że w życiu staramy się kierować rozumem, korzystać z wiedzy - dobrze mają tylko "bierni i wierni". Pryska gdzieś udział wyobraźni w naszej ziemskiej egzystencji. "Poetyckie" są łykendy, bo nie trzeba iść do pracy, a dorosłość wymaga od nas żelaznego zdrowia, ciągłej gotowości do poświęceń; dla rodziny, firmy, kolegów. Tylko później, gdy dopada nas losowy wypadek, okazuje się że nic prawie nie przeżyliśmy, a nasze doświadczenia są na tyle powierzchowne, iż można je zmyć jak sztuczny tatuaż. Głębiej w nas zostaje tylko nierozpakowany bagaż refleksji,  zastygłe emocje, skamieniałe serce, nieprzeczytany podręcznik "o sztuce życia", i wizja ołowianej figurki Napoleona idącego po swoje Waterloo, ze złamaną szablą pod pachą.

Mariusz Wieteska uczynił "Ołowianego bohatera" pierwszoplanowym bohaterem To on wprowadza nas w swój świat, relacjonuje wydarzenia, językiem poetyckich przenośni, nagłych skojarzeń, które wymagają od czytelnika pewnej interakcji, wciąga nas w świat groteski, absurdu, autoironii i specyficznego poczucia humoru. Nieduża objętościowa książka, która ze wszech miar warta jest poświęcenia jej naszego czasu, gdyż i tak ona odda nam go w dwójnasób.

Podoba mi się, kupuję:

Gabriel Leonard Kamiński

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.