fesstiwal słowa w piosence
--

Recenzja: "Pozłacana rybka" Barbara Kosmowska

Recenzje [03.07.13]

Na jednym ze spotkań autorskich pewna nastolatka zadała Barbarze Kosmowskiej pytanie: Dlaczego pisze Pani dla gimnazjalistów, przecież oni nie czytają książek? Autorka odpowiedziała, że pisanie dla zbuntowanych nastolatków jest ogromnym wyzwaniem, ale również przynosi wielką satysfakcję „jak rozmowa z kimś, kto rozmawiać nie lubi, ale po pewnym czasie orientuje się, że dialog jest kluczem otwierającym relację i docenia słowa, które (...) ratują nas przed samotnością”

Dział Prawo Autorskie sponsoruje ZAIKS

Jeśli któryś z gimnazjalistów, jakimś cudem czyta tę recenzję, a jeszcze nie miał w ręce książki Kosmowskiej, niech czym prędzej biegnie do biblioteki lub księgarni. Już po kilku pierwszych stronach przekona się, że nikt lepiej nie rozumie rozterek, problemów i wątpliwości, targających duszą współczesnego nastolatka jak autorka „Buby” i „Pozłacanej rybki”. Ta druga powieść, obsypana wieloma literackimi nagrodami, doczekała się właśnie kolejnego wydania, tym razem w Wydawnictwie Literatura, w serii Plus Minus 16.

Główną bohaterką „Pozłacanej rybki” jest 14-letnia Alicja, do niedawna nazywana przez bliskich Bardzo Rozpieszczoną Jedynaczką. Przestała nią być w wieku 8 lat, kiedy rodzice postanowili się rozwieść. Tato wyprowadził się z domu, a później założył nową rodzinę i wkrótce przyszedł na świat przyrodni brat Alicji Fryderyk. Mama, znawczyni twórczości Astrid Lindgren, po rozwodzie rzuciła się w wir pracy i dla córki miała niewiele czasu. Alicja najchętniej na zawsze wyprowadziłaby się na wieś, do ukochanych dziadków, dzięki którym odkryła swoją pasję - fotografię. Na razie jednak może ich odwiedzać tylko latem i w zimowe ferie. Czas u dziadków dzieli między spotkaniami z Robertem, z którym połączy ją wkrótce coś więcej niż tylko przyjaźń, a fotografowaniem przyrody. Po kolejnych spędzonych na wsi wakacjach na Alicję czeka w domu bardzo przykra wiadomość. Okazuje się, że jej pięcioletni przyrodni braciszek poważnie zachorował. By sprostać tej trudnej sytuacji Alicja będzie musiała przejść przyspieszony kurs dojrzewania.

„Pozłacana rybka” to poruszająca powieść o dojrzewaniu, przyjaźni i pierwszej miłości. A także o naszym radzeniu, a właściwie nieradzeniu sobie z chorobą i cierpieniem najbliższych. Kosmowska ukazuje, jak choroba zmienia życie rodziny, w jak różny sposób poszczególni jej członkowie starają się oswoić z dramatyczną sytuacją. Sposobów jest kilka od ucieczki w pracę (ojciec Fryderyka) poprzez ignorowanie strachu i udawanie, że nic się nie stało (mama Alicji) po całkowitą rezygnację z dotychczasowego życia i poświęcenie się opiece nad chorym (Miss Lata – mama Fryderyka).

A jak w tej trudnej sytuacji odnalazła się Alicja? Dla niej choroba brata oznaczała ostateczne pożegnanie się z dzieciństwem i konieczność przewartościowania swojego życia. Nastolatka starała się dojrzale i dzielnie towarzyszyć braciszkowie w chorobie. Ale niektóre jego pytania dotyczące śmierci i umierania przerosłyby nawet dorosłego. Bo oddział dla ciężko chorych dzieci to zupełnie inny świat. Szpitalna rzeczywistość rządzi się swoimi prawami, których ludzie zdrowi nie rozumieją. Chore dzieci dużo szybciej oswajają się z chorobą niż ich rodzice czy opiekunowie. Chcą rozmawiać o swoim stanie, wiedzieć, co się z nimi dzieje. Z naturalnej dziecięcej ciekawości zadają pytania, od których zdrowi ludzie uciekają.

Szpitalne rozmowy Alicji z Fryderykiem to najpiękniejsze, najbardziej poruszające fragmenty powieści. Przywodzą na myśl „Oskara i Panią Różę” E. E.Schmitta. Urzekają prostotą i szczerością, ale na szczęście dalekie są od taniego sentymentalizmu. To nie typowe wyciskacze łez, a prawdziwie wzruszające i ściskające za gardło słowa.

Alicja ogromnie przeżywa chorobę brata, ale jednocześnie musi zmagać się z wieloma typowymi dla nastolatek problemami. Kłótniami z przyjaciółką, pierwszą miłością, pierwszą zazdrością. I wynosi z tego lekcję, że te najważniejsze w życiu uczucia trzeba budować na prawdzie, szczerości i zaufaniu. Bo tylko postawione na takich fundamentach mają szansę przetrwać.

Barbara Kosmowska w sposób niezwykle wiarygodny opisuje świat współczesnych nastolatków. Nie ucieka od trudnych tematów, ale unika nieznośnego moralizatorstwa, który młodzież od razu by odrzuciła. „Pozłacana rybka”, mimo bardzo trudnej tematyki, jest powieścią pełną ciepła i poczucia humoru. Ja, mimo swoich już "dziestu" lat czytałam ją z ogromną przyjemnością, smakując doskonały styl i warsztat autorki oraz piękną polszczyznę, którą ta książka jest napisana. Końcowe fragmenty, będące metaforycznymi opisami żałoby, zasługują na szczególną uwagę i wyróżnienie.

„Pozłaca rybka” to książka, która pozostaje z czytelnikiem na długo. Wwierca się w pamięć i może to zabrzmi banalnie, ale naprawdę skłania do refleksji nad własnym życiem i do postawienia sobie kilku ważnych pytań, od których na co dzień uciekamy.

Agnieszka Błaszczyk

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.